jonajona
03.03.13, 16:01
Ostatnio odkryłam, że gada za jakimś facetem w internecie, że dala ogłoszenie, że pozna pana... masakra. Że założyła alternatywny adres mailowy "16letniablondyneczka" - a jakie to rozmowy były - normalnie ręce mi opadły. Założyłam blokadę rodzicielską. Dwa razy jej ten facet doładował telefon. Monitoruję wobec tego, sprawdzam. Zapisałam ją do psychologa. Teraz odkryłam, że założyła sobie blokadę na system w komputerze. Odłączyłam cały. No przecież to jest jakaś gruba masakra. Nie mam pojęcia co robić. Ciągle awantury, jak grochem o ścianę. Złapana na piciu, paleniu - paleniu w domu... powiedziała, że myślała, że nie będzie czuć. Kurcze w wieku 14 lat wiedziałam, że będzie czuć. No nie wiem co robić - potwornie się denerwuję a to nie oddaje tego jak dużo nerwów mnie to kosztuje. Zapewne i ją też ale takie durne rzeczy robi i nie chce zrozumieć, że nie tędy droga.
Czuję się całkowicie bezradna. Dotąd sądziłam, że jest w miarę ogarnięta, że są rzeczy, których nigdy by nie zrobiła. Całą aferę z jej ogłoszeniem odkryłam, gdy przyszedł list do domu a ona bardzo czekała na niego, wszystko wydało mi się bardzo podejrzane. Mam jeszcze rocznego synka. Co dzień rozmawiam z nią, opowiada o znajomych, wiem z kim i dokąd wychodzi. Nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć. Proszę o pomoc.