Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie.

03.03.13, 16:01
Ostatnio odkryłam, że gada za jakimś facetem w internecie, że dala ogłoszenie, że pozna pana... masakra. Że założyła alternatywny adres mailowy "16letniablondyneczka" - a jakie to rozmowy były - normalnie ręce mi opadły. Założyłam blokadę rodzicielską. Dwa razy jej ten facet doładował telefon. Monitoruję wobec tego, sprawdzam. Zapisałam ją do psychologa. Teraz odkryłam, że założyła sobie blokadę na system w komputerze. Odłączyłam cały. No przecież to jest jakaś gruba masakra. Nie mam pojęcia co robić. Ciągle awantury, jak grochem o ścianę. Złapana na piciu, paleniu - paleniu w domu... powiedziała, że myślała, że nie będzie czuć. Kurcze w wieku 14 lat wiedziałam, że będzie czuć. No nie wiem co robić - potwornie się denerwuję a to nie oddaje tego jak dużo nerwów mnie to kosztuje. Zapewne i ją też ale takie durne rzeczy robi i nie chce zrozumieć, że nie tędy droga.
Czuję się całkowicie bezradna. Dotąd sądziłam, że jest w miarę ogarnięta, że są rzeczy, których nigdy by nie zrobiła. Całą aferę z jej ogłoszeniem odkryłam, gdy przyszedł list do domu a ona bardzo czekała na niego, wszystko wydało mi się bardzo podejrzane. Mam jeszcze rocznego synka. Co dzień rozmawiam z nią, opowiada o znajomych, wiem z kim i dokąd wychodzi. Nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć. Proszę o pomoc.
    • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 17:42
      Albo jesteś trollem.
      Albo dziecko odetnij od internetu, telefonu i zapewnij jej całodobową eskortę...
      • iwona-lodz Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 18:01
        No chyba jednak nie jest trollem. Google wypluwa anons tej dziewczyny "jeżeli jesteś zainteresowany sponsorowaniem mnie w zamian możemy spędzić wspólnie miłe chwile i oczywiście z mojej strony zapewnioną dyskrecję."
        Dziewczyna robi za małoletnią prostytutkę.
    • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 18:58
      Albo dziecko odetnij od internetu, telefonu i zapewnij jej całodobową eskortę...

      A ta eskorta przez ile lat ma być aktywna?
      Bo za 2 lata to mamusia będzie miała doniesienie do prokuratury o nękanie i ograniczanie swobód obywatelskich. I córka tą sprawę wygra.
      • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 21:01
        kara_mia napisała:

        > A ta eskorta przez ile lat ma być aktywna?

        Aż dziecko nie zmądrzeje.
        • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 21:52
          A jak nie zmądrzeje do 28 roku życia?
          • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 21:54
            kara_mia napisała:

            > A jak nie zmądrzeje do 28 roku życia?

            Tyle bym nie czekał. Znasz przypowieść o synu marnotrawnym?
            • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 22:04
              To ile byś czekał i trzymał córkę "pod kluczem"?
              • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 22:05
                Nie wiem.
                • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 22:08
                  To jak mam się odnieść do Twojej rady trzymania "pod kluczem"?

                • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 22:12
                  Piszesz, aż dziecko nie zmądrzeje?
                  A jak nie zmądrzeje , mimo trzymania pod kluczem to co dalej?
                  Piszesz "nie wiem"
                  To taka rada z gatunku „ nieomylnych”
                  Musi zadziałać, bo nie ma dopuszczonej innej alternatywy.
                  A jak jednak nie zadziała to co?

                  Dopuszczasz możliwość , że pod knutem, nahajem i kratami nie wszyscy by się złamali?
                  • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 22:57
                    A ja wierzę, że 2 lata intensywnej opieki nad nastolatkiem powinno przynieść jakieś efekty.

                    Gwarancji nie ma oczywiście, ale na razie trzeba , cytując Młynarskiego, "robić swoje".
                    • Gość: kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.13, 23:13
                      może ...
                      Tylko nie wiem czy totalna separacja od znajomych i zamkniecie pod kluczem to jest "intensywna opieka nad nastolatkiem".
                      • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 03.03.13, 23:25
                        Nie potraktowałam tego dosłownie i nie sądzę, że rodzic powinien przykuc się do nastolatka kajdankami. Raczej chodzi i wzmożoną (może znacznie) kontrolę, obserwację.

                        Co nie wyklucza działań innych. Nie wiem na czym do tej pory polegała rozmowa, skoro matka twierdzi, że córka się jej zwierza, opowiada o najbliższych znajomych, a tu nagle zonk. Dlatego dzialać trzeba dwutorowo i oprócz większej kontroli zbudować/odbudować komunikację w rodzinie.

                        • joshima Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 00:25
                          A mnie zaintrygowało to roczne rodzeństwo. Może się mylę, ale mam wrażenie, że mama ma nowego tatusia i nowe dziecko. Jeśli się nie mylę to tu upatrywałabym źródła problemów.
                      • joshima Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 00:23
                        Zamiast się tak najeżać zaproponuj coś lepszego.
                        • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 09:05
                          Bo zostawienie tego bez reakcji - czyli puszczanie luzem dziecka z zapędami autodestrukcyjnymi - to jak noszenie niemowlaka w śliskim kocyku.
                          • joshima Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 10:10
                            To chyba nie do mnie...
                            • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 11:13
                              Nie, raczej do Kara_mia.
                    • mason_mormon Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 02:03
                      W tym momencie nic to nie da.

                      Dziecko jest mądre. Facet kupi jej nowy telefon, będzie go lepiej chować, itp.

                      Nie wiem jak to wygląda prawnie ale ja bym pogroził donosem na policje. Tylko po takiej groźbie trzeba być gotowym to zrobić.

                      Nic bardziej nie nauczy odpowiedzialności niż sama odpowiedzialność.

                      A że dziewczyna sobie kartotekę założy w wieku 16 lat, cóż, jej problem...

                      Problem może być taki że Polska to taki opiekuńczy kraj że matke jeszcze zamkną za to.

                      Najlepiej skonsultować u prawnika rodzinnego/kryminalnego.
                      • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 07:59
                        Prostytucja nie jest karalna w Polsce,a panna skończyła 15 lat.
                        • mason_mormon Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 08:17
                          To wytrzymać dwa lata i na bruk.
                          • angazetka Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 09:51
                            Tak, to jest rozwiązanie. Chwalebne bardzo.
                      • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 09:03
                        Prostytucja nie jest karalna, ale czy prostytuowanie nieletnich także?
                        • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 09:49
                          Współzycie osoby/z osobą powyżej 15 roku nie jest przestępstwem.

                          Tak jak demoralizacja jako taka przestępstwem nie jest, tylko te jej objawy, które definiuje kodeks karny.

                          Rodzic osoby niepełnoletniej może zapewne zwrócić się do sądu z prośbą o kuratora, motywując to np demoralizacją. Ale to caly czas nie jest sprawa karna dla policji. Moim zdaniem.
                          • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 10:00
                            Współzycie osoby/z osobą powyżej 15 roku nie jest przestępstwem.

                            Wiem, że nie jest.
                            Natomiast zastanawiam się, czy nie jest przestępstwem płacenie osobie nieletniej za seks...
                            Natomiast za objaw demoralizacji może zostać uznane (przez policję zresztą) przechodzenie przez ulicę na zielonym świetle i wpadnięcie pod samochód...
                            • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 12:52
                              czy nie jest przestępstwem płacenie osobie nieletniej za seks...

                              Ale to wtedy nie ona jest przestépcą, więc nie będzie miała , jak ktos sugerował, "kartoteki policyjnej".

                              Wiele można zrobić, ale akurat przestępstwa nie popełniła.
                              • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:10
                                Nie ją jako przestępczynię miałam na myśli - tylko pana od doładowywania telefonu. Coby przestał telefon doładowywać i ewakuował się z orbity dziewczyny...
                  • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 06:55
                    kara_mia napisała:

                    > Piszesz, aż dziecko nie zmądrzeje?
                    > A jak nie zmądrzeje, mimo trzymania pod kluczem to co dalej?

