4 latek testuje moje reakcje?

IP: 193.35.36.* 22.04.13, 10:36
cześc dziewczyny,
mam wrażenie że moj 4 latek od jakiegoś czasu mnie testuje np. siedzi sobie koło mnie, przytla sie i nagle trzask mnie reką w twarz, albo podejdzie i mnie kopnie i patrzy na mnie, czasem zaraz woła przepraszam przepraszam, zalezy jaki ma humor. Ja przeważnie mówie że nie wolno kopać, bić itd zależy co zrobił ale to jak grochem o ściane za jakiś czas przyjdzie i znowu mnie klepie. Co Wy robicie w takiej sytuacji?
    • Gość: Ada Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 22.04.13, 10:50
      Powtarza/lam do znudzenia/ zatrzymywalam raczke.... 4.5 lata, niemal przeszlo, jeszcze miewamy wahniecia w ta strone. Zatem, cierpliwosci....
      • rulsanka Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 10:55
        Rączkę to się zatrzymuje dziecku w wieku przedprzedszkolnym. Trzy-czterolatkowi dawałam karę w postaci zakazu bajki.
        Staram się nie wychowywać poprzez kary i nagrody, ale w sytuacji bicia zrobiłam wyjątek. Podziałało.
    • Gość: domza2 Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.04.13, 12:36
      Ja też jestem za bardziej stanowczym przekazem niż zatrzymywanie rączki. Zakaz bajek... czy ja wiem, u nas działa zrobienie afery... tzn. takie zadziałanie, aby dziecko poczuło, że stało się coś złego. Gdyby mnie tak znienacka dziecko waliło... to byłoby niewesoło.
    • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 12:45
      Co bym zrobiła w takiej sytuacji? Okazałabym złość i odeszła do swoich zajęć komunikując, że nie mam ochoty bawić się z kimś kto robi mi krzywdę.
      • verdana Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 13:40
        Mam wrażenie, że kopanie mamusi i dawanie jej w twarz może być przetestowane RAZ. Najwyraźniej jednak test wypadł pozytywnie - mamusię można kopać i bić bez głębszych konsekwencji.
        Nie ukrywam - gdyby dziecko w tym wieku świadomie dało mi w twarz czy kopnęło(czli zrobiło to po raz drugi, bo za pierwszym wystarczy bardzo stanowcze pouczenie) , wrzasnęłabym na nie tak, aby zrozumiało, że jestem wściekła i w furii, odesłała do pokoju i do wieczora powtarzała, ze dziś nie będę się z nim bawić, czytać mu itd, bo jestem na niego strasznie, strasznie, strasznie zła.
    • twojabogini Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 15:51
      Zachowania dzieci mają sens, nawet jeśli dla nas jest on abstrakcyjny i nieuchwytny. Bo na pierwszy rzut oka, jaki sens ma bicie mamy, która się tylko zezłości?
      Z testem mamy do czynienia wtedy, kiedy dziecko podejmuje jakieś działanie po raz pierwszy lub sprawdza i modyfikuje je w różnych wariantach. Kiedy zachowanie się utrwaliło - z jakiegoś powodu test wypadł dla dziecka pozytywnie.
      Może łatwiej będzie ustalić motywację dziecka kierując się tym, co dziecko potencjalnie na takim zachowaniu zyskuje. Zainteresowanie? Więcej uwagi (mama się martwi i więcej czasu poświęca?). Nagrodę (najpierw jest złość, krzyk - a potem rodzic w ramach wyrzutów sumienia pozwala na coś ekstra?)?
      Czasem z kolei 4-latek jest już na tyle dojrzały, że takim zachowaniem wyraża po prostu złość. Bije mamę, bo go ogranicza, nie dała mu cukierka po obiedzie. Czasem bicie członków rodziny jest powtarzaniem zachowań z przedszkola. W wielu grupach przedszkolnych panie tolerują bicie się dzieci, jako zachowanie naturalne i nie do opanowania i nie są wyczulone na granice, kiedy naturalne zachowania zamieniają się w przemoc wobec jednego lub kilku dzieci.
      Możliwych wariantów jest bardzo wiele. Trzeba uważnie przyjrzeć się dziecku, spojrzeć na świat jego oczami.
      Jestem przeciwna ukaraniu dziecka za takie zachowanie. Niezależnie od tego, co się za nim kryje, takie naruszenie reguł (czterolatek wie, że bijąc mamę narusza reguły, a pani na pewno systematycznie mu o tym przypomina) to ważny komunikat ze strony dziecka. Kara może okazać się skuteczna, dziecko przestanie bić mamę. Ale dziecko zostanie wtedy samo z kłopotem, który być może za tym zachowaniem się kryje. Raczej nie o to chodzi.
      • verdana Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 16:04
        Nie, chodzi o to, aby nie wyrażało kłopotów lejąc ludzi. Ukarać dziecko trzeba zdecydowanie, a tym, dlaczego bije, można zainteresować się mimo to.
        • twojabogini Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 16:53
          verdana napisała:

          > Nie, chodzi o to, aby nie wyrażało kłopotów lejąc ludzi.

