eithel1
27.12.06, 23:13
Jestem mamą 2-letniej dziewczynki. Śpi spokojnie w swoim pokoju, na łóżeczku
bez szczebelek. Przeprowadzka do tego łóżka nie sprawiła kłopotu - mała po
prostu je uwielbia. Problem zaczyna się gdy ma iść spać. Kładę się z nią,
wcześniej czytam bajkę, gasimy światło i czekam aż zaśnie. Ona się wierci,
kręci, za nic nie śpi
! Trwa to nawet 2 godziny! W dzień śpi, ale jest zmęczona bardzo więc ja
kładę. Staram się żeby miała urozmaicone zajęcia i wyciszam ją przed snem,
czytamy bajki, tulimy się itd.. I nic? Czasem chciałabym mieć wieczór dla
siebie a wychodzę od niej o 22 w najlepszym wypadku. Co robić?