dwulatka rysuje, malarka???

16.01.13, 10:50
Witam serdecznie
mam pytanie z serii light, nic poważnego, ale mnie ciekawi
Moja córeczka ma rok i 11 msc. Uwielbia rysować. I rysuje. Juz jak skończyła rok i 9 msc maluje twarze, oko, brwi, nos, usta, głowa, uszy, włosy, maluje parasole i grzyby,
Bardzo lubi malować, rysować, trzyma kredki poprawnie.
czy to zgodne z rozwojem, czy może ma zaczątek talentu malarskiego?:)
dzieki za odpowiedz
    • janka345 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 16.01.13, 12:45
      Być może ma talent. Czy skupia się tylko na głowie? Jak rysuje resztę ciała? Na pewno warto rozwijać, jesli to lubi. Na początek dawaj kartki o różnej wielkości, obserwuj, jak radzi sobie z wypełnianiem powierzchni różnej wielkości. Postępuj ostrożnie, bo czesto jest tak, ze jak coś staje się zajęciem ,,na poważnie'', to dziecko traci zainteresowanie, zawsze na zasadzie dobrej zabawy, nie przymusu.

      • mom123 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 16.01.13, 12:54
        dzieki
        narazie rysuje same głowy, ale jak rysuje oko, to najpierw obwolutke i w środku precyzyjną kropkę. Wszyscy w domu mamy satysfakcję, ale absolutnie traktujemy to jako zabawę. A najlepiej bawi się ona. Jagódka tez bardzo lubi kolory, ale to chyba naturalne w jej wieku.
        • aqua48 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 16.01.13, 15:41
          Nie skupiajcie się na rysowaniu, naucz ją jak się lepi z plasteliny, kup bezpieczne nożyczki daj powycinać coś z papieru, kup jej stempelki i niech odbija wzorki. Ale ucz ja również wierszyków, śpiewajcie razem piosenki, tańczcie, stymuluj jej rozwój w innych kierunkach również. Być może jest po prostu zdolna manualnie, być może teraz akurat to ją bawi i za dwa miesiące znajdzie sobie coś innego, ale co z niej wyrośnie to nikt nie wie...
        • jedynybasek5 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 16.01.13, 15:44
          wydaje mi się, że warto przyjrzeć się sprawie bliżej :)
    • kasamandri Re: dwulatka rysuje, malarka??? 16.01.13, 18:25
      Moja córka (2l i miesiąc) też rysuje, umie narysować podobne rzeczy jak twoja, także niektóre litery, odwzorowuje kształty, które my narysowaliśmy. Wydaje mi się, że to nieczęsta umiejętność (chodzimy na zajęcia dla maluchów więc patrzę na inne dzieci). Ja mam zdolności manualne więc podejrzewam, że to dziedziczne. Z drugiej strony lubię takie zajęcia, więc chętnie się z nią tak bawię, a to także działa stymulująco.

      Poza tym robimy inne prace ręczne - ja wycinam z papieru, daję np. watę, liście - ona to przykleja i tworzy obrazki (za pomocą kleju i taśmy dwustronnej), składamy papier w proste figury, bawimy się też plasteliną i masami plastycznymi itp.

      Myślę, że powinnaś dać jej możliwość spróbowania innych technik manualnych, ale także stymulować rozwój w innych dziedzinach.
      • Gość: justcam Re: dwulatka rysuje, malarka??? IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 16.01.13, 22:07
        niewatpliwie ma talent i zdolnosci i warto go rozwijac , na tym etapie malo ktore dziecko rysuje takie szczegoly i wcale nie wystarcza do tego zainteresowanie mamy , zeby rozwijac takie umiejetnosci mozna nie tylko rysowac i malowac ale wszystkie manulalne czynnosci sa wskazane :-)
    • polifonia1983 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 17.01.13, 19:59
      Niech rysuje jak najwięcej, skoro lubi. Poza tym - rwanki, wycinanki, zabawa klejem, farbami - talent, nie talent, takie zabawy jej nie zaszkodzą, tylko pomogą.

      Tu jest filmik o dwóch utalentowanych siostrach.

