aggiej
30.12.12, 10:09
witam, pisze tu pierwszy raz. jestem mama 15 miesiecznego bardzo zywego chlopca :) do tej pory nie mielismy z mezem wiekszych problemow z jego zachowaniem ale od paru tygodni synek zaczyna byc coraz bardziej uparty. jest to nasze pierwsze dziecko wiec nie wiemy do konca jak postepowac dlatego tu pisze i prosze Was o rady. co zrobic jesli mowienie dziecku "nie', "nie wolno" nie dziala? synek zaczal sie coraz czesciej buntowac, rzuca roznymi rzeczami, kiedy mowie mu ze nie wolno, ze ma cos podneisc to sie smieje, podchodzi do tej rzeczy podnosi i...rzuca ponownie. dzis rano wzial np z szafki moje okulary i zaczal nimi rzucac. robi tez tak z jedzeniem, potrafi podniesc z ziemi zabawke i wrzucic do kubka z herbata... w sklepach wciaz nam ucieka, zrzuca rzeczy z polek. powtarzam w kolko ze nie wolno tak robic ale to ewidentnie nie dziala. jak nauczyc go dobrego zachowania? nie wiemy za bardzo co robic, wiem ze synek zaczyna chyba taki etap ze sprawdza co mu wolno i to my - rodzice musimy pokazac mu gdzie sa granice. ale jak to zrobic? podnosic glos podczas mowienia ze nie wolno? lapac za raczke? probowalismy tak kilka razy i syn najpierw sie poplakal bo byl przytrzymany ale potem powtornie zaczal robic to samo. jak sie zachowac? nie chcialabym popelnic teraz bledow wychowawczych. z gory dziekuje za wszystkie rady.