83dotka
02.01.13, 10:30
Co robić w takiej sytuacji:
Przychodzi synek i chce picie (picie oznacza sok, jak chce wodę woła wodę). dostaje picie, po czym stwierdza że chce wodę. Dostanie wodę, chce kakao. Po drodze jeszcze potrafi wymyślić, że kubek nie taki. Z jedzeniem to samo. Najpierw mówi, że chce jajko, po czym po zrobieniu stwierdza, że chce kotleta.
Mówi w miarę dobrze (zaczyna budować zdania), ale jak zaczyna tak jęczęć, to ledwo idzie go zrozumieć. Staram się mu tłumaczyć, że musi mówić wyraźnie.
Oczywiście nie zdarza się to w każdym posiłku, ale szlak mnie już trafia jak widzę, że "znowu" zaczyna. Bo przynajmniej raz dziennie taka akcja jest.
Mam też mały problem z ubieraniem. Ostatnio sobie wymyślił i najlepiej żeby wszystkie bluzki(majtki, skarpetki itp) były z autkiem. Olać to, kiedyś mu samo przejdzie?
Opcja pokazania dwóch bluzek i prośba o wybór nie pomaga. Bo on nie chce żadnej z nich. Tylko jakąś konkretną. Tylko nie zawsze jest czas, aby przewalić pół szafy, żeby mogł zdecydować sam. Skarpetki i majtki sam sobie wybiera z szuflady.