          Czterolatki na ogół sygnalizują swoje problemy w jedyny możliwy dostępny sposób - łamiąc znane sobie reguły - krzycząc, lejąc, wyrywając się itp. To często jedyna szansa, żeby zwrócić uwagę na swój problem. raczej nie oczekiwałabym od czterolatka, ze opowie racjonalnie o swoich emocjach, których jeszcze zazwyczaj nie potrafi dokładnie nazywać i identyfikować, albo zda realna i wiarygodna relację rodzicom z trudności jakie napotkał.
          Gdy zdolność komunikowania rośnie, a otoczenie zaczyna traktować dziecko poważniej - metody komunikowanie problemów się zmieniają. To proces naturalny (opisał go ładnie Wygotski, a bardziej łopatologicznie i po polsku - Korczak). Karanie sygnalizowania problemów doprowadzi jedynie do niesyganalizowania problemów, a nie do zmiany formy sygnalizacji - która jest wpisana w naturalny rozwój dziecka.

          Ukarać dziecko trzeba
          > zdecydowanie, a tym, dlaczego bije, można zainteresować się mimo to.

          Ale co dokładnie ukarać? Że sygnalizuje problem? Że nie wie i nie umie zrobić tego inaczej? A może odczytamy mu kartę praw i wolności? I jak taka kara miałaby wyglądać?

          Zrozum czterolatek doskonale wie, że nie wolno bić mamy i dlatego ją bije. Bo takie naruszenie reguł zwraca uwagę. kara nie nauczy dziecka, że nie wolno bić mamy (to wie), tylko, ze nie wolno sygnalizować problemów. Jakie inne narzędzia dasz dziecku czteroletniemu, niż "niegrzeczne" zachowanie, aby mogło problemy sygnalizować?
          • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 17:08
            Najwyrazniej mamy dwa odmienne zobrazowania sytuacji.Bogini piszesz o sygnalizowaniu problemu ,ja zas tu widze ze dziecko walnie matke bo ma taki kaprys,ot tak, i za chwile znow podejdzie i ponownie matke trzasnie.To nie jest zachowanie w chwili zlosci, uniesienia sie, niekontrolowania emocji, to jest jak dla mnie widzimisie dziecka ,strzelajac mame ,realizując wlasne fanaberie -karygodne
            Problemy w postaci konsekwencji wyciagnietych to dziecko powinno miec po uderzeniu matki, zwlaszca ze to nie byl 1czy 2 raz,do tego w zadnym szale,tylko paac matke bo ma na to przyzwolenie,poprzez brak skutecznej korekty
            Rozmowa nie dociera,tlumacznie nie dociera,czas najwyzszy ocknąc sie i działac ,aby reakcja rodzica trafila do celu
      • scher Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 16:49
        twojabogini napisała:

        > Jestem przeciwna ukaraniu dziecka za takie zachowanie. Niezależnie od tego, co
        > się za nim kryje, takie naruszenie reguł (czterolatek wie, że bijąc mamę narusza reguły,
        > a pani na pewno systematycznie mu o tym przypomina) to ważny komunikat ze strony
        > dziecka.

        Abstrahując od tego, że przyczyny są ważne i rodzic powinien wnikać w dziecięce problemy (to już bardzo trafnie ujęła verdana):

        To co napisałaś, to jest typowy postmodernistyczny bełkot, odwracanie kota ogonem, odbieranie rodzicom możliwości wychowywania dziecka. Zabić cię za takie "porady" to zbyt łagodne dla ciebie konsekwencje.
        • twojabogini Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 17:05
          > To co napisałaś, to jest typowy postmodernistyczny bełkot, odwracanie kota ogon
          > em, odbieranie rodzicom możliwości wychowywania dziecka. Zabić cię za ta
          > kie "porady" to zbyt łagodne dla ciebie konsekwencje.

          Przedmodernistyczne wychowanie, jak widać na twoim przykładzie, pozytywnie wpływa na umiejętność toczenia kulturalnej dyskusji, uczy także stosować merytoryczne argumenty i szanować osoby o odmiennych poglądach niż własne.

          Dlaczego uważam, że kara w opisanym przypadku przyniesie więcej szody niż pożytku? Celem dorosłego jest w takiej sytuacji, aby dziecko przestało bić mamę. Kiedy zwrócimy uwagę, ustalimy i usuniemy przyczynę problemu, dziecko przestanie bić mamę. Jeśli do tego zaczniemy pracować z dzieckiem nad akceptowalnymi społecznie (i skutecznymi) sposobami wyrażania problemów, opowiemy bajkę o niebiciu mamy, o tym jak Kasia zwróciła mamie uwagę na problem - osiągniemy sukces i nauczymy dziecko czegoś nowego.
          Jeśli ukaramy dziecko - nauczymy je że nie warto sygnalizować problemy. Bo i tak nikt się nie zainteresuje. Jeśli zaś rozwiążemy problem po karze - to bicie się powtórzy przy następnym problemie. Bo czterolatek zobaczy to tak - może i mama była wściekła, może i dostałem karę, ale za to dostałem też pomoc.

          Żeby wychowywać, najpierw trzeba wiedzieć kogo się wychowuje. Wychowanie małego dzikusa, który nie umie się zachować i bije mamę, choć mógłby tego nie robić, zazwyczaj nie przynosi efektów - bo takie dzikusy istnieją tylko w wyobraźni dorosłych. Wychowanie dziecka, który ma swój rozum, swoją wolę, emocje i potrzeby - oraz ograniczony zasób możliwości ich wyrażania - jest lepsze.
          • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 17:16
            4 latek to juz nie jest malunkie dziecko, jest juz dzieckiem na tyle kumatym o pojetym ,ze doskonale potrafi przswoic wiedze i powinien umiec ją wykokorzystac w praktyce, ze ręki na rodzica sie nie podnosi.Od 4 latka wpelni mozna juz tego wymagać.
            Nie trafily mi sie wybitne uzdolnione dzieci,ale tą wiedzy szybko wchlonily, z racji tego ze zuchwalosc w postaci rekoczynow do rodzica = nieprzyjemnosci
            Osobiscie żadne z nich na mnie reki nie podnioslo i slusznie
          • scher Re: 4 latek testuje moje reakcje? 24.04.13, 11:53
            twojabogini napisała:

            > Celem dorosłego jest w takiej sytuacji, aby dziecko przestało bić mamę.

            Nieprawda.

            > Kiedy zwrócimy uwagę, ustalimy i usuniemy przyczynę problemu, dziecko przestanie bić
            > mamę.

            Dziecko ma nie bić matki niezależnie od tego, jakie są przyczyny tego zachowania.

            PS. Moja chęć prowadzenia równoprawnego i na wskroś kulturalnego dyskursu kończy się tam, gdzie zaczynają się idiotyczne, szkodzące dzieciom argumenty.
            • twojabogini Re: 4 latek testuje moje reakcje? 24.04.13, 16:58
              scher napisał:

              > Dziecko ma nie bić matki niezależnie od tego, jakie są przyczyny tego zachowania.

              Tu się zgadzamy. Tylko, że w mojej opinii kara nie pomoże w osiągnięciu tego celu, nauczenie dziecka innych sposobów zwracania na siebie uwagi i na ewentualne problemy, których dziecko doświadcza - tak.
              Różnimy się założeniem - ja zakładam, że maluch wie, ze nie wolno bić mamy - dlatego ja bije. ty zakładasz, że maluch o tym nie wiem i kara mu to uświadomi.

              > PS. Moja chęć prowadzenia równoprawnego i na wskroś kulturalnego dyskursu kończ
              > y się tam, gdzie zaczynają się idiotyczne, szkodzące dzieciom argumenty.

