placze jak uslyszy ze wracam z pracy...

IP: *.veranet.pl 12.11.06, 22:56
Ogolnie rzecz biorac mam spokojne, wesole dziecko. Po urlopie macierzynskim
wrocilam do pracy na pol etatu. Teraz coreczka ma 11 miesiecy i od pewnego
czasu jak uslyszy ze wrocilam z pracy to zaczyna sie krzyk i placz... uspokaja
sie dopiero na rekach, ale wtedy nie chce juz wrocic do meza czy dziadkow...
to normalne?
no i jeszcze jedno... jak klade ja spac, to jest krzyk, podnoszenie sie w
lozeczku, niezaleznie od tego ile razy ja klade... chociaz jest zmeczona,
spiaca, etc. przy moich rodzicach czegos takiego nie robi...
nie wiem co robic... czuje sie zla matka :(
    • Gość: rereta Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... IP: *.ssnet.pl 13.11.06, 14:17
      A nie wydaje ci się, że ona próbuje zwrócić na siebie twoją uwagę i spowodować
      żebyś poświęcała jej cały swój czas gdy jesteś w domu?
      • Gość: Pola Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... IP: *.bci.net.pl 13.11.06, 14:49
        no tak mi sie wlasnie wydaje, i naprawde staram sie jej poswiecac caly moj
        czas... zreszta dopoki nie wyjde do pracy - godzina 12 coreczka jest caly czas
        ze mna, i po moim powrocie od 18 tak samo...
        • malgoska13 Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... 13.11.06, 15:57
          po prostu przeżywa rozstanie, myślę, że się z czasem przyzwyczai.
    • ekspert_femmeritum Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... 14.11.06, 11:02
      Nie jesteś złą matką! Dziecko tęskni za Tobą a to juz zaprzecza temu , iż jesteś
      złą matką. Poza tym są rózne okresy w zyciu dziecka. Raz ojciec jest dla niego
      najwazniejszy, raz matka. Często przy rodzicach dzieci zachowują się inaczej niż
      przy dziadkach. To jest normalne. Przytul, baw się z dzieckiem, usypiaj z nim.
      Nic złego się nie dzieje. Dziecko przyzwyczai się, że idziesz do pracy i do
      niego wracasz.
      • Gość: malia Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... IP: *.chello.pl 15.11.06, 11:55
        Nie przejmuj się, to minie! Też wróciłam do pracy od września i mojego synka
        posłałam do żłobka.Nie płakał kiedy go rano zaprowadzałam tylko własnie wtedy ,
        kiedy po niego przychodziłam. Tak samo jak twoja córcia był bardzo rozżalony że
        został bez mamy. Trwało to prawie półtora miesiąca zanim przestał reagować w
        ten sposób.Twoja pociecha na pewno też sie niedługo przyzwyczai!
        • Gość: Pola Re: placze jak uslyszy ze wracam z pracy... IP: *.veranet.pl 16.11.06, 20:39
          mam nadzieje :) w koncu zostaje pod dobra opieka - albo dziadkow albo taty :)
Pełna wersja