Gość: nieleon
IP: *.dynamic.lte.plus.pl
13.01.13, 18:30
Mój czterolatek przeżywa ciężki czas- niedawno się przeprowadziliśmy, potem od września poszedł po raz pierwszy do przedszkola, a ostatnio ma nowe rodzeństwo. W związku z tym zachowuje się strasznie - jest agresywny w stosunku do nas, nie chce robić niczego, wiem, że to śmiesznie brzmi, ale tak jest - nie chce się ubrać, rozebrać, jeść, umyć rąk, pójść do ubikacji, wyjść na spacer, wrócić ze spaceru, nie chce, żeby przyszedł dziadek, nie chce, żeby wyszedł itp. Ponadto chce, żeby STALE bawił się z nim ktoś z dorosłych, a że ostatnio bywają u nas często, a to ciocia, a to jedna czy druga babcia, które przychodzą pomóc np. w ugotowaniu czy innych sprawach, to każdego próbuje namówić na zabawę. Nie spędza sam 5 minut. Jest to specyficzny czas, pewnie za chwilę to minie, ale przy tej okazji chcę spytać, jak powinien spędzać czas w domu czterolatek, który chodzi do przedszkola. Ja z własnego dziecinstwa pamiętam, że bawiłam się w domu głównie sama lub z rodzeństwem, kiedy miałam te 4 czy 5 lat, z rodzicami chodziłam na spacery, z mamą to bardziej robiła te rzeczy, którymi ona się zajmowała - "pomagałam" w praniu, gotowaniu, pieczeniu, przy młodszym rodzeństwie. Czasem mama coś mi rysowała, tata coś poczytał, ale nie było raczej sytuacji, żeby mama bawiła się ze mną przypuśćmy lalkami.
Jak to jest z tymi czterolatkami, bo mnie się wydaje, że one powinny już mieć mnóstwo własnych spraw, bez dorosłych.