                    Na gnoju wywieźć za wioskę.
                    Nie ma obowiązku żyć z k*** pod jednym dachem.
              • joshima Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 00:22
                kara_mia napisała:

                > To ile byś czekał i trzymał córkę "pod kluczem"?
                Dopóki nie będzie pełnoletnia i niezależna ode mnie w żaden sposób.
      • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 08:55
        To trudno. Najwyżej w dniu 18-tych urodzin skończy się z rygorami i eskortą. A jak dziecko dorwie jakiś psychol albo handlarze żywym towarem to lepiej niby będzie?
        Ale 2 lata to dużo czasu i może panna zmądrzeje.Ścisły nadzór nie wyklucza innych działań - typu jakieś terapie rodzinne itp.
    • Gość: hatsu33 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.13, 09:46
      Myślę, że nie pozostaje Ci wiele możliwości wpływania na córkę w tym wieku. Absolutnie nie popieram rad typu zamknij na klucz na kilka lat czy też oskarżeń, że to niby Twoja wina,albo najlepiej to młodszego dziecka. No bez przesady. Możliwe, że córka akurat miała pecha wpaść w tego typu towarzystwo, postanowiła spróbować, odkrywa, że to łatwe pieniądze itp. Możliwe, co innego ją zachęciło. Nie znamy okoliczności. Co możesz zrobić? Psycholog - tak. Może pomoże jej zrozumieć siebie, może spojrzeć na to, co robi z innej perspektywy. Ale też rozmowy, nie wykłady o moralności, tylko rozmowy. O tym co chce osiągnąć w życiu, o tym czy naprawdę wie, co robi, jak to wygląda z boku, o szacunku do siebie i kobiet itp. Nie wiem, jakie macie relacje, ale wyłącznie zakazami niewiele się osiągnie. Aby zmienić jej zachowanie, trzeba by jakoś wpłynąć na jej wartości. Zachować kontakt - to chyba powinien być w tej chwili priorytet dla Ciebie.
      • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 10:10
        Nie piszę, żeby zamykać dziecko na klucz i nie rozmawiać z nim - tylko, żeby odciąć od mediów i roztoczyć bardzo ścisły nadzór, przed wdrożniem wszelkich innych środków (bo wszelkie inne środki wymagają takiej rzeczy jak czas). Jakby dziecko twierdziło, że się zaraz zabije, nie pilnowałabyś dniami i nocami?
        A mnie nie chodzi o to, że panna się puszcza, prostytuuje czy też może zajść w ciąże.
        Może trafić na handlarza żywym towarem, totalnego psychola lub złapać HIV.
        • triss_merigold6 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 10:13
          Amen. Panna może zostać pobita, zaliczyć gwałt zbiorowy, czy - w wersji light - jej dane ze zdjęciem na wieczność zostaną w internecie i komórkach panów klientów.
          Rozważyłabym zmianę szkoły, bo może w szkole ma towarzystwo wyzwalające takie zachowania.
        • Gość: hatsu33 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.13, 10:25
          Dokładnie. Panna nie grozi, że się zabije, wręcz przeciwnie - wydaje jej się, że znalazła sposób na łatwe i przyjemne życie. Że swoje atuty z łatwością wykorzysta przeciw facetom, którzy chcą płacić. Uważa, że jest panią tej sytuacji. I nie ma absolutnie żadnej świadomości zagrożeń, ani ewentualnych konsekwencji.
          Możliwe, że ścisły nadzór jest dodatkowym rozwiązaniem i skutecznym doraźnie - nie znam dziewczyny i nie wiem, na ile jest uparta i kreatywna. Jednak na dłuższą metę, trzeba jej zmienić myślenie w głowie - właśnie po to, aby pojęła co robi. A w przypadku większości nastolatków nie da rady zrobić tego z pozycji siły.
    • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 12:48
      Jaka ja bym dała rade? Ano taką:
      Siąść przy dziecku i powiedzieć:

      Kochana córeczko. Coś nam nie wyszło.
      Myślałam, że wierzysz w moja dobra wole i w to , że naprawdę Ci jak najlepiej życzę i warto robić tak jak pokazywałam. Wybierasz inną drogę. Bywa. Ponieważ jesteś jeszcze niepełnoletnia, muszę dbać o ciebie w zakresie taki, jakiego wymaga prawo. Nie mogę ingerować w rzeczy, o których możesz sama decydować i nie chce przez dramatyczna kontrolę utracić resztek twojego zaufania. Ale tez nie będę sponsorowała twoich poczynań, z którymi się nie zgadzam i uważam, że ci zaszkodzą.
      Mam pomysł, znajdźmy jakąś, osobę, której razem będziemy ufać, że chce dla nas obu dobrze i jest uczciwa np. mediator i podgadajmy razem. Chciałabym usłyszeć tak naprawdę czego potrzebujesz i chciałabym żebyś usłyszała, jak mi na tobie zależy i jestem gotowa ci pomóc na ile to będzie potrzebne.


      Żadne szlabany nic nie zmienią, najwyżej tragedie odwloką o kilka lat.
      Scher: moi rodzice mieli takiego znajomego jak ty.
      I co ?
      Córki maja po 40 z górka lat, jedna mieszka z tobą i ma już pierwszą próbę samobójcza za sobą. Udało Ci się ja złamać. O drugiej nie wiadomo nic. Wciąż się buntuje, o ile żyje i udało jej się nie zapić na śmierć.
      Tez wujku mówiłeś "kontrola przede wszystkim, nie będę się dziewczyny byle gdzie włóczyły"
      Może ty Scher jesteś tym moim przyszywanym wujkiem ? Masz teraz po 70?

      • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 15:06
        kara_mia napisała:

        > "kontrola przede wszystkim, nie będę się dziewczyny byle gdzie włóczyły"

        A miłość gdzie była i wpajanie wartości?
        • sloneczkowiosenne Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 15:29
          scher napisał:
          > A miłość gdzie była i wpajanie wartości?
          >

          Ano właśnie. Brak czasu, pogoń za pieniędzmi, a jednocześnie ubóstwo emocjonalne. Wartości wynosi się w największej mierze z domu, o ile dzieci mają w rodzicach autorytet i przede wszystkim wzór do naśladowania.
          Autorka wątku nie odzywa się, a warto byłoby tutaj naświetlić tą sytuację rodzinną, też mam wrażenie, że rodzina jest patchworkowa. Nowy "tatuś" próbujący robić za ojca, nowe dziecko i nastolatka odsunięta na dalszy plan.
          Być może przyczyna tkwi głębiej, a być może jest prozaiczna- dziewczyna nie dostaje kieszonkowego, a chciałaby mieć tyle, co koleżanki.
        • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 23:19
          A miłość gdzie była i wpajanie wartości?

