Wrzas i awantury

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 12:27
Witam wszystkich,
mam mądrego i energicznego 6-latka. Synek jest bardzo towarzyski i lubiany przez inne dzieci i dorosłych.
jednak mam z nim problem rano, kiedy trzeba isc do szkoły. Ma on 45 min od chwili obudzienia do wyjści. Kiedy go budze to jeszcze jest ok, poźniej zaczyna sie problem z ubraniem - nic mu nie pasuje ( majtki za małe, skarpety za ciasne, spodnie za długie albo za krótkie, gerty za ciasne- kupowałam mu wieksze lużniejsze rzeczy ale to nie pomagało).
No i wtedy zaczyna sie cały przegląd mozliwości, kopie , wali w podłoge krzyczy tak jakby go ktoś zywcem palił. Ignorowanie takiego zachowanie nie zdaje rezultatu, kiedy próbuje z nim rozmawiac to przekrzykuje mnie i nie daje dojśc do głosu. Próbowałam nagród za grzeczne zachowanie, próbowałam kar za złe zachowanie - bez rezultatu a mnie juz szlag trafia.
Kiedy po szkole rozmawiam z nim dlaczego tak sie zachowuje to słysze że był nerwowy bo chciał jeszcze spac, ze chał grac na komputerze, ogladac bajki, bawic się. Zaznaczam że chodzi spac o 18.30 wstaje o 6.30. w szkole jest lubiany, nie ma problemów
Prosze o rady
    • Gość: Ada Re: Wrzas i awantury IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 07.01.13, 12:37
      Ooooo, bardzo ciekawa jestem odpowiedzi ekspertów, bo sama mam podobny problem tylko z 4 latką (kilka postów poniżej). Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to że ja bym budziła dziecko wcześniej i dała mu więcej czasu na dojście 'do siebie". 45 min na obudzenie sie, ubranie, śniadanie i wyjście wydaje mi się mało. Może to budzenie musi być dłuższe i i łagodniejsze, jakis fajny i przyjemny poranny rytuał może by pomógł? Dodatkowe 15 min na przytulanki, glaskanie, jednym słowem - rozbudzenie się? U nas kiedyś zawsze budziło jakies zwierzątko, które udawałam ja i sie wokól tego działo jakieś 10 min, potem dziecko wstawało rozbudzone i w lepszym humorze. Wprawdzie nie pomoglo na ubieranie się, ale to u nas, u Was może pomóc.
      Co do reszty pomysłów, z ciekawością poczytam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mamma Re: Wrzas i awantury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 13:05
        budziłam go szybciej i wynik był taki że dłużej się wydzierał, samo budzenie nie jest problem, budze go i wstaje jeszcze na spokojnie - ociaga sie i próbuje przedłuzyc moment wstawania, ale sam cyrk zaczyna się później - przy ubieraniu
        • Gość: Ada Re: Wrzas i awantury IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 07.01.13, 13:44
          No to witam w klubie ;-) A z ciekawości ( i ze strachem ;-)) ile to już trwa?
          • jagienka_77 Re: Wrzas i awantury 07.01.13, 14:05
            Nie jestem ekspertem, ale u mnie na podobny problem pomogło takie zorganizowanie, by dziecko szło jeszcze wcześniej spać (jesli będzie to u was 18:00 - trudno, widocznie dziecko tak potrzebuje) i z pewnością wcześniejsze budzenie! 45 min od pobudki do wyjścia to jest bardzo mało, naprawdę. Ja potrafię rano wykonywać swoje czynności automatycznie wykorzystując każdą sekundę ale dzieci tego nie umieją, wielu dorosłych tez ma z tym problem. Mój syn jest starszy ale też wstawał zły i nadąsany, wszczynał awantury i spóźniał się od szkoły aż przestawiłam w domu budziki; w tym roku zawsze jest pierwszy w szkole, zadowolony i dumny z siebie. Nie musi gonić rano, ja nie denerwuję się poganiając go. Taki drobiazg a zdziałał cuda.
