Gość: smutnamama
IP: *.finemedia.pl
22.01.13, 18:00
Mam problem......za sobą? z akceptacxja syna takim jakim jest czy wychowawczy - nie wiem.
Syn ma 5,5 roku. Chodzi do przedszkola do grupy starszaków. Przedszkole i panie zna już długo. Niestety ma problemy z dostosowaniem się do norm. Nie słucha poleceń, reaguje agresją, słabo sobie radzi z porażkami.
W zeszłym roku szkolnym prawie zawsze jak go odbierałam słuszałam litanię złych rzeczy które zrobił: biegał podczas zajęć zamiast siedziec i słuchac, wpadł na grupę bawiących się dzieci tak że je poprzewracał, uderzył kolege 'bez powodu", sikał w krzakach na podwórku zamiast wrócić do WC w przedszkolu itd...
Dostawał w przedszkolu kary /dodatkowe zadanie do zrobienia, zakaz zabawy z kolegą którego uderzył, siedzenie na ławce kar itd/ kary mam wrażenie spływały po nim bo....chyba było ich za dużo....
Na pytanie ile miał kar w danym dniu mówił "dziś mało, chyba 3 czy 4".....
za co??
nie pamiętam....
rozmawiałam, tłumaczyłam, groziłam, prosiłam i....karałam dodatkowo w domu.
Poprawy nie było. Doszłam do wniosku że nie fair ze dostaje karę w domu, później jeszcze wałkujemy temat a późńmiej ma jeszcze np. zakaz oglądania bajki.
W nowym roku szkolnym, nowa grupa, nowa pani /zna ja bo to małe przedszkole/
Zdecydowanie mniej "skarżyła" ;) na syna, czasem nawet chwaliła.
Jednak wiem że całkiem aniołem nie jest. Jego zachowanie ulega poprawie, powoli....
Dziś jednak podobno najpierw uderzył w plecy /z całej siły/ kolegę z którym się pokłócił. Miał zakaz zabawy z nim do końca dnia. Nie posłuchał. Chociaż jak mówi ta 2 zabawa była już bardzo grzeczna.
Na deser był jogurt którego on nie lubi...i co?? rzucił nim o ścianę!
Ja nie mam pojęcia skąd w nim takie zachowania. W domu oczywiście też nie jest aniołem ale nie wykazuje zachowan agresywnych ani w stosunku do nas ani zwierząt domowych ani przedmiotów /rzucanie/
Ma zdiagnozowane zaburzenia SI. Chodzimy na terapię /teraz jest przerwa między semestrami/ Nie można chyba jednak zaburzeniami /nie jakimiś wielkimi/ zasłaniać się przy tak złych zachowaniach.
NIe wiem jak z nim rozmawiac.