Gość: nn
IP: *.dynamic.lte.plus.pl
08.02.13, 13:52
Mój synek niedawno skończył 4 lata, mniej więcej w tym czasie urodził mu się brat, który teraz ma 2 miesiące. W związku z narodzinami brata było mnóstwo frustracji u starszego, do tej pory nie jest jeszcze całkiem dobrze. Ja popełniam błędy wobec niego, często go uciszam, proszę o niebieganie itp., bo młodszy się obudzi, siłą rzeczy mam dla niego mało czasu, bo maluch jest karmiony piersią (z różnymi przebojami, ogólnie zajmuje to karmienie sporo czasu). Na swoje wytłumaczenie mam niewyspanie i to, że starszy jest bardzo żywym, głośnym i rozmownym dzieckiem, buzia mu się nie zamyka. Te cechy bardzo u niego lubię, niestety źle to współgra z niemowlęciem w domu.
Starszy synek, póki nie wróci tato, musi często sam się sobą zająć, no ale tej sytuacji nie mogę zmienić. Wydaje mi się, choć już nie jestem pewna, że mniej więcej po pojawieniu się rodzeństwa starszy zaczął popuszczać siku w majtki. Już wcześniej robił tak (nie potrafię określić od kiedy), że trzymał siki do ostatniej chwili, zwłaszcza zaangażowany w jakąś zabawę. Kiwał się i trzymał za siusiaka, ale do toalety nie szedł, wreszcie ktoś mu zawsze zwracał uwagę, że może powinien się wysiusiać, to jeszcze chwilę podyskutował, że jeszcze nie musi itp., aż w końcu w ostatniej chwili sprint do wc. Ostatnio pojawia się plama na spodenkach, w ostatnich 2 tygodniach bardzo często, nawet 2 razy dziennie, wygląda to tak, że wciąż muszę prać jego majtki, getry, spodnie, bo mu brakuje czystych w szafie. Kilka razy pobrudził też matki kupą, ale to może ze 4 - 5 razy, w tym raz w przedszkolu. Zwykle kupę robi w domu, w przedszkolu sporadycznie. Zwykle wygląda to tak, że biegnie do toalety i informuje nas, że tak się mocno zajmował autami, że nie mógł pójść do toalety i "część kupy znalazła się w majtkach".
Kupy robi regularnie, codziennie, nawet dwa razy dziennie, nie ma na pewno zaparć, a wręcz ma tendencje do rozwolnień - niemal przy każdej infekcji wirusowej, katarze itp.
Jak postępować w takiej sytuacji? Ignorować problem? Udawać, że się nie zauważyło? Wysyłać do toalety, gdy pojawia się plama na spodniach, czy nadal udawać, że nic się nie zauważyło? Dodam jeszcze, że ostatnio często spaceruje po domu trzymając się za siusiaka ( w ubraniu). Czy to tez ignorowac? Z czego to wynika?