    • igajos Re: Wrzas i awantury 07.01.13, 14:33
      U nas pomogła mała zmiana w porannych czynnościach.Wcześniej dzieci ubierały się i potem jadły śniadanie. Ale jęki przy ubieraniu były i krzyki, albo bunt. Teraz najpierw jedzą śniadanie, a dopiero potem się ubierają. Syn ma już prawie 8 lat i bardzo rzadko się już buntuje rano. Choć często nie jest szczęśliwy, że musi iść do szkoły. Za to córka, prawie pięcioletnia, od niedawna zaczyna się buntować przy ubieraniu i wychodzeniu do przedszkola. Niedawno poszła w piżamie - ubrała się w przedszkolu. Chyba miała nadzieję, że jak się nie ubierze, to zostanie w domu.
      I dzieciaki budzę godzinę przez wyjściem z domu, czyli ok. 5:50-6:00, niestety. Trochę ich mobilizuje to, że jak się szybko ubiorą, umyją i zjedzą, to zostanie im chwila na zabawę. Zazwyczaj to 10-15 minut.
      Jeszcze jedno mnie zastanawia. Czy syn nie śpi za długo? Fakt, że moje dzieci nie należą do śpiochów, ale 12 godzin wydaje mi się długo. Córka śpi ok 9,5-10 godzin, a syn 8-9. I nie wyglądają na niedospanych. Jak zdarzy im się dłużej spać, to są bardziej marudni, niż jak faktycznie nie dośpią, bo np. długo gadają wieczorem. Ale może Twój syn potrzebuje tyle snu.
    • igajos Re: Wrzas i awantury 07.01.13, 14:38
      > nic mu nie pasuje ( majtki za małe, skarpety za ciasne,
      > spodnie za długie albo za krótkie, gerty za ciasne- kupowałam mu wieksze lużni
      > ejsze rzeczy ale to nie pomagało).

      Jeszcze jedno. Czy syn sam sobie wybiera ubrania? Czy Ty przygotowujesz? U nas wybrzydzanie tego typu skończyło się, gdy dzieci same zaczęły sobie wybierać ubrania. Czasem jeszcze chcą, żebym im przygotowała ubrania. Jeśli im się nie podoba, to mogą sami wymienić na coś innego. Ingeruję tylko w przypadku ubioru niepasującego do pogody.
      • aqua48 Re: Wrzas i awantury 07.01.13, 14:45
        Ktoś kiedyś mądrze radził, że na takie problemy może pomóc kawałek czekolady wsuwany do dzioba po obudzeniu się, bo to efekt spadku cukru we krwi po nocy. Ja na przykład nie budzę się (po wstaniu) bez dużego kubka kawy. I jakem stara baba, to jak rano nie ma kawy też mam ochotę wrzeszczeć i rzucać wszystkim.
      • Gość: mamma Re: Wrzas i awantury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 14:49
        zawsze przed spaniem szykujemy się do szkoły plecak i ubrania - sam sobie wybiera majtki, skarpetki, getry , spodnie itp - ale to nic nie daje bo rano i tak jest wszystko za małe, za ciasne....
        nie chce jesc sniadania rano, zwykle daję mu wiecej kanapek do szkoły i to mu wystarcza, zjada wszystko w szkole
        zawsze potrzebował
        chce dodac że przedstawienie jest zarezerwowane tylko dla mnie - jesli zdzarza się że babcia albo dziadek zaprowadzają go do szkoły a ja jestem wtedy w pracy to jest spokój w domu
        • ewazuza Re: Wrzas i awantury 11.01.13, 09:57
          Mam tak z czterolatką, więc chętnie poczytam odpowiedzi. U mnie rzeczywiście jest mało czasu rano ale córka zaczęła bardzo pożno zasypiać (sama) więc to jest błedne koło. Aaa, u mnie jeszcze jest uporczywe "nie" na wszystko, nie wiem jak na takie cos reagować, zwykle od tego momentu zaczyna sie awantura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja