Gość: kot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.13, 11:18
Witajcie,
mam w domu corke 2 lata 9mcy. choc od 6 mca jej zycia pracuje, do tej pory karmie ja piersia i doceniam zalety tego rozwiazania (np w pierwszym roku przedszkola oposcila do dzis 8 dni z uwagi na choroby. dla porownania starsza siostra 5 tygodni).
Corka ma bardzo lekki sen w nocy, po uspieniu (bez problemu) pierwszy raz budzi sie po ok 2.50-3.5 h, a potem juz (tj od od ok 2 w nocy) budzi sie co 1h, co 05h, 1.5h.
Spi z nami w pokoju, ma swoje lozko, srednio pierwsza czesc nocy spi u siebie, potem albo ja u niej, albo ona u nas, u usypiam ja przy piersi. dzieki temu obie sie wysypiamy:).
No i teraz zmienia mi sie troche charakter pracy, bede musiala wyjezdzac na 2 dni ok 1 raz w miesiacu.
I tak mysle, jak przygotowac corke do tego- do nocy bez mamy i piersi, a takze jak ulatwic jej rozłąkę w dzien, bo na pewno bedzie tesknic.
Jest madra, rozumie, ze mama bedzie jezdzic "na noc do pracy", a potem wroci i bedziemy miec czas dla siebie, ale szkoda mi jej. mysle nad zaproszeniem ukochanych Dziadków, by miala atrakcje i miej czasu na smutek.. a co radzice zrobic z nocą, oprocz zapewnienia pozostawionemu na placu boju Tacie odpowiedniego zapasu kofeiny:)?
Na pewno sporo z Was ma za sobą juz takie doświadczenia.. Jak to u Was było?
z gory dziekuje!
kot