dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.psychog

21.02.13, 12:35
Dzień dobry,
chciałam się zwrócić o poradę, wskazówki w takiej sprawie.
Córka ma 5,5 roku. Preferuje zabawy indywidualne w samotności. W opinii psycholog, która się jej przyglądała: " w grupie jest raczej wycofana". Co też nie oznacza, że jest powód do niepokoju, może nie potrzebuje kontaktu z równieśnikami, może te potrzeby pojawią się później.
Jednak panie wychowawczynie, pod kątem mojego dziecka i jeszcze drugiej podobnej dziewczynki wymyśliły dobieranie się parami na cały dzień. I to trwa już parę miesięcy. Dzieci mają się bawić z losowaną osobą, jej towarzyszyć, współpracować. Z obserwacji przedszkolanek moja córka wymyśliła na to takie podejście, że tak sobie radzi w tej sytuacji, że nakierowuje tak zabawę, aby się bawić osobno, w sensie niby razem, ale koło siebie, nie wspólnie.
I tu moje pytanie: nie chcę ją naciskać, może nie dorosła do tego. Ale delikatnie chciałbym jej jakoś pomóc, bez poczucia wywierania presji. I tak od czasu do czasu zapraszamy do domu znajomych z dziećmi. Dodam, że córka ma młodszą siostrę, która jest w najmłodszej grupie przedszkolnej, ma już nawiązane "przyjaźnie". W domu z siostrą też starsza narzuca, żeby się bawić obok siebie - już na początku następuje: rozdzielenie terytorium, ról, zabawek i współpraca między nimi jest niewielka, mała się dostosowuje.
Zasugerowałam córce, żeby może tak sobie zorganizowała dzień w przedszkolu, żeby i wygospodarowała czas na zabawę samemu, ale żeby tez spróbowała pobawić się z innymi, np. wybrała sobie jednak w ciągu dnia jedną, dwie koleżanki lub kolegów. Wyczułam że nie jest zadowolona z mojej sugestii. Padło zdanie "mamusiu ja mam już dzisiaj dzień zaplanowany", ale "dobrze". Nie mogę z niej wyciągnąć, czy ma jakąś blokadę, stresy, opory... Bo też nie chcę jej naciskać i wywierać presji, skoro ona samodzielnie czuje się dobrze w zabawie. Jednak jeśli nie zacznie współpracować z równieśnikami, to przecież gorzej dla niej, Musi nabrać doświadczeń. Dobrze, że ma siostrę, bo by była w ogóle masakra.
Co mi doradzicie? Jak rozmawiać? Co wymyśleć, aby ją wspomóc?
    • laura771 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 21.02.13, 12:40
      Aha, może dodam, że problemów z nią nie mam. Trochę jej postawę można wytłumaczyć, że jest takim typem trochę naukowca, lubi pisać, czytać, zdobywać wiedzę - czyta już sama sobie książki, teraz wciągnęła ją matematyka. Wychowawczynie mówią, że intelektualnie spoko nadaje się conajmniej do 1 klasy, jednak emocjonalnie nie. I na to bym chciała położyć nacisk. Panie wychowawczynie też mają takie podejście.
      • Gość: m2m Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 18:29
        Zabaw w grupie ma się nijak do emocjonalnej gotowości dziecka do szkoły. Jeżeli jest szczęśliwa bawiąc się sama, to dlaczego chcesz ją zmuszać? Chciałabyś żeby ktoś Ci kazał cały dzień spędzać z Kasią/Zosią/Anią w pracy bo TAK i już?
        Gdyby była nieszczęśliwa, chciała nawiązywać kontakt z dziećmi ale nie wiedziała jak to wtedy trzeba pomóc. Jeżeli jednak jej jest tak dobrze, a w razie czego potrafi przyjść i poprosić Ciebie o herbatę, przedszkolankę o coś tam, a koleżankę z grupy o podanie klocka to jest w porządku.