          W tym wypadku:
          Czy fakt znalezienia winnego posunie nas do przodu w rozwiązywaniu problemu?

          szukamy winnych czy rozwiązań?
    • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 13:30
      Bardzo podoba mi się twoja postawa - że tym co uznałaś za priorytet jest dotarcie do córki. Wbrew temu co tu wypisują, twoja córka jest typową nastolatką. Jak każdą nastolatkę pociąga ją zakazany owoc w postaci i używek i jak większość nastolatek - w wyniku przyswojenia medialnego obrazu świata oraz braku otwartej edukacji seksualnej - traktuje ona swoje ciało jako towar. To bardzo powszechna postawa u nastolatków, rodzice wielu dzieci nie dowiadują się, że ich dzieci się prostytuują, korzystają z używek itp. Ty dzięki swojemu zaangażowaniu to odkryłaś. Sieć jest pełna ogłoszeń młodych ludzi - i chłopców i dziewczynek.
      Rozumiem twój niepokój i twoje nerwy - bardzo się o swoją córkę martwisz. Jeśli w tych nerwach zraniłaś ją lub przekroczyłaś jakieś granice zacznij rozejm od przeproszenia jej i wytłumacz, że bardzo się martwisz i stąd tak silne emocje.
      Przykro mi, ale życia seksualnego 16 latki nie masz możliwości kontrolować, i to ty naruszysz prawo jeśli będziesz próbowała to robić. Jak dotąd pomimo, że wielu rodziców ma podobny problem nikt nie pomyślał o zmianie prawa, które pomogłoby rodzicom chronić młodzież przed wpadaniem w prostytucję. Cho c jest to bardzo potrzebne.
      Nie pozostaje ci nic innego jak rzetelna edukacja seksualna córki. Zacznijcie od wizyty u ginekologa. Niech ustali z nią właściwą formę antykoncepcji - to lepsze niż połykanie garści pigułek niewiadomego pochodzenia raz w tygodniu - co jest najczęstszą formą "antykoncepcji" polskich nastolatek. Omów z nią konieczność stosowania prezerwatyw i kup jej jakieś porządne. Zafunduj córce komplet badań - w tym na HIV i HCV oraz choroby weneryczne. Pamiętaj tylko, że jeśli podjęła ryzykowane zachowania seksualne, to czekanie na wyniki może być dla niej ogromnym stresem. Zadbaj o to, żebyście były w tym czasie razem - dobrze, gdy uda się wam razem wyjechać. Córka bojąc się wyników może być bardziej skłonna do rozmów, a przede wszystkim bardzo potrzebne jej będzie wparcie emocjonalne.
      Nie oceniaj córki, nawet gdy będziesz zszokowana - akceptacja to podstawowy warunek szczerości dziecka.
      Poślij córkę na warsztaty kobiece, kobiecej ejakulacji, spotkania i rozmowy o cipkach itp. niech uczęszcza na nie regularnie, kiedy skończy się jeden cykl, szukaj następnego. Na tych zajęciach dowie się, że jej ciało nie jest przedmiotem, że seks jest dla kobiecej satysfakcji - jest duża szansa na to, że przestanie traktować prostytucję jako dobry sposób na zarobek. Może na któreś warsztaty wybierzecie się razem?
      Pamiętaj, że córka potrzebuje kontaktu fizycznego - przytulaj ją, myj jej włosy, daj jej wolne gdy ma miesiączkę i trochę się nią wtedy poopiekuj. Spróbuj też zaangażować się w jej nowo odkryta kobiecość i zmysłowość - idźcie razem na masaż, zróbcie sobie razem maseczki, poproś ją o rade i wsparcie przy np. odzyskiwaniu figury po porodzie czy co tam potrzebujesz (poprawa cery, zmiana fryzury). Poczytajcie strony o kobiecych doświadczeniach, kobiecej seksualności - (np. seksualnośc-kobiet, tam znajdziesz tez info o warsztatach). Zbudujcie sobie platformę wspólnej kobiecej bliskości.
      Pamiętaj tez, ze córka potrzebuje własnych pieniędzy - zapytaj jakie są jej potrzeby w tej mierze, nie neguj ich. Jeśli nie jesteś w stanie ich pokryć - podaj jej kwotę jaką możesz jej dać. Pomyślcie jak mogłaby czasem zarobić? Może niech popracuje na rzecz kogoś z rodziny, znajomych. Tylko nie proponuj jej "obciachowej" pracy przy ulotkach, albo w fast-foodzie.
      Osobnym problemem są używki. Masz prawo ich nie tolerować. Ustal czy córka jest uzależniona od nikotyny. Jeśli tak - nie możesz żądać z dnia na dzień, żeby przestała. To, ze będzie się musiała ukrywać przed tobą, tylko zniszczy wasza relację. Powiedz jej dlaczego nie chcesz, żeby paliła. Pamiętaj, że nastolatki czują się nieśmiertelne i straszenie rakiem jest bez sensu. Ustalcie, że np. od dziś nie musi się ukrywać i dostanie określoną kwotę na papierosy, ale warunkiem będzie stopniowe ograniczenie ich liczby.
      Co do alkoholu - niektórzy rodzice pozwalają dzieciom wypić niewielkie ilości przy sobie, np.w trakcie obiadu, kolacji. Zależy od dziecka i od rodzica. Dziecko powinno wiedzieć, że nie tolerujesz upijania się, albo całkowicie picia alkoholu.
      Twoje dziecko musi też wiedzieć, że jeśli narobi sobie kłopotów, może zwrócić się do ciebie o pomoc. Powiedz jej to. Powiedz, ze cokolwiek zrobi, nie będziesz jej oceniać. Powiedz, ze owszem możesz się zdenerwować, przejąc, nawet krzyknąć, ale pomożesz.
      Współczesna nastolatka to bardzo zagubiona istota. Potrzebuje uwagi, zrozumienia i miłości. Kontrola, zakazy, awantury tylko nasilą jej zagubienie. Nie wpędzaj jej w poczucie winy, mówiąc, że nie sądziłaś, że jest taka itp.
      Zadbaj tez o to, żeby twoja nastolatka zaczęła mieć swój plan na życie, poczuła się w czymś dobra, poczuła, ze może coś osiągnąć. Dzieci słyszą teraz ze jest kryzys, wykształcenie nic im nie da, największą karierę robią ich zdaniem celebryci, prostytutki i gwiazdy porno. Gdy do tego widzą na co dzień zatyranych i zmęczonych rodziców, którym na nic nigdy nie starcza czasu i pieniędzy - nic dziwnego, ze szukają alternatywy. Na swój nastoletni, naiwny i niemądry sposób.
      • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 13:33
        [i]większość nastolatek - w wyniku przyswojenia medialnego obrazu świata oraz braku otwartej edukacji seksualnej - traktuje ona swoje ciało jako towar. [/i]


        Śmiała teza.
        • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 13:36
          Za to prawdziwa.
          • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 13:51
            To zależy co się kryje pod slowem "towar"

            Jeżeli kulturowe przeświadczenie, że o sukcesie kobiety w życiu prywatnym (a także i zawodowym) decyduje w duzym stopniu uroda, to tak jest to prawdziwe twierdzenie.

            Jeżeli słowo 'towar" rozumiemy doslownie czyli po prostu prostytucję , łącznie z bardziej eufemistycznymi nazwami tego procederu, to jest to twierdzenie błędne.
            • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:03
              joa66 napisała:

              > Jeżeli kulturowe przeświadczenie, że o sukcesie kobiety w życiu prywatnym (a ta
              > kże i zawodowym) decyduje w duzym stopniu uroda, to tak jest to prawdziwe twier
              > dzenie.

              Prawdziwe? Zapraszam do obejrzenia zdjęć kobiet które zajęły naprawdę wysokie stanowiska, w Sądzie Najwyższym, Sądach Apelacyjnych, Prokuraturach, Ministerstwach, spółkach skarbu państwa, prywatnym biznesie, w parlamencie, w branży medycznej, dziennikarskiej, liczą się i są cenione jako adwokaci, notariusze, politycy itd. Zapraszam do obejrzenia kobiet, które osiągnęły wysokie stanowiska i autorytet w branży organizacji pozarządowych. Niewiele jest wśród nich kobiet ładnych, lub choćby nawet przeciętnej urody, za to są kobiety z nadwagą, pomarszczone, płaskie jak deski, nieciekawie ubrane, z nietwarzowymi fryzurami. Za to są to zawsze kobiety kompetentne, zaangazowane i wykształcone.
              • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:12
                czytaj ze zrozumieniem - prawdziwe jest przeświadczenie, a nie sytuacja faktyczna.
                • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:21
                  joa66 napisała:

                  > czytaj ze zrozumieniem - prawdziwe jest przeświadczenie, a nie sytuacja faktycz
                  > na.

                  napisałaś tak:
                  "To zależy co się kryje pod slowem "towar". Jeżeli kulturowe przeświadczenie, że o sukcesie kobiety w życiu prywatnym (a także i zawodowym) decyduje w duzym stopniu uroda, to tak jest to prawdziwe twierdzenie."

