Wszystko zabiera bratu.

23.11.06, 20:59
Mam dwóch synów - 10 mies i 3 lata. I taki problem, że starszy wszystko zabiera młodszemu. Nie tylko zabawki, poprostu wszystko co młodszy weźmie do ręki, starszy zaraz leci żeby mu to odebrać (chyba że jest czymś bardzo zajęty).
Już nie wiem jak reagować. Tłumaczenia nic nie dają.
A w takiej sytuacji zaraz sa krzyki, szarpania. Zauważyłam nawet ze młodszy nieraz sam porzuca zabawkę jak tylko starszy się do niego zbliża.
Dzieci maja część zabawek wspólnych, a część podzielonych. Jednak starszy i tak zabiera zabawki młodszego gdy ten się nimi bawi. A raczej próbuje się bawic.
Co mogłabym zrobić? Jak sie zachować w takiej sytuacji?
    • joakal Re: Wszystko zabiera bratu. 24.11.06, 07:31
      podziel wszystkie zabawki, i nie pozwalaj starszemu dotykać zabawek młodszego i na odwrót
      niech starszy wie że ma tylko swoje i nie wolno mu zabierać zabawek brata
      przede wszystkim bądź konsekwentna, nigdy nie dopuszczaj do tego żeby brali nieswoje zabawki, jeśli chcą się pobawić cudzą muszą pożyczyć swoją na wymianę, po pewnym czasie nauczą się współpracy
      • aggakk Re: Wszystko zabiera bratu. 25.11.06, 13:27
        No nie wiem. Zawsze mam watpliwosci jak widze taka rade.
        Trudno podzielic wszystkie zabawki szczegolnie jesli np dzieci dziela pokoj, a
        jeszcze trudniej zapamietac co jest czyje. Ja na prawde nie pamietam czyja jest
        ta szara myszka wielkosci 1,5 cm z kinderniespodzianki a moje panny pamietaja ze
        to wlasnie jest kazdej z nich. A czyja jest pasta do zebow skoro obie myja nia
        zeby? (na slowo wspolna mlodsza dostala prawie ataku histerii). Kupowac wszystko
        w dwoch ezgenplarzach? To jakis absurd.
        • ekspert_femmeritum Re: Wszystko zabiera bratu. 30.11.06, 10:08
          Odniosę się do wszystkich wypowiedzi. Dziecko musi mieć zabawki, rzeczy , które
          należą tylko do niego. Kształtuje to w nim poczucie własności ale też i
          poszanowania cudzej własności.
    • 21aga1 Re: Wszystko zabiera bratu. 07.12.06, 10:02
      witaj w klubie, mój 2,5 roku a drugi 9,5 mies., sutuacja podobna jak nabiera na
      sile - to siedzę bawię się z dwoma i staram się zapobiegać, tylko moj młodszy
      od razu wrzeszczy (nie płacze) i się broni, efekt jest taki że wygląda jak by
      się kłócili. Ostatnio kupujemy zabawki dla obu, jak jednemu to i drugiemu,
      starszy zawsze i tak chce się pobawić zabawką małego i wtedy sam wciska mu
      swoją zabawkę żeby się wymienić(inaczej mówimy zostaw - to Ignasia, więc on
      pożycza), . Aha od dawna, dawna go uczyłam, jak mmałemu coś zabiera, to ma się
      WYMIENIĆ - dać coś w zamian (chociaż malemu rzadko to odpowiada. Za każdym
      wyszarpywaniem ingeruję - upominam słownie, jak zabiera coś niebezpiecznego dla
      niemowlaka, to chwalę starszego i tłumaczę, że dobrze bo... Ostatnio kupione
      kredki, powiedziałam, że jak nie będzie pożyczał to oddam do sklepu,
      zadziałało, pożycza 1-2 przez siebie wybrane.Efekt - wydaje mi się że małymi
      kroczkami, ale jest coraz lepiej.
      • diara Re: Wszystko zabiera bratu. 14.12.06, 22:15
        U mnie też już jest coraz lepiej:)
        Tak jakby mój starszak dorósł, dużo zrozumiał. Trzeba było tłumaczenia, tłumaczenia i jeszcze raz tłumaczenia ale efekty w końcu widać:)
        Wiadomo, że nie jest idealnie ale jest o niebo lepiej:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja