Gość: MeMama
IP: *.adsl.inetia.pl
11.03.13, 11:32
Witam
Problem pojawił się jakieś 3-4 tygodnie temu po następującej sytuacji: siedziałyśmy z córką w kuchnia, mieszkamy w kamienicy, do sąsiada nad nami zaczęła się dobijać jego pijana siostra. On najpierw ja wpuścił po czym, gdy zaczęła się awanturować, wyrzucił za drzwi-dosłownie. Ona zaczęła się do niego dobijać, po czym została przez niego sprowadzona na dół, oczywiście w przekleństwach i szamotaninie. Ja zaczęłam nasłuchiwać, potem poszłam po męża, żeby wyszedł zobaczyć co się dzieje. Córka słyszała, niezbyt wyraźne całą awanturę, zdenerwowała się tak, że zwróciła kolację.
I teraz pojawił się problem, bo córka boi się zostać gdziekolwiek sama w domu, nie chce być sama w swoim pokoju, nie chce sama zasypiać (wcześniej nie było z tym problemu), nie chce iść sama się załatwić, zwłaszcza jak jest już ciemno. Zaczęła do nas przychodzić w nocy i budzić się z płaczem, że się boi i nie chce być sama.
Wytłumaczyłam jej, że Pani się pomyliła dlatego tak waliła w te drzwi, pokazuje jej, że sa zamknięte i nikt obcy do nas nie wejdzie, strach jest trochę mniejszy, gdy mąż jest w domu.
Co jeszcze mogę zrobić?
Ciągle jej powtarzam, że nie zostanie nigdy sama w domu, ze jesteśmy przy niej i nie musi się bać.
Ja za tydzień mam termin porodu i boję się, że nowa sytuacja tylko skumuluje jej strach.