                  Nie jest to ani prawdziwe twierdzenie, ani prawdziwe przeświadczenie. faktem jest jedynie istnienie w pewnych środowiskach przeświadczenia, że kobieca uroda decyduje o życiowym i ewentualnie zawodowym sukcesie kobiety. Dotyczy to głownie środowisk bez dostępu do edukacji i awansu zawodowego. Wtedy ładna kobieta ma szansę dobrze wyjść za mąż, znaleźć bogatego kochanka, który ja "ustawi", albo zrobić karierę na miarę możliwości - jako atrakcyjna modelka, hostessa, kobieta do towarzystwa. w innych zawodach uroda nie gwarantuje powodzenia.
              • hatsu33 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:20
                tak to wygląda z perspektywy rzeczywistości - jednak ciężka praca.
                Z perspektywy nastolatki bywa to różnie. Często rodzice nieświadomie tak dziecku zakodują, chwaląc je za byle co i zachwycając się byle czym, ze tak ogólnikowo napiszę. I zamiast pomóc dziecku być sobą, wolą nakręcać iluzję.
                • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 16:33
                  Często rodzice nieświadomie tak dziecku zakodują, chwaląc je za byle co i zachwycając się byle czym, ze tak ogólnikowo napiszę. I zamiast pomóc dziecku być sobą, wolą nakręcać iluzję.

                  Po raz pierwszy na forum znalazłam tak prosto i jasno to napisane.
        • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 13:52
          joa66 napisała:


          > Śmiała teza.

          Teza? Zapraszam to przejrzenia kilku losowo wybranych profili nastolatek. Zapraszam też do lektury ogłoszeń jakie dzieci dają w sieci. Zapraszam do lektury rzetelnych raportów o pedofilii - z nich wynika, że nawet 12 letnie dzieci się prostytuują i wychodzą z inicjatywą kontaktów seksualnych z dorosłymi - za pieniądze, zakupy, doładowania itp. i bynajmniej nie są to dzieci z rodzin patologicznych, biedne itp.
          Do mnie zaś trafiają rodzice tych nastolatek i nastolatków,którzy przypadkiem odkryli drugie życie dziecka (niekiedy prostytucję, czasem używki, czasem kłopoty w sieci) i szukają porady, informacji o możliwościach prawnych.
          Mam też kontakt z wieloma nastolatkami, w tym z własnym - i ich życie daleko odbiega od wizji jaką mają ich rodzice. Rodzice nie widzą ani palenia, ani dodatkowych dochodów, ani eksperymentów z używkami. Jeśli dziecko jako tako się uczy, nie szlaja po nocach - to się cieszą. A jeśli siedzi dużo przy kompie nawet są zadowoleni, nawet do głowy im nie przyjdzie, ze ich pociecha jest uzależniona od hardporno, albo prostytuuje się w sieci, korzystając z kamerki. Tysiące nastolatek świadczy w sieci swoje usługi - właśnie za pośrednictwem kamerki.
          Wystarczy aby jedna dziewczynka w środowisko odkryła taki zarobek, wkrótce zaczyna to dotyczyć nawet 60% innych z jej środowiska. Chłopcy też tak zarabiają, choć w mniejszej skali. Rodzice współczesnych nastolatków chowają głowy w piasek.
          Ja jestem z pokolenia w które uderzyła fala narkotyków. Wiele znanych mi osób odpadło, przegrała swoje życie, inne poeksperymentowały i wyszły cało. Ani szkoła,ani rodzice nie byli gotowi na to wyzwanie. Od lat nikt nie radzi sobie z nikotynizmem nastolatków, mimo, ze dotyczy prawie 60 procent z nich, podobnie z używaniem alkoholu.
          Teraz doszła fala zapotrzebowania na usługi seksualne nastolatków i nikt nie jest do tego przygotowany. Tematu nie ma. Jeśli rodzic go podnosi - obwinia się rodzica i dziecko. Tak samo było kiedyś z dragami.

          • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 14:13
            Nie twierdzę, ze nie istnieje prostytucja dziecięca. twierdzę, że nie dotyczy to większości nastolatek.

            Co oczywiście nie zwalnia rodziców z uwagi i czujności, bo nie wiadomo czy nasz dziecko nie jest w mniejszości.
            • verdana Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 17:04
              Twierdzenie, ze wiekszość nastolatek to prostytutki, jest tak absurdalne, ze trudno nawet je komentować. Jesli ktoś patrzy na kazdą nastolatke, jako potencjalną prostytutkę, to po prostu nie mam słów.
              • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 04.03.13, 17:43
                Jest różnica pomiędzy nastolatką, która jest prostytutka, a nastolatka, która uważa, że to jak wygląda i czy chłopcy patrzą się na jej pupę i jak komentują jej zdjęcia na FB jest wyznacznikiem jej pozycji w szkole.

                Pierwsza sprzedaje sex za pieniądze, druga swoje ciało traktuje jako narzędzie do tworzenia popularność, bo to jest dla niej najważniejsze.

                Nastolatek w wersji 1, nie znam ani jednej, nastolatek w wersji 2 - kilkanaście.
                jedne sex używają jako narzędzie do zarabiania pieniędzy, drugie sex traktują jako środek do zdobycia najpopularniejszego chłopaka.

                Jak spotkam jakaś nastolatkę, która sex traktuje jako źródło przyjemności w towarzystwie kochanej osoby to wam napisze...
              • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 05.03.13, 13:30
                verdana napisała:

                > Twierdzenie, ze wiekszość nastolatek to prostytutki, jest tak absurdalne, ze tr
                > udno nawet je komentować. Jesli ktoś patrzy na kazdą nastolatke, jako potencjal
                > ną prostytutkę, to po prostu nie mam słów.

                A gdzie coś takiego wyczytałaś? Większość współczesnych nastolatek traktuje swoje ciało jako towar. Niektóre jako bardzo atrakcyjny towar, inne z kolei jako towar niepełnowartościowy. Są przekonane, że np. z powodu nadwagi, sylwetki odbiegającej od kanonu piękności itp. są skazane na porażkę życiową i zawodową.
                Niektóre dziewczynki (jak i niektórzy chłopcy) są tak oddzielone od swojego ciała, że są w stanie je sprzedawać - właśnie jako towar. To jest główne tło dziecięcej prostytucji, a nie zepsucie. Wiele osób napisało tu o młodej zagubionej dziewczynce w bardzo ostrych słowach. To tak nie wygląda. Prostytucja się nastolatka, lub nastolatek to nie k., tylko bardzo pogubiona istota.
            • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 05.03.13, 13:24
              joa66 napisała:

              > Nie twierdzę, ze nie istnieje prostytucja dziecięca. twierdzę, że nie dotyczy t
              > o większości nastolatek.

              Nie napisałam, że większość nastolatek się prostytuuje, choć ich liczba jest znaczna. Napisałam, że większość nastolatek traktuje swoje ciało jako towar, sposób na sukces, zapewnienie sobie popularności, miłości, czasem także dochodów.
              • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 05.03.13, 15:18
                To wiekszość czy jednak tylko "środowiska bez dostępu do edukacji i awansu zawodowego" ??

                ;)



                joa66 napisała:

                > czytaj ze zrozumieniem - prawdziwe jest przeświadczenie, a nie sytuacja faktycz
                > na.

                napisałaś tak:
                "To zależy co się kryje pod slowem "towar". Jeżeli kulturowe przeświadczenie, że o sukcesie kobiety w życiu prywatnym (a także i zawodowym) decyduje w duzym stopniu uroda, to tak jest to prawdziwe twierdzenie."

