tilutek
19.11.06, 22:19
Mam 5,5 roczną córeczkę. Jest bardzo grzeczną dziewczynką. Od 3 roku życia
chodzi do przedszkola. I tu właśnie jest problem, bo chodzic nie chce. Zawsze
rano mówi, że boli ja brzuszek, ja nie chcę isć do przedszkola itp. Przed
przedszkolem zrywa ja na wymioty lub też czasm po prostu wymiotuje. Jak była
mniejsza to w ciągu dnia się rozbawiała, a teraz nawet w dzień w przedszkolu
jest smutna i mówi że tęskni za mamusią. Trudno jej się włączyć do grupy. Już
dawno bym zrezygnowała, ale w mieście w którym mieszkamy nie mamy żadnej
rodziny, a kilku znajomych - niestey bez dzieci w podobnym wieku. Poza
przedszkolem nie ma ona żadnej koleżanki. Jest tylko ze mną i 7-miesięczną
siostrzyczką. Mąż ciągle pracuje. Z drugiej strony to na ten brzuszek
ostatnio była nawet w szpitalu, ale lekarze nic nie stwierdzili. No i chodząc
do przedszkola często chorowała. Co robić? Zrezygnować? A za rok zerówka.
Przecież ona w szkole po prostu zginie. Jest zbyt dobra i przy tym nieśmiała.
Serdecznie prosze o rady.