Gość: matka
IP: *.95-102-234.t-com.sk
18.02.13, 14:40
Witam,mam dwoch synow w wieku 6 i 3 lat.Od dluzszego czasu obserwuje starszego syna.Mieszkamy za granica,mamy tu malo znajomych,przewaznie spedzamy czas w domu i w gronie rodziny.Do niedawna mieszkala z nami moja mama.Dzieci ja uwielbialy,byli ze soba bardzo zwiazani.Balam sie ze gdy mama sie wyprowadzi ,chlopcy beda tesknic.Starszy syn ani razu nie zapytal gdzie jest babcia,mlodszy wspominal na poczatku,a teraz nawet przez skypa nie chca rozmawiac,bo ich to nudzi...Moze to normalna reakcja,ale to nie wszystko.Starszy syn ma problem z okazywaniem uczuc,urzadza przedstawienie,gdy ma dac buziaka mezowi na dobranoc,a trugiej babci otwarcie powiedzial ,ze jaj nie lubi.Z kolegami z przedszkola ,tez nie umie nawiazac kontaktu,bawi sie sam.Rozmowialam z nim o babci o kolegach o tym ze robi tacie przykrosc traktujac go jak intruza,a on mi na to-mamus bo ja jestem zawsze taki smutny...