                Nie jest to ani prawdziwe twierdzenie, ani prawdziwe przeświadczenie. faktem jest jedynie istnienie w pewnych środowiskach przeświadczenia, że kobieca uroda decyduje o życiowym i ewentualnie zawodowym sukcesie kobiety. Dotyczy to głownie środowisk bez dostępu do edukacji i awansu zawodowego.
                • aqua48 Zaciągnąć dziewczynę do 05.03.13, 15:40
                  ginekologa na pogadankę o skutkach przygodnego seksu, a zaraz potem na policję do specjalisty od spraw nieletnich na pogadankę o tym samym plus o zagrożeniach jakie tego typu tryb życia powoduje. A w domu rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać.
                • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 11:07
                  joa66 napisała:
                  > To wiekszość czy jednak tylko "środowiska bez dostępu do edukacji i awansu zawo
                  > dowego" ??

                  Trochę bez sensu ta dyskusja, ale skoro pytasz, to ci odpowiem.

                  Większość nastolatków ma problem z seksualnością i ma przedmiotowy stosunek do własnego ciała. Z uwagi na niski poziom życia w naszym kraju i niski poziom edukacji większość nastolatków żyje niestety w środowiskach, które nie zapewniają im dostępu do rzetelnej edukacji i awansu zawodowego. Dlatego wzrastają w przekonaniu, że ich atutem i drogą do awansu społecznego jest lub może być ciało. Nie jest to wina rodziców, tylko środowiska w jakim wzrastają, tego co obserwują wokół. Oraz braku rzetelnej edukacji seksualnej, do której nie są przygotowani ani rodzice, ani szkoły.
                  Inaczej jest w środowiskach, w których inwestuje się w autentyczny rozwój dzieci i wspiera ich zainteresowania (a nie posyła na kolejne zajęcia dodatkowe). Te dzieci nie czują potrzeby inwestowania w ciało. Wiedzą, że mogą zostać lekarzem, inżynierem, prawnikiem, dziennikarzem, podróżnikiem, żeglarzem. Potrzebne jest im ciało sprawne i zadbane. Nie potrzebują używać go do awansu - bo mają dostęp do rzetelnej edukacji i maja przeświadczenie, że mogą osiągnąć swoje cele. Dlatego ze swoim ciałem czują się zintegrowane, nie wyobrażają sobie kupczenia nim, traktowania jako sposobu zdobywania popularności itp.
                  Innymi środowiskami w których nastolatki są zintegrowane, są środowiska autentycznie religijne (i dotyczy to w zasadzie wszystkich religii). W nich dzieci odbierają rzetelną edukację seksualną, na dużo wyższym poziomie, niż dzieci z rodzin laickich, lub religijnych w sposób powierzchowny. Potoczny obraz "katolickiej" patologii w której dziecku wpaja się wstręt do ciała, a zmysłowość ukazuje jako grzeszną jest nieprawdziwy. Zdarzają się rodzice z manią religijną, z zaburzeniami lub lękami seksualnymi, którzy takie rzeczy dzieciom wpajają, ale nie ma to nic wspólnego z autentyczną religijnością.
                  Niemniej jednak większość nastolatków w kwestii seksu i stosunku do ciała wychowuje głównie kultura masowa - tj.właśnie kultura środowisk bez dostępu do edukacji i awansu zawodowego.



                  • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 11:14
                    Alez ja się zgadzam , z wyjątkiem jednego - tezy, że większośc traktuje cialo jak towar.

                    Zdefiniuj tę wiekszość i powiedz co ona konkretnie robi .
                    • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 13:10
                      Większość to więcej niż połowa. A jak konkretnie przejawia się podejście do swojego ciała jako towaru? Na rożne sposoby. Jednym z nich jest sposób prezentowania tego ciała i bynajmniej nie mam na myśli podkreślania swojej atrakcyjności. Czym innym jest ładna zadbana nastolatka, nawet odziana i umalowana bardzo erotycznie i zmysłowo, czyn innym nastolatka wystylizowana na gwiazdę porno i prezentująca swoje ciało jako towar właśnie. Zapraszam na profile dzieci.
                      Jednym z najbardziej szokujących odkryć rodziców dziewczynek jest właśnie profil córki, a raczej zdjęcia z tego profilu. Wtedy rodzice chcą wiedzieć, czy mają prawną możliwość skasowania profilu.
                      Jeśli jedna z nastolatek zaczyna angażować się w sponsoring, natychmiast zjawisko zaczyna dotyczyć niemal całej jej grupy. Jeśli z takim problem zjawia się u mnie rodzic dziewczynki, wiem, że za chwilę będę mieć wizyty równie bezradnych rodziców jej koleżanek. To znaczy, że całe grupy dziewcząt mają takie "otwarte" podejście.
                      Dziewczynki nie akceptują swoich ciał, planują operacje plastyczne, głodzą się itp., aby ich ciało stało się właśnie atrakcyjniejszym towarem.
                      Co chyba najbardziej smutne - nastoletnie dziewczynki choć prowadzą życie seksualne, to nie dla przyjemności (o tym jak ją czerpać nie mają pojęcia i nawet tego nie oczekują), ale dla popularności, zaspokojenia potrzeb emocjonalnych lub finansowych. W każdym przypadku dają swoje ciało, żeby coś dostać.
                      Niewyeudukowane seksualnie pokolenie ich matek najczęściej oddawało w młodym wieku seks za bliskość - nie wiedząc jak czerpać przyjemność ze stosunku (wiele tych kobiet robi tak do dziś). To było "romantyczne". Nowa generacja młodych kobiet handluje z użyciem innych środków wymiennych i z pełną premedytacją. Kobiety ze starszego pokolenia były seksem rozczarowane, młodsze traktują go instrumentalnie.
                      Badania zmiany obyczajowej były jedynie wyrywkowe. Brak jest całościowych danych. Ale gdy ktoś siłą rzeczy styka się z nastolatkami z rożnych środowisk na co dzień, rozmawia z nimi, z ich rodzicami - zyskuje jakiś obraz całości. Bardzo smutny obraz. Takie relacje zdają psycholodzy, socjologowie, pedagodzy i inne osoby pracujące na co dzież z młodzieżą.
                      Problemy prawne z jakimi zwracają się do mnie rodzice nastolatków (to są dobre, zaangażowane i dobrze sytuowane rodziny, zszokowane, jak mogło do "czegoś takiego" dojść) ten smutny obraz potwierdzają. Mam też osobiste relacje z nastolatkami - swoim własnym, jego grupą rówieśniczą, dziećmi przyjaciół, rodziny znajomych. Jest mi przykro, ale i u nich widzę takie przedmiotowe traktowanie ciała.
                      • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 14:52
                        Robisz uniki ; ale pociągnę :

                        Większość to więcej niż połowa. A jak konkretnie przejawia się podejście do swojego ciała jako towaru? Na rożne sposoby. Jednym z nich jest sposób prezentowania tego ciała i bynajmniej nie mam na myśli podkreślania swojej atrakcyjności. Czym innym jest ładna zadbana nastolatka, nawet odziana i umalowana bardzo erotycznie i zmysłowo, czyn innym nastolatka wystylizowana na gwiazdę porno i prezentująca swoje ciało jako towar właśnie. Zapraszam na profile dzieci.

                        Czy większość tak się zachowuje: " nastolatka wystylizowana na gwiazdę porno i prezentująca swoje ciało jako towar właśnie " ?



                        • Gość: kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.getronics.pl 06.03.13, 18:47
                          Czy większość tak się zachowuje: " nastolatka wystylizowana na gwiazdę porno i prezentująca swoje ciało jako towar właśnie " ?

