Straszne zabawki...

12.12.06, 13:55
fascynują moje dziecię (syn 4l.) ... :-/
Potwory,duchy, zbiry, grożne dinozaury...
im straszniejsza mina i grozniejszy osprzęt tym lepiej.
Na sklepowym regale dojrzy takowe z kilometra...
Tłumaczyć,że to NIE Są FAJNE zabawki czy podzielać
z Nim zainteresowanie z nadzieją, że minie...

A idą święta i czas prezentów :-/


Poooooooooooooooozdrawiam cieplutko (w Bydgoszczy leje i +4st.)!!!


    • Gość: mik Re: Straszne zabawki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 21:40
      Nie wiem, ale osobiście myślę,
      że nie tłumaczyć że brzydkie, bo może dla niego są ładne,
      (poza tym wyjątki są jednak ładne np. te dinozaury)
      tylko tłumaczyć dlaczego nie podobają ci się takie zabawki (że kojarzą się ze
      śmiercią i złem), i nie kupować.
      Dzieci maja taki wiek, że to lubią.
      Może chcą się z tym oswoić.
      Czasem starsze dzieci niż te 4l , same sobie to kupują za kieszonkowe.
      Jak sobie same kupią to niech kupią, to co innego.
    • silna_pokusa Re: Straszne zabawki... 13.12.06, 11:25
      Moj syn (5,5) tez sie fascynuje potworami, duchami, kosciotrupami.... Czesc
      jego kolegow w przedszkolu tez. Zawsze w sklepie wypatrzy np. zelka w ksztalcie
      oka (brrrrr) czy sztuczne szczeki.... Ostatnio wypatrzyl miekka pilke
      wypelniona.... krwia i galkami ocznymi... obrzydlistwo. Mysle jednak ze
      to "prawo wieku", i im mniej bedziemy na to reagowac to tym szybciej mu
      przejdzie, i znajdzie sobie inne fascynacje. Wydaje mi sie, ze dzieciaki widzac
      nasze reakcje, miny, slowa "bawi" sie z nami straszac nas. A do tego przeciez
      oprocz koszmarkow, ma tez zwykle zabawki, wiec jak bardzo Cie one odrazaja to
      mozesz mu kupic cos zwyklego... (ja jednak kupilam czaszke pirata...)
      • verdana Re: Straszne zabawki... 13.12.06, 12:55
        Ale to są fajne zabawki!
        Zwróćcie uwage na baśnie - dzieci w pewnym wieku bawiąc się strachem, oswajają
        własny strach. Jestem za tym, by takie zabawki kupować - chyba są po coś
        potrzebne, skoro większość dzieci przeżywa wiek fascynacji potworami.
        • silna_pokusa Re: Straszne zabawki... 13.12.06, 16:57
          masz racje. Ja nawet z przyjemnoscia sie bawie tymi potworkami z synami
          (mlodszy 3,5 - patrzac na starszego tez je polubil), bo ile mozna sie bawic w
          wyscigi samochodowe... te zabawki daja olbrzymie mozliwosci, i ja czerpie z
          tego przyjemnosc. A sprawa czy ladne czy brzydkie jest bardzo subiektywna...
Pełna wersja