Problemy łóżkowe

02.04.13, 14:17
Syn ma prawie 4 lata. Usypiamy go (tata lub ja) w naszym łóżku (180x200 :) Najczęściej już w nim zostaje (czasami go przenoszę do jego łóżeczka, takiego z czasów niemowlęctwa; w nocy jednak i tak wraca do dużego łóżka). Tata od dłuższego czasu zasypia w pokoju obok (przed tv, z książką) i tam już zostaje. Mówi, że nie ma dla niego miejsca w dużym łóżku, ale też nie naciska na przeniesienie młodego do jego łóżeczka. To już twa i trwa. Mam wrażenie, że partnera już do tego przywykł,a że jest zmęczony (mnóstwo pracy), to może to mu nawet na rękę. Ale... Czasami jak tata przyjdzie do dużego łóżka to jest afera. Młody ostatnio w nocy zaczął się awanturować, że to jego i mamy łóżko (jest ze mną b. związany) i tata ma iść. Wył tak, że tato w końcu ustąpił. Powiedziałam, że nie podoba mi się to, że to taty łóżko, że tata ma prawo tu spać itp. Wiem, że nie powinniśmy odpuszczać, ale taka afera w nocy to nic fajnego.
Wiem, że go przyzwyczailiśmy do takiego 'układu', nic dziwnego, że się buntuje.
Jak to odkręcić? Ja partnera od dawna namawiałam, by 'wrócił' do łóżka, bo to jest nieco chore, że mama śpi z dzieckiem, a tata osobno...Proszę o Wasze rady. :)
    • mruwa9 Re: Problemy łóżkowe 02.04.13, 14:42
      wyrzucic niemowlece lozeczko (jakim cudem 4-latek sie w nim jeszcze miesci?), kupic normalne, porzadne, dorosle lozko. ladna posciel, zeby dziecko sie w niej zakochalo. Wieczorne zasypianie we wlasnym lozku dziecka. Jesli w nocy dziecko sie obudzi i przyjdzie do waszej sypialni- ok. Ale absolutnie nie ma zgody na wyganianie ojca z malzenskiej sypialni, dziecko musi otrzymywac jasny sygnal, ze to ono jest gosciem w sypialni rodzicow. Mile widzianym, ale gosciem. Nie odpowiada mu obecnosc taty w lozku- maly moze wrocic do swojego pokoju, jego lozko czeka. Tata ma prawo spac w swoim malzenskim lozu i koniec.
      Jesli dziecko od zawsze zasypialo w waszym lozku, to nic dziwnego, ze traktuje je jak swoje.
    • scher To jest niezrozumiałe co robisz 02.04.13, 18:44
      Nie wyobrażam sobie pozwolić dziecku na bycie przewodnikiem stada, do tego w sferze tak intymnej jak pożycie małżeńskie. Nie mieści mi się w głowie, jak można męża z łóżka małżeńskiego wyrzucić...

      Rób tak dalej - albo rozwód, albo kochanka.

      PS. Swoją drogą dzisiejsi mężczyźni to eunuchy. Żeby facet pozwolił się tak traktować dziecku? Zdumiewające.
      • babyaggie Re: To jest niezrozumiałe co robisz 02.04.13, 20:34
        Tyt, ty chyba jakiś inny wątek przeczytałaś :-)
        • scher Re: To jest niezrozumiałe co robisz 02.04.13, 22:36
          babyaggie napisała:

          > Tyt, ty chyba jakiś inny wątek przeczytałaś :-)

          Dobra, dobra...
    • jola_ep Re: Problemy łóżkowe 02.04.13, 20:23
      Kupujecie nowe łóżko dla syna - najlepiej 200x90 - da się wtedy spokojnie usypiać małego w jego łóżku. Początkowo nie zmieniaj przyzwyczajeń: usypiajcie się razem, może do was w nocy przychodzić (najlepiej z własną kołdrą) - miejsce z brzegu niech na niego czeka. Ale zasypia u siebie.

      Nawet najbardziej związane z matką dziecko musi zrozumieć, że mama jest jeszcze bardziej związana z tatą :)

      Moje rozumiały :)
      • Gość: justcam Re: Problemy łóżkowe IP: *.5-4.cable.virginmedia.com 03.04.13, 15:58

        moze to czas na wycieczke do sklepu po lozko dla duzego chlopca :-) moze wybieranie go zacheci go potem do samodzielnosci i tak powoli powoli trzeba by wyprowadzac synka z loza jesli chcesz aby znalazlo sie w lozku miejsce dla partnera, a nie syna, chlopiec bedzie coraz wiekszy, a miejsca coraz mniej ....
    • ula.malko Re: Problemy łóżkowe 03.04.13, 17:34
      Dzień dobry,
      Zaczęłabym od zakupu nowego łóżka dla syna. Możecie wspólnie wybrać pościel, razem pożegnać niemowlęce łóżeczko. Następnie zacznijcie proces przeprowadzki do jego nowego łóżka. Przede wszystkim niech zasypia w swoim łóżku, będzie mu łatwiej się przestawić niż jak się będzie w nim niespodziewanie budził w nocy.
      To może zająć trochę czasu więc należy uzbroić się w cierpliwość, ale powoli powoli syn przyzwyczai się do swojego nowego łóżka:)
      Polecam artykuł - www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,6375283,Przenosiny_do_wlasnego_lozeczka.html - dotyczy on młodszych dzieci, ale niektóre rady mogą się przydać.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam,
      Ula Malko
      • asienka95 Re: Problemy łóżkowe 04.04.13, 09:27
        Dziękuję Pani ekspert i za pozostałe głosy. :)
    • baszysta Re: Problemy łóżkowe 04.04.13, 21:36
      nie dlugo cie swoja żoną zacznie nazywac

      moze maz juz nie w twoim typie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja