Gość: mamka8
IP: *.netcologne.de
07.05.13, 08:52
Witam !Co mam mowic,jak pocieszyc syna gdy kolega,z ktorym chodzi do klasy go oddtraca,izoluje od innych kolegow.? Syn jest jedynakiem,pierwszoklasista dopiero..Przez 3 lata przedszkola najlepszym jego kolega byl Daniel,z nim to wlasnie tez poszedl do 1 klasy...na poczatku nawet razem siedzieli w jednej lawce,potem to sie troche pozmienialo,syn poznal tez inne dzieci w klasie...i gdy siedzial raz w lawce z dziewczynka czy chlopcem ,to nie bylo to dla niego zaden problem...Cieszylam sie bardzo ze,nie jest tylko przywiazany do swojego starerego kolegi Daniela,ale z innymi rowiesnikami tez ma kontakt...No ale w tej jego klasie jest taki LUCA ,musze dodac bardzy ladny chlopczyk,bardzo maly ale wydaje mi sie rzadzi wszystkimi..od okolo 3albo 4 miesiecy moj syn w domu,opowiada tylko o tym ze Luca zrobil to czy tamto,ze przewaznie mowi do mojego syna takie cos ´´Chcesz byc moj kolega tak? -a gdy syn odpowiada ze ´´tak´´ wtedy luca mu mowi ´´TO NIE´´-wiem ze to sa dzieci ,do tej pory bylo dobrze,a dzisiaj moj syn przy szkole plakal bo gdy przyszedl na szkolny plac,Luca zlapal innych kolegow za ramiona i pokazal synowi ,ze ida od niego gdzies indziej sobie stanac,i ze to nie sa juz koledzy od mojego S. Synek plakal,mowie mu to idz do innych dzieci,nie chcial..A Luca patrzyl jak syn placze i sie smial. szkoda mi malego mojego,wiem ze tak bywa jednak..Boje sie ze Luca zgarnie wszystkich kolegow w klasie,a syn bedzie sam stal jak palec.Co mam jednak mowic synkowi? albo temu malemu Lucowi nagadac (moze smieszne)ale moze nie bedzie syn chcial teraz isc do szkoly ? Co radzicie,prosze o wasze rady.