zaba4ever
07.04.13, 19:13
Mamy 2,5 letnią córeczkę. Od kilku miesięcy zdarzają się trudne sytuacje - nagły krzyk, kopanie nogami, rzucanie się po całym łóżku - wielokrotnie w ciągu jednej nocy i każdej nocy. Wcześniej usypiała w swoim łóżeczku i przesypiała tam całą noc. Zmęczeni wielokrotnym wstawaniem, zabieraliśmy ją do swojego łóżka... I teraz jest tak, że usypia, śpi i budzi się z nami. Nie wiem, co się dzieję. Jesteśmy zmęczeni, niewyspani i zmartwieni.
Możliwe przyczyny:
- młodszy brat, którego nie akceptuje (synek ma pół roku)
- wrodzona wada serca, częste hospitalizacje, operacje - od sierpnia mamy "spokój"
- zmiany w jej życiu: ciężka operacja, pojawienie się rodzeństwa, odstawienie nocnego mleka i butelki w ogóle, odstawienie smoczka
- "trudny" wiek...?
Myślałam o złych snach, strachu, traumie poszpitalnej... Mam jednak wrażenie, że ona jest wtedy wściekła, a nie wystraszona.