forumowiczka.to.ja
29.11.12, 09:51
Jeszcze jakiś miesiąc temu moje dziecko szło się kąpać, potem buziak i o 21 smacznie spało. W dzień spał 2-3 godziny, a wieczorem zasypiał własnie o 21.
Teraz kompletnie się to pomieszało. Zaczęło się od tego, że wymyślał bajeczke, potem kolejną, jak go zostawiałam do zaśnięcia to się rozbierał do naga i np jeździł na rowerze, byle nie spać. W końcu padał o 24. Poprosiłam w żłobku, żeby skrócono mu drzemkę, bo widać nie potrzebuje już tyle snu. Obecnie w dzień śpi 1-1,5 godziny, kładziony jest przed 22, a i tak zasypia o 23-24. Jest zmęczony, rano ma problemy ze wstaniem.
Co mogę zrobić, żeby wrócić do normalnych godzin spania? Oprócz braku czasu dla siebie martwię się, że dziecko ma za mało snu.
Poradźcie czym może być to spowodowane?