      A z czasem, obserwowania świata i analizowania go, żeby wiedziała co i po co rysuje, a nie tylko była świetną kopistką.
    • aleksandra1357 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 17.01.13, 21:51
      Super, niejeden 4-latek ma z tym problem.
      Na przykład mój :)
      Tak więc ciesz się i rozwijaj ten talent.
    • rycerzowa Re: dwulatka rysuje, malarka??? 17.01.13, 22:30
      Nie ma jeszcze dwóch lat i tak rysuje? No, no - szczerze podziwiam.
      Doskonała koordynacja oko-ręka i pamięć do szczegółu, umiejętność odwzorowywania.
      Z malarstwem jako sztuką wiele wspólnego (na razie) to nie ma, ona po prostu rysuje to, co jej pokazaliście. Bo przecież prawdziwe oko tak nie wygląda, prawda?
      Dla artysty, nawet małego, oko to nie jest kółeczko z kropką.

      Tak czy owak ze swoimi umiejętnościami mała jest co najmniej półtora roku do przodu.
      To wielki wielki plus, pod warunkiem, że pod innymi względami dziecko rozwija się harmonijnie - chodzi o mowę, uczucia, kontakt, rozwój poznawczy.
      Bo wiesz - geniusz to nie tylko szczęście, częściej kłopotliwe zaburzenie.

      Napisz coś więcej o swojej małej, ogromnie lubię oryginalne dzieciaki.
      • mom123 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 18.01.13, 10:10
        dziękuję serdecznie
        szczerze mówiąc, ciekawi mnie Jagódka, przyjemność sprawia patrzenie jak ona sobie maluje i pewnego rodzaju rodzicielską dumę
        nie wiedziałam tylko czy to normalne, czy ona szybciej niz reszta dzieci maluje, dlatego dziękuję za odpowiedz
        Jadzia skonczy 2 lata za miesiąc
        wczoraj namalowała głowę, wielką i powiedziała, ze to dziadek, bo dziadek jest gruby
        głowa miała oczy, brwi, nos, buzię, uszy i włosy
        pomyślała i dorysowała szyję z głowy
        i potem z głowy nogi, a za nogami ręce
        czyli głowonoga:)

        i bardzo się cieszyła
        umie malowac grzyby i parasole - grzyby maja grubą nożkę, parasole chudąkurcze, nie umiem tu wklejac zdjęc, bo bym zamiescila jej rysunek, zobaczylybyscie sami

        fajnie tez reaguje na kolory, rysunki, obrazy,
        piszczy z radosci, tanczy, podziwia, stoi i sie przyglada

        w ogole duzo czasu spedza na malowaniu, plastelinie itp

        jesli ma talent to fajnie, jesli nie, to tez fajnie
        moze po prostu bedzie ladnie malowac w przyszlosci i juz:)
    • arathlo Re: poród w soczewkach kontaktowych 18.01.13, 16:21
      brzmi to wręcz przerażająco, biorąc pod uwagę, że mój 4,5latek takie szczegóły dopiero od niedawna zaczął rysować i w ogóle coś co można jakoś nazwać ;)
      miło:)
      ale tak jak ktoś tu słusznie wspomniał, warto robić różne rzeczy :)
    • jo-asiunka Re: dwulatka rysuje, malarka??? 18.01.13, 17:45
      Moja dwulatak zaczęła wlasnie rysować kółka i jestem z niej dumna;) porównując Twoja córkę że znajomymi dwulatkami, myślę, że jest ponad nprme
    • Gość: domza2 Re: dwulatka rysuje, malarka??? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.01.13, 13:52
      Córka ma na imię Jagoda czy Jadwiga? Bo pojawiło się imię "Jadzia, a ja mam Jadwigę, też bystrą przyznaję. W wieku 2 lat znała na pamięć alfabet ( po polsku i angielsku), uczyła się nowych słów przez czytanie (krótkich 3-4 literowych słów). Ale nie zrażaj się, jesli nagle rysowanie się znudzi i pójdzie wkąt. U nas literki poszły w kąt, ale potem na tapecie było dosłownie wszystko : atlas z grzybami (nauczyła się wszystkich nazw), znaki drogowe, teraz są flagi. A więc zdolności pozostają, ale zainteresowania się zmieniają.
      Moja Jadzia ma 3,5 roku i bardzo ładnie rysuje , czym wyróżnia się w swojej grupie w przedszkolu, ale w wieku Twojej jeszcze nie rysowała. To, o czym piszesz wyraźnie wykracza poza wiek, więc gratuluję, pozdr
    • kacper.wozniak Re: dwulatka rysuje, malarka??? 20.01.13, 23:48
      Jestem wielkim zwolennikiem dawania dzieciom przestrzeni na rozwijanie się w tych dziedzinach, w których się dobrze czują.