        Każdy człowiek jest inny, nie musi być towarzyski.
        • laura771 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 25.02.13, 09:20
          Zastanowiło mnie to, że jedna z Was napisała, że córka może obawiać się, ż podczas zabawy może tracić kontrolę nad sytuacją. Tak na to nie patrzyłam, dziękuję. A jeśli tak, to jak to sprawdzić? i jak pomóc zmniejszyć jej obawy przed utratą kontroli? Ona lubi mieć kontrolę nad sytuacją, ale to chyba każdy lubi. Z siostrą się w weekend dużo razem bawiły :) współpracowały, że hej. Młodsza jednak częściej musi się naginać do "wymogów" starszej. Po weekendzie nie jest źle - była współpraca, rozwiązywały swoje problemy razem w przypadku sporów o np. zabawki.
          A jednak z Was zapytała, czy chętnie się przytula? Jest mniejszym pieszczochem niż młodsza, która co pół godziny musi sobie wisnąć u mojej nogi na chwilę i powiedzieć mi coś czułego. Ale najczęściej odpowiada na gesty czułości. Potrafi pocieszyć.
          Jestem dobrej myśli, ale może ktoś się jeszcze tu wypowie.
          • Gość: basca Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 11:41
            To dobrze:) I wychodzi na to ze sytuacja nie jest tak zła, jak ja opisałaś na początku ;)
            W psychologii jest teraz tendencja, żeby wzmacniać pozytywne zachowania (tutaj współpracę dzieci) opisowo. Może to coś da?
            www.uniwersytetdzieci.pl/texts/view/58
            www.szkolanetta.republika.pl/punktprzedszk/scenariusze/Jak%20chwalic%20dziecko_scenariusz.pdf
            Nie można tylko przegiąć ze zbyt sztucznym językiem ;)
            Co do braku kontroli nad swoją sytuacją, to spróbuj go zrekompensować dając wpływ na inne rzeczy, np. zakup do jej pokoju, gdzie córka sama wybierze dywanik, szafkę lub coś. Albo cokolwiek innego, na pewno wpadniesz na coś odpowiedniego :)
    • hatsu33 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 22.02.13, 12:40
      laura771 napisała:

      > Dzień dobry,
      > chciałam się zwrócić o poradę, wskazówki w takiej sprawie.
      > Córka ma 5,5 roku. Preferuje zabawy indywidualne w samotności. W opinii psychol
      > og, która się jej przyglądała: " w grupie jest raczej wycofana". Co też nie ozn
      > acza, że jest powód do niepokoju, może nie potrzebuje kontaktu z równieśnikami,
      > może te potrzeby pojawią się później.

      I ja bym się tego trzymała.
      W sensie, że przestałabym na siłę organizować życie towarzyskie. Może jest indywidualistką? Może ma wystarczająco dużo bodźców z wewnątrz, żeby dobrze się bawić sama?
      I dwie sprawy:
      1. Kto się lubi bawić z narzuconą mu osobą? Ja sama bym nie chciała..
      2. Jak będziesz tak aktywnie nad tymi społecznymi umiejętnościami pracować, to możesz osiągnąć odwrotny skutek..
      Skoro bawi się z siostrą, i nie unika kontaktów jako takich, to chyba masz takie dziecko.. Możliwe, że niedługo wybierze sobie jedną koleżankę- przyjaciółkę.
      • laura771 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 22.02.13, 13:19
        Hatsu,
        masz rację i ja nie chcę naciskać specjalnie. Niemniej jednak nawet panie przedszkolanki zwracają na to uwagę i robią coś w tym kierunku /dobieranie w pary losowo na cały dzień/. Tylko, że same podsumowały, że to w przypadku mojej niewiele daje, bo ona tak kieruje zabawą /przy całej swej uprzejmości, bo jest grzeczna względem dzieci/ żeby bawić się nie wspólnie lecz osobno. Z siostrą też się tak bawi! I to jest to, co chciałabym spróbować zmienić, wypracować trochę. Chodzi o to, żeby pomóc jej nauczyć się współpracować z równieśnikiem, tworzyć jakieś więzi, interakcję. Teraz jest na to czas. Zeby się nie izolowała, ani żeby jej nie izolowali. Nie chcę jej zmieniać na siłę, lecz trochę pomóc.