              Jestem kulturalna, ale do czasu? Albo raczej do czasu, aż otoczenie się ze mną zgadza? Nie mam zwyczaju oceniać postaw osób z którymi dyskutuję, ale zrobię wyjątek. Zachowanie kultury jest łatwe tam gdzie nie pojawiają się emocje, trudne, gdy coś, ktoś te nasze emocje wzbudzi. I to jak zachowujemy się w tych skrajnych sytuacjach jest rzeczywistą miarą naszej kultury osobistej.
              Jestem otwarta na inne poglądy i chętnie słucham argumentacji osób, które widzą rzeczy inaczej niż ja. Natomiast zestaw niezbyt przyjemnych słów skierowanych ad personam w żaden sposób nie jest w stanie przybliżyć mi twojego stanowiska. Dowiedziałam się tylko tyle, że masz silną awersję do stylu wychowania, który zakłada nie stosowanie kar i że nie jesteś w stanie swojego stanowiska uzasadnić. I dlatego wolałabyś osoby, które widzą sens w takiej opiece nad dzieckiem powystrzelać, albo zlikwidować w inny sposób (zakładam, ze to raczej wyraz emocji, a nie rzeczywista żądza mordu :). Dlaczego takie podejscie uważasz za szkodliwe - nie wiem.
    • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 17:26
      Jestem w tej sytuacji zwolennikiem czynu w postaci skarcenia/nalozenia kary!
      O ile za pierwszym razem mozna byłoby sie zabawiac w tlumaczenia,rozmowe,dialog z dzieckiem o tyle nastepne Moje dzialania nie bylyby samą rozmową ale juz zastosowanie silniejszego bodzca ,aby dziecko zobaczylo, ze ani to nie jest zabawne, ani to nie jest i nie bedzie akceptowane.
      Przez takie zachowanie tylko traci, i to wiele, zas nic dobrego nie zyska,to dziala na jego niekorzyść.
      Kazde nastepne jego takie zachowania konczyly by sie karą.Twoje slowka "nie wolno" w przypadku Twojego dziecka nie skutkują, to za malo, musisz dzialac stanowczo dobitnie.

      Jak sama pisalas, to nie byl pierwszy czy 2 raz, to sie juz znacznie wiecej powtorzylo, a to oznacza , ze twoja reakcja byla za slaba, nie skuteczna,za malo dominacji rodzicielskiej pokazalas synowi,i efekty sa takie ,że traktuje Ciebie jak kumpla z piaskownicy ,ktoremu bezkarnie sypie piaskiem po oczach i czuje sie jak bohater.Kobieto on ma juz 4 lata ,wiek jak najbardziej podlegający natychmiastowej korekcie agresji

      Ja w zadnym wieku dziecka nie pozwalalam na siebie ręke podosci i nie patrząc na wiek dziecka, ten czyn nalezal do karygodnych i srogo byloby karane.4 latek to nie 2 latek,ktory nie jest wpelni swiadomy co wolno a co nie.
      Sądze ,ze jest to perfidne i zlosliwe zachowanie dziecka do Twojej osoby,a ty mu dajesz w pewnym stopniu na to przyzwolenie, bo nie jestes skuteczna w swoim zakazie
      Reaguj bardziej konkretnie,pokazując jawnie ,ze nie bedziesz tolerwoac takiego zachowania i twoj gniew ma byc widoczny,bo jak dotąd twoje slówka trafiają do niego jak kulą w płot
      Wedlug mnie bez kary sie nie obędzie, jesli dotychczas persfazja slowna nie dotarla,pora krok dalej zrobić i podniesc poprzeczke w swojej naganie
    • Gość: Ada Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 22.04.13, 17:32
      Mam wrazenie, ze czesc z Was miala do czynienia z czterolatkami dawno temu :) Nie znam czterolatka,ktoremu uwystarczy powiedziec cos raz...
      • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 18:24
        "Mam wrazenie, ze czesc z Was miala do czynienia z czterolatkami dawno temu :) N
        > ie znam czterolatka,ktoremu uwystarczy powiedziec cos raz...
        ""

        Jak da sie wyczytac autorka do synka nie raz, nie dwa a znacznie wiecej juz tyle czasu mowi, za kazdym razem,efekt? jak grochem o sciane," gadaj sobie mama, gadaj, a ja i tak swoje zrobie" ..taki efekt
        Mam ciut mlodszą corke, reszta juz szkolne, i nastoletnie,więc mam spore pojęcie na temat dzieci i ich idywidualnej osobowosci
      • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 18:49
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > Mam wrazenie, ze czesc z Was miala do czynienia z czterolatkami dawno temu :) N
        > ie znam czterolatka,ktoremu uwystarczy powiedziec cos raz...
        No ale bez przesady. Nie znam czterolatka, który pozwoliłby sobie na bicie rodzica.
    • Gość: Ada Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 22.04.13, 20:08
      A ja znam. Mam corke, ktora miala skolnnosc do machania lapami i konczynami dolnymi. jest impulsywna i jak ja zalewala zlosc, to najpierw przychodzil impuls, a potem refleksja. Teraz ma lat 4.5, jest dojrzalsza i lepiej nad soba panuje.te sytuacje praktycznie zniknely. Z reguly, czekalam az atak zlosci przejdzie. Z tym ze to, co opisuje autorka watku, to nie wyglada na bicie rodzica w ataku zlosci, tylko sprawdzanie granic. Gdyby moja corka siedzac kolo mnie probowala mnie mnie pacnac, to bym wstala i powiedziala, ze nie bede teraz kolo niej siedziec, bo mnie paca.
      • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 21:27
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > A ja znam. Mam corke, ktora miala skolnnosc do machania lapami i konczynami dol
        > nymi. jest impulsywna i jak ja zalewala zlosc, to najpierw przychodzil impuls,
        > a potem refleksja.
        No proszę Cię... Wszystkie dzieci w tym wieku są impulsywne. Nie tylko Twoja córka.
        • Gość: Ada Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 22.04.13, 21:41
          Toc wlasnie wiem....dlatego sie dziwie propozycjom ostrych reakcji na pacanie 4 latka. Akurat zrobilabym podobnie do tego, co napisalas na poczatku.
          • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 21:58
            Gość portalu: Ada napisał(a):

