lastka
13.11.06, 13:24
Moja córka poszła we wrześniu do przedszkola, wszystko było fajnie aż do
ubiegłego tygodnia, zaszłam odebrac małą do przedszkola a tam okazało się, ze
mała zrobiła kupe w majtki ( ma 2,8 a jak miała rok to zaczeła prosic) od
tamtej pory mała ma problem z chodzeniem wogóle do przedszkola, rano po
przebudzeniu jest płacz, że nie chce, wymyśla, że boli ją brzuszek w końcu
idziemy i już jest ok, dzisiaj znowu rano to samo rano po przebudzeniu płacz,
póznijej fajnie , fajnie a ż do chwili kiedy musiał iść do sali, nagle
stwerdziła, ze chce kupe i musimy wracać do domu, poweidziałam Pani, pani
poszła razem z nią do łazienki, co było dalej dowiem się po południu, ale
boję się, żeby mała w jakąś nerwicę nie wpdała. W domu robi kupe na nocnik, w
przedszkolu sa kibelki, siusia normaklnie na kibelek, ale jest problem ze
zrobieniem kupy. Jak pomóc małej?