                          jeżeli na ubiór nastolatki maja wpływ rodzice - to nie pozwala wyjść z domu w takim stroju.
                          Jeżeli są to nastolatki "poza kontrola" np wakacje - to prawie połowa niestety.
                          • morekac Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 18:52
                            Jeżeli są to nastolatki "poza kontrola" np wakacje - to prawie połowa niestety.
                            To może zdefiniujcie, co to jest ta połowa nastolatków. Bo jeśli to chodzi o nastolatki płci obojga, to połowa to będzie +- jedna płeć.
                            To co, praktycznie wszystkie dziewczyny tak chodzą? Bo chłopaków 'strojenie się' dotyczy jednak - podejrzewam - w znacznie mniejszym stopniu...
                            • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 19:13
                              polowa to połowa
                              połowa dziewczyn w strojach nie przypominających stroju weekendowego w najmniejszym stopniu, raczej galeriankowo-dyskotekowy
                              połowa chłopców rurkach i opadających spodniach z gaciami na wierzchu, ale za to stosowny napis i logo wielkości Pałacu Kultury, ( pytam się siebie dla kogo to atrakcyjne? - ale widocznie ja nie jestem grupą docelowa..)
                              • verdana Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 20:47
                                Kiedyś dziewczyna paląca papierosa, zachowywała sie jak prostytutka. Wczesniej - ta co pokazywała kostki. Albo miała krótkie włosy. W moich młodych latach dziewczyna w mini.
                                Mam wrażenie, że moda to moda. Nigdy dorosłym się nie podoba, zawsze moda młodych dziewczyn jest oceniana przez częśc osób jako skrajnie nieprzyzwoita. Problem jest jednak nie z dziewczynami, tylko z tymi, którzy patrzą na młodą, modnie ubraną dziewczynę i widzą dziwkę. Koledzy widzą kolezankę.
                                Bardzo niedobrze, że dorośli patrza na dziewczyny przez pryzmat takiego, a nie innego ubioru - to dopiero jest seksualizowanie ciała i patrzenie na nie, jak na towar.
                                • kara_mia Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 23:20
                                  Chciałabym żebyś miała racje.
                                  Że problem jest w dorosłych a rówieśnicy widzą koleżankę.
                                  Niestety moje doświadczenia są inne.
                                • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 16:55
                                  verdana napisała:

                                  > Bardzo niedobrze, że dorośli patrza na dziewczyny przez pryzmat takiego, a nie
                                  > innego ubioru - to dopiero jest seksualizowanie ciała i patrzenie na nie, jak n
                                  > a towar.

                                  Zgadzam się z tobą. Tylko, że czym innym jest ładna zadbana nastolatka, nawet odziana i umalowana bardzo erotycznie i zmysłowo, nawet zachowująca się uwodzicielsko i prowokacyjnie. To mieści się w normie wiekowej i nie ma nic wspólnego z zepsuciem moralnym.

                                  Czyn innym jest jednak nastolatka prezentująca swoje ciało jako towar właśnie. Zapraszam na profile dzieci. Naprawdę widać różnice pomiędzy eksperymentami dzieci z własną seksualnością, testowaniem własnej atrakcyjności a sprzedawaniem (niekoniecznie dosłownie), instrumentalnym traktowaniem własnego ciała.
                        • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 16:40
                          joa66 napisała:

                          > Robisz uniki ; ale pociągnę :> Czy większość tak się zachowuje: " nastolatka wystylizowana na gwiazdę porno i
                          > prezentująca swoje ciało jako towar właśnie " ?

                          To jest jeden z przykładów traktowania ciała użytkowo. Nie twierdzę, że większość się tak zachowuje, tylko, że u niektorych dzieci instrumentalny stosunek do ciała się przejawia właśnie w taki sposób. U innych przejawia się nadmiernym przywiązaniem do kontroli wagi, sposobem w jaki prezentują się w internecie, zdobywają popularność, zabiegają o przyjaźń, bycie lubianym itp.
                          Nie jestem w stanie podać ci obiektywnych danych dotyczących stosunku nastolatków do ciała, seksualności itp. bo nikt tego nie badał. Wiadomo, że dzieci nie maja wystarczającej wiedzy o swojej seksualności, wiadomo, że wiedzę czerpią z pornografii, czego skutkiem jest m.in. właśnie instrumentalny stosunek do seksu i ciała. Najwięcej informacji na ten temat - jeśli naprawdę jesteś zainteresowana znajdziesz na stronie organizacji ponton.
                          Fragment raportu:
                          "Już w zeszłym roku zwracaliśmy uwagę, na to, że dziewczyny traktują siebie w sposób p
                          rzedmiotowy, starają się wejść w rolę obiektu seksualnego, i w ten sposób zdobyć wysoką pozycję w grupie rówieśniczej. Dziewczyny pytają o to, jak powinny wyglądać
                          podczas uprawiania seksu, w jakiej wystąpić bieliźnie, jak się zachowywać, czy wzdychać, czy jęczeć, czy być dziką czy niewinną, tak jakby przygotowywały się do odegrania
                          roli wyrafinowanej kochanki."
                          "Kompletny brak asertywności i umiejętności wyznaczania własnych granic, połączony
                          z mniej lub bardziej świadomym czerpaniem wzorców z pornografii, bywa tragiczny w
                          konsekwencjach. Dziewczyny często godzą się na seks, który okazuje się rozczarowaniem, a potem na długo czują niechęć do zbliżeń, bądź przeciwnie, traktują swoje ciało przedmiotowo, eksperymentują i nawiązują wiele ryzykownych kontaktów seksualnych często bez przyjemności."
                          Kiedy zaczynałam zapoznawać się z tematem, też sądziłam, że problem ten dotyczy mniejszości nastolatków, może nawet z marginesu.
                          • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 16:45
                            Nie twierdzę, że większość się tak zachowuje

                            To powiedz w końcu co ta większość robi, bo jakoś nie możemy do tego dojść. A teza padła ;)
                            • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 17:25
                              joa66 napisała:

                              > Nie twierdzę, że większość się tak zachowuje
                              >
                              > To powiedz w końcu co ta większość robi, bo jakoś nie możemy do tego dojść. A t
                              > eza padła ;)

                              Większość nastolatków traktuje swoje ciało przedmiotowo, zwłaszcza w kontekście seksualności. Przejawia się to: traktowaniem własnego ciała jako obiektu, a nie źródła przyjemności, nadmiernym przywiązaniem do kontroli wagi, sposobem prezentowania się w internecie, sposobem w jaki dzieci nawiązują relacje seksualne.
                              W skrajnych przypadkach takie instrumentalne podejście do ciała jest jednym ze źródeł dziecięcej lub nastoletniej prostytucji. Gdy jedno z dzieci podejmie takie ryzykowane zachowania, wiele dzieci z jego grupy także takie zachowania podejmuje.

                              Swoja wiedzę o świadomości nastolatków czerpię od samych nastolatków z którymi miałam okazję porozmawiać, nie tylko tych, którzy wpakowali się w kłopoty, ale także zwykłych i przeciętnych nastolatków, a mam ich w swoim otoczeniu siłą rzeczy sporo.
                              Z racji zainteresowań zawodowych musiałam też zdobyć jak najwięcej fachowych informacji na ten temat - żeby osoby, które się do mnie zgłaszają z problemami, mogły dostać ode mnie wartościową i przydatną poradę. Są rożne środki prawne, a czasem w pewnych sytuacjach nie ma ich wcale (w swojej praktyce widzę ogromna lukę dotyczącą właśnie ochrony dzieci przed prostytucją, rodzice nie maja praktycznie żadnych środków prawnych, aby swoje dzieci ochronić - dzieci nie mogą nabyć piwa, ale mogą sprzedać swoje ciało dorosłej osobie).
                              Nie rozumiejąc sytuacji, nie znając istoty problemy mogłabym doradzać skuteczne środki prawne, ale takie, które mogłyby obrócić się przeciwko dziecku. W zasadzie w większości przypadków w takiej sytuacji nie jest potrzebny prawnik, tylko psycholog i wtedy rodzinę staram się z psychologiem skontaktować (choć zdarza się, że dzieci są szantażowane, stały się ofiarą gwałtu, przemocy, przymuszania, albo same są sprawcami i naruszyły prawo - i muszę umieć nawiązać kontakt z dzieckiem, żeby mi zaufało i żebym mogła ocenić jakiej pomocy potrzebuje, rodzicom dzieci często boją się przyznać).
                              Podaję ci link do strony Pontonu, gdzie znajdziesz obiektywne dane o świecie nastolatków, ich stosunku do seksualności, własnego ciała. Raporty są szokujące.
                              ponton.org.pl
                              • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 18:07
                                Większość nastolatków traktuje swoje ciało przedmiotowo, zwłaszcza w kontekście seksualności. Przejawia się to: traktowaniem własnego ciała jako obiektu, a nie źródła przyjemności, nadmiernym przywiązaniem do kontroli wagi, sposobem prezentowania się w internecie, sposobem w jaki dzieci nawiązują relacje seksualne.