        • Gość: basca Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 13:29
          Jeśli dziewczynka w tym wieku zawsze bawi się obok, a nie wspólnie, to ja bym skonsultowała się z jakimś dobrym psychologiem. Zwłaszcza, że to nie tylko twoja opinia, ale również pań przedszkolanek. Są zdaje się zajęcia z treningiem umiejętności społecznych.
          • laura771 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 22.02.13, 13:39
            Psycholog przedszkolna twierdzi, że nie ma powodu do niepokoju, jednakże sugeruje, że można by jej trochę pomóc. Proponowała spotkania u niej, ale musi być zgoda obojga rodziców. Niestety mąż, z którym się rozwodzę, nie godzi się na kontakty z psychologami bez jego obecności. W RODK nie zgodził się na badania dzieci. Także muszę sobie poradzić trochę okrężną drogą.
            • lily-evans01 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 22.02.13, 14:33
              A może warto chodzić na te spotkania razem z mężem?
              Właśnie tym bardziej, że się rozwodzicie.
              To ma niewątpliwy wpływ na dzieci, może i Wam coś doradzi w tej kwestii?
              • laura771 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 22.02.13, 14:41
                Ale tu chodziło o spotkania córki z psycholog sam na sam, a nie spotkania z nami plus dziecko plus psycholog. Jeśli chodzi oczywiście o omawiany tu cel.
                • Gość: basca Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 19:21
                  Wydaje mi się, że możecie poćwiczyć jakieś interakcje w zabawie razem, jeśli się do tej pory tak nie bawicie. Np w lekarza, dom, sklep, rozmowę przez telefon. Również gry planszowe.
                  Ale jeśli się teraz rozwodzicie, to dosyć trudny moment dla córki i najważniejszy jest dla niej poczucie bezpieczeństwa. Może wchodząc w interakcje z kimś traci kontrolę nad sytuacją i tego się obawia?
                • lily-evans01 Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 23.02.13, 09:53
                  No to nie rozumiem, bo sądziłam, że chodzi o jakąś rozmowę, diagnozę, w której Twój mąż też chciałby wziąć udział i być może słusznie czuje się pomijany.
                  Ale zajęcia dziecka z psychologiem to zupełnie inna sprawa. Moja córka chodzi na SI i nigdy nie weszłam nawet do sali w trakcie jej zajęć ;).
                  Może powinniście najpierw spotkać się we dwoje z tą panią psycholog i porozmawiać? Tak, żeby mąż też miał obraz sytuacji?
                  Moja córka też jest słaba w interakcjach społecznych, tak wyszło, że poszła jako 5-latka do zerówki, teraz jest w I klasie i widać, że emocjonalnie nie za bardzo daje sobie radę z "życiem towarzyskim". Prawdopodobnie jednak nie pójdzie do II klasy w przyszłym roku.
    • mskaiq Re: dziecko preferuje zabawę indywidualną do P.ps 23.02.13, 09:52
      A jaka ona jest uczuciowo do Ciebie, czy trzyma Cię na dległość, niechetnie
      się przytula ?
      Jesli tak to często wiąże sie to z konfliktem kochać czy nie kochać u dziecka,
      przekonaniem, że miłość może ranić.
      Takie wycofane dzieci często uciekaja w naukę, ale niechętnie się dzielą tym
      czego sie uczą.
      Spróbój jej kupić zwierzątko, np kota i pozwolić jej aby ona sie w pełni nim
      opiekowała. To może przywrócić wiele uczuć, które nie są ale wycofane.
      Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja