wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co robic

IP: *.kalisz.mm.pl 07.02.13, 21:09
Coreczka ma 2,5 roku. Od wrzesnia chodzi do przedsszkola juz prawie wszystkie dzieci korzystaja z toallety, pani proponuje ale ona nawet nie chce usiasc my niee proponowalismy bo probowalismy pare mies. Temu i nie umiala powstrzymac. Nigdy. Nie byla sadzana na sile, terz wstzrymuje kupe tydzien ale tez siku nawet 7 godzin i nie chce zrobic ani do pieluchy ani nocnika. Nic nikt nie zuwazyl zeby cos sie zlego wydarzylo. Dodam ze corkabardzo lubi robic na przekkor np wszystkie dzieci maja przebrania na bal a ona kategorycznie odmawia. Boje sie o jej zdrowie, probowal nagrod, sama siusialam, kolezanka jej pokazuje i nawet uda sie ze usiadzie ale i tak nic a jak np w kapieli chce jej sie siusiu czy kupke to szybko chce wychodzic i isc spac.
    • Gość: domza2 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.02.13, 22:06
      Nie bardzo zrozumiałam jak Ty przeprowadzałaś ten trening czystości. A co do tego, że nic się nie wydarzyło... to trwa od kiedy? Bo rozpoczęcie przedszkola to dla dziecka przecież duży stres.
      • monik39 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 07.02.13, 23:23
        a może coś ją boli przy oddawaniu moczu czy kupy. Ja miałam problem z moją córką- bardzo długo przetrzymywała kupkę. Okazało się że boi się ją robić, gdyż ją boli pupa (często też było widać krew po oddaniu stolca). Zaczęłam córce tłumaczyć że musi dużo pić, jeść warzywa, owoce aby "kupka była lżejsza". I gdy tylko zrobiła taką "lekką kupkę" przypominałam jej że to dzięki temu że dużo piła i jadła warzywka, potwierdzała kiwając główką.
        Poskutkowało :-) Dziś moje znajome są w szoku, gdyż Mała bardzo polubiła warzywa, a surówki uwielbia :) Spróbuj porozmawiać z dzieckiem dlaczego tak się dzieje. Trzymam kciuki :)
    • e-kasia27 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 07.02.13, 23:30
      A dlaczego chce wychodzić z kąpieli i iść spać?
      Czy dlatego, że na noc zakładasz jej pieluchę?
      Może dziecko nie jest jeszcze gotowe na odpieluchowanie.
      • Gość: aarielka Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 08:31
        ale ja nie robiłam żadnego odpieluchowania, chodzi w pieluszce a przedszkole już bardzo lubi
        • monik39 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 08.02.13, 10:45
          a może jest to po prostu tak jak piszesz robienie na przekór. Spróbuj posadzić ja na nocniku i jednocześnie czytać bajkę, może musi oswoić się z "nowością". Albo idźcie do łazienki razem i niech mała zobaczy że jest naturalne i mama też robi siusiu do toalety. Ja miałam problem z nauczeniem synka siusiania do toalety, ale gdy popatrzył jak to robi tatuś szybko mu się spodobało :-) Córka też jest przekorna i to bardzo, jednak z nocnikowaniem nie było problemu. Na pewno potrzeba i dla Was sporo cierpliwości. Ja np. bałam się nie zakłądać pieluchy dzieciom, gdy jechaliśmy w dłuższą podróż, pomimo że już ją odstawiłam, ale tylko raz zasiusiany był fotelik. Wtedy po prostu trzeba częściej dziecku przypominać i pytać czy już chce siusiu.
          Ale najpierw zacznijcie od oswajania z nocnikiem :) Trzymam kciuki
    • joshima Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 08.02.13, 11:43
      Jak to się nic nie wydarzyło. Posłałaś dziecko do przedszkola. Być może za wcześnie, może powinno chodzić do żłobka, gdzie nikt nie robiłby sprawy z pieluchy. Tymczasem wygląda na to, że i w przedszkolu i w domu sprawa załatwiania się jest cały czas na topie. Po prostu dajcie jej święty spokój (najwyżej coś delikatnego na przeczyszczenie, żeby się wypróżniała), paniom w przedszkolu surowy zakaz poruszania kwestii i nie wracajcie do tematu przez wiele tygodni.
      • forumowiczka.to.ja Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 08.02.13, 23:43
        joshima napisała:

        > Posłałaś dziecko do przedszkola. Być może za wcześnie, może powinno chodzić do żłobka,

        Otóż to. W przedszkolu panie wymagają, w żłobku uczą.

        Po prostu dajcie jej święty spokój (najwyżej coś delikat
        > nego na przeczyszczenie, żeby się wypróżniała), paniom w przedszkolu surowy zak
        > az poruszania kwestii i nie wracajcie do tematu przez wiele tygodni.

        Tak, dokładnie. Moje dziecko jak było gotowe do nocnika, też na początku miało różne pomysły, wstrzymywał, sikał w majtki. Nigdy nie było żadnego stresu, nacisku z naszej strony, tylko bezpośrednio po zdarzeniu spokojne wytłumaczenie, że siusiu robimy na nocniczek, i koniec tematu. Najpierw załapał siku, do kupy prosił o pieluszkę. Zakładaliśmy. Aż sam sie przekonał i teraz robi wszystko pięknie na nocnik.
        Nie przypominać, nie gadać, zapomnieć o temacie, ciociom w przedszkolu również zakazać tematu. Sama córka musi chcieć.
    • Gość: domza2 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.02.13, 12:39
      A jeśli już zrobi kupkę, to jest ona twarda? MOja córcia miała z tym problemy, stąd unikała robienia kupki przez to, że to po prostu bolało. Podawałam Lactulosę, zostawiłam temat i zaczęła robić bez oporów. Może to by coś pomogło. Ale na pewno nie wolno tego tematu podnosić, gadać, pokazywać, że was to jakoś interesuje.
      • Gość: aarielka Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 13:25
        I tu dotknęłyście sedna moich wątpliwości: lepiej nic nie mówić nic nie robić unikać mówienia o tym i nie próbować z nocnikiem czy lepiej właśnie uczyć nocnika... nadal nie wiem w którą stronę pójść. moze faktycznie poproszę panie żeby nie poruszały z nią tematu
        • Gość: domza2 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.02.13, 13:39
          Jeśli wstrzymuje wypróżnienie, to ja bym kategorycznie zostawiła temat. Co innego, gdy dziecko załatwia się , ale np. w majteczki lub w pieluszkę lub na podłogę. Wtedy uczyłabym, zachęcałabym. A wstrzymywanie to już świadczy, że dziecko ma z tym psychologiczny problem, więc wszelkie naciski mogą tylko go pogłębić. Skoro piszesz, że u Was nie ma nacisków i że nie uczyłaś córki załatwiać się na nocnik ( co zresztą trochę mnie dziwi, mogłaś przegapić dobry moment na to), to przyjrzałabym się uważniej, jak to sie odbywa w przedszkolu.
          • Gość: aarielka Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:00
            uczyłam latem ale zupełnie nie kontrolowała wtedy jeszcze, zresztą nawet pieluszka była dosłownie ciągle mokra, potem poszła do przedszkola a w przedszkolu nie śpi wiec była bardzo zmęczona. Dopiero w grudniu zaczeła chodzić do przedszkola z radościa, bardzo chętnie, nawet w weekend chciała iść :) wiec miałam zacząć trening lada chwila. ale chyba jednak odczekam jakiś miesiąc. W przedszkolu wiem, że pani proponowała ale córka nawet nie chciała usiasc w pileuszce (w domu bylo podobnie). ze mna jest w lazience jak siusiam prawie zawsze bo wogole ciagle chce byc przy mnie i nawet mi papier podaje. pani tez mowila ze nawet jak widzi dzieci siusuajace to patrzy sie na to ze zdziwieniem czy dezaprobata, ciezko stwierdzic zatem pani nie namawiala bo zna moja corke na tyle ze wie juz ze im bardziej sie namawia tym gorzej, na przyklad gdy zostawiam ja w przedszkolu to sama biegnie jesli pani udaje ze jej nie widzi, bo inaczej jest bunt i uwiesza się na mnie.
            • Gość: domza2 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.02.13, 17:00
              Ale jakoś się w końcu załatwia. Kiedy, w jakich sytuacjach?
              • Gość: aarielka Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.13, 20:43
                wieczorem najczęściej, na stojąco, w przedszkolu też . a siku rano, czasem w nocy i w przedszkolu
                • Gość: domza2 Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.02.13, 22:11
                  Osobiście radziłabym faktycznie zostawić temat, jakbyś nic a nic nie zauważała. Można podać Lactulosę na rozluźnienie kupki, wtedy ona będzie częściej/łatwiej wychodzić. Wiadomo, jaka jest kupka po tygodniu nierobienia. Ten syrop polecam, można go podawać stale, jest zupełnie nieszkodliwy i bardzo pomaga, po jednej, dwóch dawkach dziecko już się łatwiej wypróżnia. Jak dziecko zobaczy, że kupka mu lekko wychodzi, to być może przekona się samo jakoś w sobie do nocniczka. Za kupką może przyjść także i siku, choć u nas kolejność była odwrotna. Życzę Ci powodzenia! Wiem, jak się można tym martwić, bo mieliśmy spore problemy z zaparciami.
                  • Gość: aarielka Rae: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro IP: *.szczecin.mm.pl 17.02.13, 21:27
                    Niestety ani laktuloza ani probiotyki ani zmiana diety ani unikanie tematu nie dzialaja. Nie widze bolu przy wyproznianiu za to widze lek i unikanie nawet kiedy juz napiera. Martwie sie bo widze ze boli brzuch i pojawia sie goraczka.
                    • zuzi.1 Re: Rae: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem 17.02.13, 22:07
                      zapytaj lekarza o Forlax, u nas ten srodek pomógł, plus miksowałam w zupie śliwki suszone i dieta bogatoresztkowa (zero ryżu, bananów, słodyczy itp.)
                    • ula.malko Re: Rae: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem 17.02.13, 22:15
                      Dzień dobry,
                      Trening czystości jest ważnym wydarzeniem dla dziecka, wiąże się z poczuciem kontroli i sprawstwa. Zachowanie, które Pani opisuje jest jednak dla mnie niepokojące, a na forum trudno jest dogłębnie zająć się tematem. To co może pomóc to wspólne spotkanie z psychologiem, który będzie miał możliwość przyjrzenia się sytuacji z bliska i pomocy w znalezieniu rozwiązania.
                      Polecam także www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,13090084,Trening_czystosci___falstart.html
                      Pozdrawiam,
                      Ula Malko
    • mskaiq Re: wstrzymywanie moczu i kupy juz nie wiem co ro 18.02.13, 09:47
      Myślę, że lepiej zawiesić wszystkie próby zwiazane z treningiem czystosci. Według
      mnie każda próba pokazywania, zachecania, choćby najłagodniejsza wywołuje
      u niej pojawienie się silnego opru, lęku.
      Ona wszystko wie na temat kontroli czystości. Teraz musi sama dojrzeć do tego
      psychicznie. Każda próba pomocy oddala ją od celu bo moze wywoływać poczucie
      winy, wstydu, itp.
      Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja