Gość: mamakarolina
IP: *.play-internet.pl
24.04.13, 21:18
Martwię się o mojego synka. Ma 6 lat i od ok. miesiąca nie chce chodzić do przedszkola. Nie płacze,nie histeryzuje, tylko wyraźnie daje znać , że wolałby zostać w domu. Na pytanie dlaczego nie chce chodzić, twierdzi, że mu się nudzi, pani zadaje ciągle te same pytania, ciągle te same zabawy, rysowanie itp. Dodam, że syn jest przedszkolakiem od 3 roku życia. Faktem jest, że nigdy nie był entuzjastą przedszkola, ale nie grymasił. Teraz też chodzi, ale z wyraźną niechęcią. Rozmawiałam z przedszkolanką i powiedziała mi, że synek jest bardzo inteligentny, potrafi już czytać, pisać i liczyć, zna odpowiedzi na trudne pytania, ale przy tym jest bardzo mało aktywny, nie chce sie zgłaszać, a zapytany przez panią zawsze zna odpowiedź na pytanie. Rozmawiałam z nim o tym i powiedział mi, że się nie zgłasza, bo on to wszystko wie i woli żeby inni odpowiadali, a pani to ciągle pyta o to samo i jemu już się nie chce ciągle mówić.
Może przesadzam, ale synek idzie jako sześciolatek do pierwszej klasy, w tym roku. Co będzie w szkole, czy się odnajdzie. Martwię się i tyle. Proszę o opinie.