dansch
22.04.13, 20:17
Za 6 tyg wracam do pracy a Syn (obecnie 22 tyg) będzie zawożony do mojej Mamy. Od ok 2 tyg jeżdżę do Rodziców co drugi dzień by towarzystwo się ze sobą zapoznawało. Jeszcze 2 tygodnie temu synek reagował wrzaskiem na widok Dziadków, dziś do nich guga i uśmiecha się, i to by było na tyle. Nie pozwala się nosić i obsługiwać. Czy cierpliwość i konsekwencja zaowocują. Czy jest jakaś metoda postępowania w takich sytuacjach?
Jak dalej postępować by to wszytko zagrało??