lęk separacyjny chyba pogłebia się

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 12:56
Witam, jestem mamą 3 latka, który poszedł do przedszkola, oczywiście jest rozpacz, codziennie rano wczepia sie w moją nogę i płacze nie chcąc wejść do sali. Wreszcie trochę na siłę wchodzi, później w ciągu dnia jest już ok, panie mówią, że jest zadowolony i uśmiechnięty. To podobno lęk separacyjny, ale trochę się martwię, bo od jakiegoś miesiąca nie chce z nikim zostawać, ani z babcią, ani z tatą, tylko ze mną. Wygląda to tak jakby było coraz gorzej, nie bardzo wiem co z tym robić, może są jakieś sposoby na zmniejszenie tego lęku?
Pozdrawiam
    • agnieszka.z.lodzi Re: lęk separacyjny chyba pogłebia się 06.12.12, 15:05
      To normalne. Nie pocieszam, wiem, ale to taki etap.
      Jedno co będzie uciążliwe, ale na pewno pomoże Wam to jakoś unormować to nieoganianie się od dziecka. Potrzebuje Cię - to bądź, ile się da, tul, całuj, baw się. I dyskretnie podpytuj co robił w przedszkolu, jakie są dzieci itp. Czasami wystarczy jedna niemiła pani i jest klops. Ale bardziej myślę, że to lęk przed nowym, nieznanym. Jak syn pozna ciocie, dzieci, nie będzie sie tak bal.
Pełna wersja