      To co może wzmocnić umiejętności Pani córki, to uwaga od otaczających ją osób. Osobiście uwielbiam stosować tak zwany "język obserwacji", gdzie zamiast chwalić mówiąc np "pięknie to narysowałaś", mówię o tym co widzę i co czuję np: "OOO, widzę, że narysowałaś człowieka i on ma oczy i brwi. Podoba mi się twój rysunek./Podoba mi się że mi go pokazujesz/Podoba mi się, że tyle czasu poświęciłaś na narysowanie tego rysunku. A tobie się podoba?".

      Dzięki takim komunikatom dziecko uczy się:
      - Szczegółowego zauważania swoich osiągnięć. Prace nie "zamknięte" oceną dają też możliwość ich dopracowania ("o jej, jeszcze chcę narysować nos")
      - Uczy się, że to czy coś jest piękne czy nie to tak na prawdę pytanie o to, czy coś się komuś podoba czy nie
      - Zwiększa poczucie pewności siebie i wewnątrz-sterowności "Mi ta praca się podoba"
      • Gość: basca Re: dwulatka rysuje, malarka??? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 17:02
        > - Uczy się, że to czy coś jest piękne czy nie to tak na prawdę pytanie o to, cz
        > y coś się komuś podoba czy nie

        Brzmi jak relatywizm estetyczny. Tenże jest zaleceniem współczesnej psychologi?
        • verdana Re: dwulatka rysuje, malarka??? 21.01.13, 17:54
          Dziecko moze być uzdolnione, a może takze po prostu zybciej się rozwijać i po paru latach okaże sie,z ę nie jest bardziej utalentowana niż rówieśnicy.
          Na razie nalezy się cieszyć i dać dziecku rysować. Z jednym dużym "ale". Sporo rodziców tak cieszy sie z talentu dziecka, ze chce go rozwijać za wszelką cenę. Gdy dziecko porzuca rysowanie, granie, cokolwiek i zaczyna robić co innego, zachęcają go, aby jednak rysowało czy grało. Zapisują na zajęcia, bo szkoda zmarnować talentu. To, co jest dobre później, nie jest dobre dla małego dziecka. Nich rysuje póki chce, ale nic specjalnego bym z tym nie robiła.
          Nie zachęcałabym też bardziej do rysowania niż do innych aktywności - w tym wieku czym większa różnorodność, tym lepiej.
          • mom123 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 21.01.13, 18:26
            dzięki wielkie
            zgadzam sie z Verdeną
            ciesze się i nie robię wielkiego szumu
            moze byc tak, ze za chwilkę cos innego bedzie na TOPie
            zresztą jak ktoś umie zmusić 2latka do czegokolwiek (jedzenie, spanie, malowanie) to gratuluję

            A moja corcia ma na imię Jagoda
            ale mówimy na nią Jadzia tez, bo nam się to podoba:):):)
    • magdalenas9 Re: dwulatka rysuje, malarka??? 22.01.13, 20:16
      nasza córka kilka dni temu skończyła 2 latka i rysuje koło - twarz, w nim takie kreski - mówi, że oko i oko - kolejne kreski - buzia i nos...potrafi też narysować balona i nawet wygląda jak balon. wydaje mi się że to też dużo...a w Twoim wypadku to sporo! :)
      • mama_mili Re: dwulatka rysuje, malarka??? 01.02.13, 00:49
        ja ze swojej strony poradzę Ci, żebyś nie zaczęła stosować czegoś, co ukróci jej kreatywność. Moja córeczka w wieku dwóch lat rysowała tak samo, jak teraz - w wieku trzech lat. Rok straciliśmy przez książeczki z serii "Maluj wodą", czyli nasączone farbą (wystarczy posmarować mokrym pędzelkiem). To zahamowało na blisko rok jej rysowanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja