mapola
07.02.13, 12:52
Dzień dobry,
jakiś czas temu okazało się, że mam szansę wyjechać w "podróż życia" na 1,5 tygodnia.
Okazja niesamowita tym bardziej, że pojechałabym z mężem (dla nas to pierwsza od baaaaardzo długiego czasu szansa na spędzenie czasu tylko we dwoje).
Wszystko pięknie ale nie wiem, czy takie rozstanie nie będzie traumą dla córki (córka spędza dużo czasu ze mną, od pon. do pt. chodzi na 3 godziny do klubu malucha).
W momencie ewentualnego wyjazdu będzie miała 2 lata i 9 miesięcy.
Intuicja podpowiada mi, że będzie wszystko ok, zostanie z 11letnim bratem (mają bardzo dobry kontakt ze sobą) i z babcią, w najbliższym otoczeniu będą osoby, które mogą pomóc w opiece.
Babcię zna i bardzo lubi (nie mieszka z nami ale raz w miesiącu się widzimy).
Planowaliśmy, że babcia przyjedzie kilka dni przed naszym wylotem, pozna codzienne rytuały i "wgryzie się" w otoczenie ;)
Tak na prawdę, myślałam do tej pory, że wszystko będzie dobrze ale ostatnio usłyszałam, że powinnam zostać, bo mała przeżyje traumę, będzie ciągle płakać, nie poradzi sobie beze mnie i że jest za mała na takie rozstania, powinnam odpuścić wyjazd bo jestem matką.
Ja bardzo chcę jechać, taki wyjazd może się nie powtórzyć (za niewielkie pieniądze na drugi koniec świata :) no i okazja na romantyczne chwile tylko we dwoje).
Czy muszę z tego zrezygnować ?? Nie jest mi łatwo na samą myśl o rozstaniu ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że tragedii nie będzie - może się mylę?
Szanowni Eksperci bardzo proszę o opinie i poradę: czy taki wyjazd negatywnie odbije się na moich dzieciach?
dziękuję i pozdrawiam