            > Toc wlasnie wiem....dlatego sie dziwie propozycjom ostrych reakcji na pacanie 4
            > latka.
            A toż dlaczego?

            > Akurat zrobilabym podobnie do tego, co napisalas na poczatku.
            A moja reakcja (okazanie złości) nie jest ostra? Może ja nie rozumiem co uznałaś za ostre?
            • Gość: Ada Re: 4 latek testuje moje reakcje? IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 22.04.13, 22:17
              No fakt, to zalezy od tego jak kto zlosc okazuje. Uznalam za ostre wrzeszczenie, okazywanie furii i nie pamietam co tam jeszcze padalo w innych postach. Z reszta, okazywanie zlosci ma sens jesli sie ta zlosc w tej sytuacji rzeczywiscie czuje. Mnie nie wszystko i nie zawsze co robi moja corka, a co uwazam za niewlasciwe zlosci. Czasem widze ja jako malego niedojrzalego czlowieczka i sie nie zloszcze, co nie znaczy, ze nie reaguje.
              • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 00:55
                Gość portalu: Ada napisał(a):

                > No fakt, to zalezy od tego jak kto zlosc okazuje. Uznalam za ostre wrzeszczenie
                > , okazywanie furii i nie pamietam co tam jeszcze padalo w innych postach. Z res
                > zta, okazywanie zlosci ma sens jesli sie ta zlosc w tej sytuacji rzeczywiscie c
                > zuje.
                Wierz mi, że czułabym złość, gdyby moje czteroletnie dziecko z rozmysłem mnie uderzyło...
      • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 21:57
        Skłonnosci to jedno,kazdy w sobie zapewne miał,lub ma do czego sklonnosci, ale pozwalanie sobie do wylewania na kims swojej agresji to drugie.
        Impulsywnosc u dzieci nie koniecznie musi sie przejawiac sklonnosciami do bicia,gryzienia, drapania, kopania- to jest w moich oczach karygodne.W zupelnie inny sposob mają prawo odreagowac swoje nerwy ,lecz w sytuacji autorki dziecko nie robi tego pod wplywem nerwow ,lub nie panowania nad emocjami,to nie jest impuls,tylko czysto swiadomie na spokojnie dalej kontynuuje swoje klepanki majc w nosie mamy "nunu"brnąc dalej w bezkarność
        Autorki postawa jest za mało dobitna,i nie ma efektów
        • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 21:59
          szamanta napisała:

          >lecz w sytuacji autorki dziecko nie
          > robi tego pod wplywem nerwow ,lub nie panowania nad emocjami,to nie jest impuls
          Ależ to jest impuls. Tylko wywołany czymś innym niż złość :)
          • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 22:03
            Mimo tego tu nie ma histeri,tu nie ma natloku przeplatanych emocji, dziecko nie jest w dzikim szale ,aby nie zdawac sobie sprawy ze swoich odruchow i zachowan ,zas Ono bardzo dobrze na spokojnie wie co robi, i ma wpelni kontrole nad swoimi łapkami
            • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 22:09
              Ale dziecko nawet jak Ci wycina dziurę w zasłonce to robi to pod wpływem impulsu a nie dlatego, że w przemyślny sposób chce Ci dokuczyć, czy jak kto woli "testuje"...
              • szamanta Re: 4 latek testuje moje reakcje? 22.04.13, 22:19
                Nie zaprzecze, nie upieram sie przy tym impulsie ,lecz 4 letnie dziecko takie zachowania w postaci bicia ,czy ogolnie wymachiwania łapami w strone mamy powinien miec dawno przysrubkowane ,poprze bardziej stanowczą reakcje ,niz sama rozmowa jak grochem o sciane
                • joshima Re: 4 latek testuje moje reakcje? 23.04.13, 00:56
                  A tu się z Tobą zgadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja