diara
23.11.06, 20:59
Mam dwóch synów - 10 mies i 3 lata. I taki problem, że starszy wszystko zabiera młodszemu. Nie tylko zabawki, poprostu wszystko co młodszy weźmie do ręki, starszy zaraz leci żeby mu to odebrać (chyba że jest czymś bardzo zajęty).
Już nie wiem jak reagować. Tłumaczenia nic nie dają.
A w takiej sytuacji zaraz sa krzyki, szarpania. Zauważyłam nawet ze młodszy nieraz sam porzuca zabawkę jak tylko starszy się do niego zbliża.
Dzieci maja część zabawek wspólnych, a część podzielonych. Jednak starszy i tak zabiera zabawki młodszego gdy ten się nimi bawi. A raczej próbuje się bawic.
Co mogłabym zrobić? Jak sie zachować w takiej sytuacji?