strach przed nieznajomym, 4,5 roku

IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 11:32
Witam
Problem pojawił się jakieś 3-4 tygodnie temu po następującej sytuacji: siedziałyśmy z córką w kuchnia, mieszkamy w kamienicy, do sąsiada nad nami zaczęła się dobijać jego pijana siostra. On najpierw ja wpuścił po czym, gdy zaczęła się awanturować, wyrzucił za drzwi-dosłownie. Ona zaczęła się do niego dobijać, po czym została przez niego sprowadzona na dół, oczywiście w przekleństwach i szamotaninie. Ja zaczęłam nasłuchiwać, potem poszłam po męża, żeby wyszedł zobaczyć co się dzieje. Córka słyszała, niezbyt wyraźne całą awanturę, zdenerwowała się tak, że zwróciła kolację.
I teraz pojawił się problem, bo córka boi się zostać gdziekolwiek sama w domu, nie chce być sama w swoim pokoju, nie chce sama zasypiać (wcześniej nie było z tym problemu), nie chce iść sama się załatwić, zwłaszcza jak jest już ciemno. Zaczęła do nas przychodzić w nocy i budzić się z płaczem, że się boi i nie chce być sama.
Wytłumaczyłam jej, że Pani się pomyliła dlatego tak waliła w te drzwi, pokazuje jej, że sa zamknięte i nikt obcy do nas nie wejdzie, strach jest trochę mniejszy, gdy mąż jest w domu.
Co jeszcze mogę zrobić?
Ciągle jej powtarzam, że nie zostanie nigdy sama w domu, ze jesteśmy przy niej i nie musi się bać.
Ja za tydzień mam termin porodu i boję się, że nowa sytuacja tylko skumuluje jej strach.
    • el_elefante Re: strach przed nieznajomym, 4,5 roku 11.03.13, 15:51
      > Ja zaczęłam nasłuchiwać, potem poszłam po męża, żeby wyszedł zobaczyć c
      > o się dzieje.
      Stworzyłaś atmosferę niepokoju i zagrożenia, a wrażliwe dziecko odpaliło wyobraźnię.

      > Ciągle jej powtarzam, że nie zostanie nigdy sama w domu, ze jesteśmy przy niej
      > i nie musi się bać.
      Im bardziej będziesz jej wmawiać, że nie ma się czego bać, tym bardziej utrwali jej się że jest jednak jakiś powód do bania (skoro tak zależy ci na przekonaniu jej że go nie ma). To samo z tym, że nie zostanie nigdy sama w domu (co zresztą jest nieprawdą, bo wszak kiedyś przecież zostanie?).
      Zamiast "nie ma się czego BAĆ", mów "jesteś tu bezpieczna". Zamiast "nigdy nie zostaniesz SAMA", mów "będę zawsze przy tobie, ja albo tata". Używaj pozytywów, unikaj "nie".

      Nagle okazało się, że dotąd bezpieczny dom nie jest wcale taki bezpieczny. Teraz czeka was długa i cierpliwa praca nad odkręceniem tego efektu.
      • Gość: MeMama Re: strach przed nieznajomym, 4,5 roku IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 21:59
        Wiem, że moja reakcja tak ją nakręciła, czasu nie cofnę ale chcę to teraz naprawić. Dlatego też dajemy jej wsparcie większe niż zwykle. Dziękuję za rady, na pewno je wykorzystam.
        Wracam do tematu tylko wtedy kiedy ona wraca, żeby ją zapewnić, że wszystko ok. Na razie myślę, że problem się nie pogłębia, niestety też nie znika. Mam nadzieję, że czas to załagodzi.
    • ula.malko Re: strach przed nieznajomym, 4,5 roku 11.03.13, 20:14
      Witam,
      Dobrze, że córka do Państwa przychodzi, że może się przytulić, ukoić, że mówi co czuje. Ważne, by mogła mówić o tym czego się boi, możliwe np, że sobie coś wyobraża i to ją dodatkowo przestrasza.
      Rzeczywiście warto też używać komunikatów pozytywnych no i przede wszystkim prawdziwych. 'Kochanie, jak tylko się boisz od razu do nas przychodź', 'Ja albo tata zawsze przy Tobie będziemy', 'Jesteś bezpieczna', 'Wszystko jest dobrze'.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki, by lęki szybko minęły,
      Ula Malko
Pełna wersja