inkazoo
05.12.12, 09:24
Witam serdecznie, pisze o poradę z waszych doświadczeń.
Mam 5 letnia córeczkę, we wrześniu przyszedł na świat jej braciszek, córka poszła od września do przedszkola no i zaczęły się problemy. Tylko nie wiem czy z nią czy ze mną.
Mała zaczęła narzekać na brzuszek, wiec poszłam z nią do lekarza, porobiłam podstawowe badania, mocz i kał. Badania wyszły dobre.
Jakąś chwilę był spokój i potem znowu zaczęła narzekać na brzuszek, jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie jej zdrowia, ciągle się pytam czy ja boli brzuszek. zawsze odpowie,że boli albo po chwili powie,że tak. Zrobię jej mięte i ból ustępuje. Teraz zaczęła mówić ze boli ją gardło, wiec kupiłam zwyczajne lizaki i mówię, że są to lizaki na gardło.
Wszędzie widzę w niej chorobę, bardzo się podłamała moja psychika, zażywam leki na uspokojenie, nie mogę jeść i spać.
Wydaję mi się,że sama zrobiłam z niej hipochondryczkę.
Bardzo prosze o porade.