                                No to pozwolę sobie ponownie się nie zgodzić, że dotyczy to większości. ;)

                                I nie muszę zaglądac na indywidualne profile, żeby wiedzieć, że takie nastolatki istnieją, że jest ich może wiele, ale cały czas to nie jest większość.


                                I ja też mam kontakt z nastolatkami :)
      • magda.kom Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 05.03.13, 15:38
        Twojabogini,
        Dziękuję Ci za Twój post. Znalazłam tu wiele intrygujących uwag, wartych przemyślenia. Szczególnie poruszyły mnie uwagi o potrzebie kontaktu fizycznego. Myślę, że to, co proponujesz, moja córka dobrze by odebrała.

      • kacper.wozniak Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 23:05
        Zgadzam się z powyższymi propozycjami. Myślę, że warto dać dziecku wiedzę o niebezpieczeństwach, i konsekwencjach ryzykownych zachowań (seks, substancje psychoaktywne, przemoc). Dodałbym tu jeszcze tylko informacje dot. wysyłania zdjęć i zamieszczania czegokolwiek w internecie. Cokolwiek tam trafia do internetu jest szansa że już tam zostanie i może "wypłynąć" po wielu latach. Warto wyposażyć w umiejętności unikania i przeciwdziałania zagrożeniom. Warto żeby dziecko miało świadomość gdzie i do kogo może w razie czego zwrócić się o pomoc. Myślę że w przypadku ostrego konfliktu z córką, który opisuje Pani jonajona można się zastanowić nad mediatorem rodzinnym. To rozwiązanie da Córce poczucie, że chce się z nią rozmawiać i traktuje się ją po partnersku.
        • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 02:10
          kacper.wozniak napisał:

          > Zgadzam się z powyższymi propozycjami. Myślę, że warto dać dziecku wiedzę o nie
          > bezpieczeństwach, i konsekwencjach ryzykownych zachowań (seks, substancje psych
          > oaktywne, przemoc). Dodałbym tu jeszcze tylko informacje dot. wysyłania zdjęć i
          > zamieszczania czegokolwiek w internecie.

          Szkoda, że słowem się pan nie zająknął na temat wartości. Dziecka nie wychowuje się, dostarczając mu wiedzy, lecz dostarczając mu wartości. Nie deprecjonuję znaczenia wiedzy dla człowieka, ale psychologowie tacy jak pan, mówiąc o wychowaniu, robią rodzicom wodę z mózgu, kładąc nacisk dokładnie nie na to, co trzeba.

          No ale jest pan niereformowalny. Tyle czasu pan tu jest, a nie zrobił pan nawet małego kroczku w kierunku rozmowy o wartościach. Nie jest pan w stanie wyjść poza sztywne ramy psychologii; aparat pojęciowy teorii wychowania ma pan zupełnie nieuwewnętrzniony.
          • joa66 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 09:33
            Przekazywanie wartości w procesie wychowania to szalenie wazna rzecz, ale...

            Obawiam się, że nastolatek już swój system wartosci posiada - to nie jest rzecz, którą nabywa się w jeden wieczór. I jest to wypadkowa systemu wartości rodziców oraz środowiska plus reakcji rodziców na ewentualnie zauważone zmiany/różnice.

            Oczywiście to nie jest proste przełożenie, że córka galerianka musi mieć matkę prostytutkę. Wystarczy, że tatuś wysmiewa się z kolegi, który jeździ tanim samochodem.

            W kwestii wartosci należałoby więc zacząć od rachunku sumienia.
          • Gość: basca Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.13, 09:54
            Bo psychologia/psycholog/terapeuta nie wychowują. (Nawiasem mówiąc nazwa forum jest myląca...)
            Pomagają w osiągnięciu dojrzałości psychicznej.
            Wartości to nie ich działka.


          • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 17:04
            scher napisał:

            > Szkoda, że słowem się pan nie zająknął na temat wartości. Dziecka nie wychowuje
            > się, dostarczając mu wiedzy, lecz dostarczając mu wartości.

            Jak widzisz przekazywanie wartości w procesie wychowawczym, tak w praktyce?

            W mojej ocenie wartości rodziców dzieci przyswajają niejako naturalnie. Jednak gdy stają się nastolatkami, odkrywają inne wartości, niż te reprezentowane przez rodziców, są wyczulone na hipokryzję (gdy np. rodzice sami lubią się zrelaksować przy piwku, a dziecku konsekwentnie zabraniają pici - dziecko odczuwa to jako akt zakłamania). Więc w wychowaniu nastolatka ważniejsze jest ograniczanie wpływów niepożądanych - nie zakazami, ale poprzez rozmowy i właśnie dostarczanie rzetelnej wiedzy.
            Nastolatek przez jakiś czas wyznaje te wartości, które są wypadkową jego grupy rówieśniczej. Mało tego - tak bardzo potrzebuje akceptacji grupy, że jest w stanie złamać swoje własne zasady, świadomie wpakować się w problemy - żeby tylko nie zostać odrzuconym. Jak będziesz wpajać mu "wartości"?
        • jola_ep Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 06:48
          > Zgadzam się z powyższymi propozycjami. Myślę, że warto dać dziecku wiedzę o nie
          > bezpieczeństwach, i konsekwencjach ryzykownych zachowań (seks, substancje psych
          > oaktywne, przemoc). Dodałbym tu jeszcze tylko informacje dot. wysyłania zdjęć i
          > zamieszczania czegokolwiek w internecie.

          Dobrze, ale o tym rozmawiamy z 11 latką.
          Naprawę myśli pan, że 16-latka NIE WIE jakie są zagrożenia? Wie. Na 100%. Ale zgodnie z etapem rozwojowym sądzi, że jej to NIE DOTYCZY. Jej się UDA.
          • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 16:23
            jola_ep napisała:

            > Dobrze, ale o tym rozmawiamy z 11 latką.
            > Naprawę myśli pan, że 16-latka NIE WIE jakie są zagrożenia? Wie. Na 100%. Ale z
            > godnie z etapem rozwojowym sądzi, że jej to NIE DOTYCZY. Jej się UDA.

            Właśnie dlatego należy rozmawiać dalej i uświadamiać dzieciom, że podejmując ryzykowane działania mogą wpaść kłopoty. Rozmawiać - to znaczy też słuchać dziecka, co ono samo myśli o sobie, rówieśnikach, używkach, sponsoringu, seksualności. Informować to nie znaczy powtarzać narkotyki są złe, papierosy są złe, a seks to ryzyko ciąży i choroby. W moim pokoleniu kampania antynarkotykowa polegała na straszeniu złymi konsekwencjami. Gdy zaczęły się typowe dla nastolatków eksperymenty i okazało się, że nikt nie umarł, nie uzależnił się ani po pierwszym razie ani po kolejnych - większość dzieciaków uznała, że całe to gadanie to bujdy. dzieci należy rzetelnie informować, a nie straszyć.
    • Gość: joanna Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.rev.masterkom.pl 05.03.13, 21:06
      a jonajona ma was w duszy i nie jest zainteresowana waszymi radami tak mi się wydaje
      • Gość: gość Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 06.03.13, 09:10
        A powinna, bo co niektórzy tutaj bardzo dobrych, merytorycznych rad jej udzielili, tylko lepiej się obrazić za prawdę i wypiąć niż przyjąć do wiadomości, że nie zaszczepiło się w dziecku zasad moralnych i dziecka postępowanie wynika z błędów wychowawczych.
        • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 10:46
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > A powinna, bo co niektórzy tutaj bardzo dobrych, merytorycznych rad jej udzieli
          > li, tylko lepiej się obrazić za prawdę i wypiąć niż przyjąć do wiadomości, że n
          > ie zaszczepiło się w dziecku zasad moralnych i dziecka postępowanie wynika z bł
          > ędów wychowawczych.

          Jasne, wszystkiemu winni są rodzice i cykliści. Dzieci wychowywane są nie tylko przez rodziców, ale także przez kulturę masową, media, szkoły, rówieśników. Wpływ rodziców z czasem maleje, a rośnie wpływ pozostałych czynników. Przeświadczenie, że jak dobrze wychowam dziecko to ono uniknie problemów, nie podejmie ryzykownych zachowań seksualnych, ani eksperymentów z używkami jest naiwne. Każdy współczesny nastolatek zetknie się z takimi wyzwaniami, a jego decyzje będą zazwyczaj zależeć od tendencji w grupie rówieśniczej.
          To jakie stosunki będą panowały między nastolatkiem a jego rodzicami właśnie wtedy, gdy zacznie wpadać w kłopoty ma największe znaczenie. Wsparcie, pomoc, miłość, akceptacja - zwiększają szansę, że dziecko z okresu ryzykownych eksperymentów wyjdzie cało.
          • triss_merigold6 Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 11:54
            A Ty widzisz różnicę między wypaleniem skręta na imprezie czy sporadycznym wypiciem wódki, a puszczaniem się małolaty za kasę i dawaniem ogłoszeń w internecie?
            • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 06.03.13, 12:25
              triss_merigold6 napisała:

              > A Ty widzisz różnicę między wypaleniem skręta na imprezie czy sporadycznym wypi
              > ciem wódki, a puszczaniem się małolaty za kasę i dawaniem ogłoszeń w internecie
              > ?

              Nie chodzi o to co ja widzę, tylko jak widzi to nastolatka. Dla niej dawanie ogłoszenia nie różni się specjalnie od innych rzeczy, na które ma szlaban z uwagi na brak pełnoletniości - piwo, papieros, swoboda w życiu seksualnym, swobodne dysponowanie własnym życiem, własnym ciałem.
              Chyba, że wierzysz w to, że dające ogłoszenia nastolatki (chłopcy i dziewczynki) same siebie w ten sposób karają, mają ogromne wyrzuty sumienia i po każdej randce za doładowanie telefonu godziny spędzają na poście i samoumartwianiu? Większość z nich ma poczucie zadowolenia i satysfakcji - do czasu gdy nie spotka ich zła przygoda, upokorzenie. Co wcale nie powoduje, że rezygnują - starają się być bardziej ostrożne, na miarę swoich nastoletnich możliwości.
              A słowo "puszcza się" w odniesieniu do nastolatki, lub w ogóle do jakiejkolwiek kobiety jest trochę nie na miejscu. Nastolatki w układach typu sponsoring widzą po prostu możliwość zarobkowania i nie uważają tego ani za poniżające, ani za "puszczanie się". Dokonują transakcji.
              To czego nie wiedzą nastolatki, lub co bagatelizują (podobnie jak w przypadku używek) to ryzyko jakim jest obarczone ich działanie. Ryzyko zostania zgwałconym, pobitym, zabitym, szantażowanym, zarażonym. Im więcej razy się udaje, tym większe przeświadczenie, że zagrożenie to bujda i tym mniejsza ostrożność.
              Nie wiedzą tez, że z czasem ich seksualność się rozwinie, że gdy dojrzeją zmienią nastawienie do siebie z przedmiotowego na podmiotowe, zaakceptują bardziej tradycyjne podejście do bliskości seksualnej. To dopiero wtedy budzą się wyrzuty sumienia, zaczynają depresje, zaburzenia - zwłaszcza gdy dziecko ma za sobą wiele nieprzyjemnych doświadczeń ze sponsorami i wiele razy doświadczyło przedmiotowego traktowania, wyzwisk, zmuszania, odmowy zapłaty. Wiele osób kończąc ten etap życia ma jednak dość miłe wspomnienia. Czasem bardziej miłe niż te osoby, które decydowały się na bezpłatny seks z rówieśnikami i to od nich doświadczały złego i przedmiotowego traktowania.
              • scher Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 02:17
                twojabogini napisała:

                > Nie chodzi o to co ja widzę, tylko jak widzi to nastolatka. Dla niej dawanie og
                > łoszenia nie różni się specjalnie od innych rzeczy, na które ma szlaban z uwagi
                > na brak pełnoletniości

                Uważasz te dziewczynę za idiotkę? Chyba jednak zbyt mało o niej wiesz, żeby aż tak śmiałe wnioski wyciągać ;)

                > Nastolatki w układach typu sponsoring widzą po prostu możliwość zarobkowania i nie
                > uważają tego ani za poniżające, ani za "puszczanie się".

                Chcesz nam wyjaśnić, jak funkcjonuje umysł człowieka chorego na amoralność? W jakim celu to robisz? Chcesz, abyśmy amoralność uznali za jeden z równouprawnionych sposobów na życie?
                • twojabogini Re: Córka 16 lat - dała ogłoszenie w internecie. 07.03.13, 15:04
                  scher napisał:

                  > Chcesz nam wyjaśnić, jak funkcjonuje umysł człowieka chorego na amoralność? W j
                  > akim celu to robisz? Chcesz, abyśmy amoralność uznali za jeden z równouprawnion
                  > ych sposobów na życie?

                  Nie ma takiej choroby jak amoralność. Zaś moralność podlega przemianom pokoleniowym. gdy ja byłam młoda status "dzi...i" można było osiągnąć bardzo łatwo, wystarczyło być dziewczynką i palić papierosy, albo stać się ofiarą gwałtu, albo spotykać się z chłopcami.
                  Nastolatki, nawet te które wchodzą w sponsoring nie są amoralne, podobnie jak nie są amoralne dorosłe osoby, które się prostytuują.
                  Wiele nastolatek prostytuuje się z powodu zaburzonego postrzegania swojego ciała, braku właściwej edukacji seksualnej, braku poczucia, że mogę coś w życiu osiągnąć, braku poczucia własnej wartości. Część nastolatek u swoich klientów szuka dowartościowania (skoro mnie chciał i chciał za mnie zapłacić, to znaczy że jestem wartościowa, ładna, ceniona).
                  Nie chcę, aby ktoś uznał tzw. sponsoring za normę. Mam okazję rozmawiać z dziećmi, które w sponsoring się zaangażowały i z ich rodzicami. Jeśli czegoś w ogóle chcę - to zrozumienia, że te dzieci nie są złe, zepsute, że potrzebują miłości, wsparcia, pomocy, czułości. Nie jestem psychologiem, tylko prawnikiem, ale gdy trafiają do mnie rodzice, którzy odkryli, że ich dziecko ma skandalizujący profil, wchodzi w sponsoring itp. bardzo często są na swoje dziecko wściekli, widzą w nim amoralna istotę, potwora. Nie szukają sposobu pomocy dziecku, raczej pomsty - na sponsorach, ale także na dziecku (szlaban na wszystko, rygorystyczne kontrole, wyzwiska - to przydarza się nawet kochającym rodzicom). Dlatego zainteresowałam się tematem, żeby nauczyć się rozładowywać ich pierwsze emocje, a także udzielić sensownej porady, która będzie w interesie dziecka i jego rodziny. Sama wiedza o przepisach tu nie wystarczała.
                  Gdy rodzice widzą, że nie oceniam źle ich dziecka, ani ich samych, ich pytania ulegają zmianie i są ukierunkowane na to, jak mogą swoje dziecko chronić, czy zaangażować psychologa, czy powiadomić rodziców innych dzieci zaangażowanych w niebezpieczne zachowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja