Dotykanie miejsc intymnych!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:44
Moja córka ma 4,5 roku. Jakis miesiąc temu odkryła ze dotykanie pewnych
częsci na ciele sprawia przyjemność. Kładzie sie na łózku na brzuchu i
zjezdza ocierając miejsca intymne. Na początku nie reagowałam, albo
próbowałam odwrócic uwagę. Ale w pewnym momencie nie wytrzymałam i
powiedziałam ze ma tak nie robic. Efekt jest taki ze zamyka drzwi w pokoju,
zastawia je zabawkami zebym nie mogła wejsc i dalej to robi, nawet po kilka
razy dziennie. Strasznie mnie to denerwuje, nie moge cały czas odwracac jej
uwagi bo mam jeszcze 4- miesięczne dziecko i musze sie nim zajmowac. Co
robic ? Czekac aż minie ?
    • verdana Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 12.01.07, 20:40
      A. Zbadać czy dziecko nie ma owsików, ani stanu zapalnego
      B. Nie wchodzić do pokoju
    • Gość: ania Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 13:00
      mam podobny problem ale z prawie 9 latką ... zdarza sie to tylko wieczorem, po
      kapieli, w ciągu dnia nigdy nie zauważyłam; prysznic bierze codziennie, owsików
      nie ma...
    • lori31 Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 23.01.07, 23:37
      mam syna w tym wieku i z takim problemem,tyle że jestem matką adopcyjną,a
      jesteśmy razem króciutko.miałam okazję czytać artykuł seksuologa na taki temat
      i wnioski były takie,że dziecko,które jest w jakiś sposób zaniedbane pod
      wzgl.emocjonalnym w taki sposób,gdy czują ,że jest to przyjemne,zapewniają
      sobie poczucie bezpieczeństwa.Nie ma przyjemności typu przytulanie ,pieszczenie
      to samo szuka takiego żródła,no i znajduje.zaznaczyłam że jesteśmy ze sobą
      krótko,bo to jest ważne.już teraz widzę poprawę.związaliśmy się bardziej
      emocjonalnie i mały robi to rzadziej,czasami wcale.być może w rodzinie
      biologicznej przyczyny takich zachowań są inne,ale kto wie.radzę przyjrzeć się
      swojemu podejściu do dziecka.może to co dostaje to dla dziecka za mało?każdy ma
      indywidualne potrzeby.jeden nie lubi się przytulać,a inny z rąk by nie schodził.
      • Gość: jolavo Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 23:26
        Lori - z nieba mi spadlas. Twoje wyjasnienie jest przekonujace i pasuje do
        mojej sytuacji. Wydawaloby sie ze 3 latek przeciez nie ma pojecia na temat
        seksualnosci, wiec skad te zachowanie? Juz zaczely mi chodzic po glowie rozne
        rzeczy jako, ze dzieci zostawaly z niania. Ale poniewaz to zachowanie sie
        zaczelo mniej wiecej po narodzeniu drugiego dziecka i rzeczywiscie mam mniej
        czasu na przytulanie i budowanie wiezi w ten sam sposob to mysle, ze teraz znam
        przyczyne tego zachowania. Sprobuje powrocic do mojego malego pierwszego
        dziecka - przytulanki.
        • tarsus36 Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 04.02.07, 17:22
          Moje dziecko ( niespełna 3 latka) od jakiegoś czasu zaczęło ( niezdrowo )
          interesować się swoim siusiakiem , owczem czytałam że to normalne bo dziecko
          poznaje swoje ciało , ale to co obserwuję ostatnio to już nie jest zwyczajne
          poznawanie . Kubuś ilekroć ma okazję biegnie do swojego pokoju i obciera sie
          siusiakiem o łóżko, kładzie się na lalkach i misiach zaciskając przy tym
          nogi .A to na czym ddzisiaj przyłapałam Kubę przeraziło mnie.Stał w pokoju ze
          spodenkami przy kolanach i onanizował sie.Ilekroć złapie syna na takim
          zachowaniu to staram mu się tłumaczyć że jego zachowanie jest złe , że tak nie
          można i nigdy na niego nie krzyczę , bo boję się że to przyniosło by jeszcze
          gorszy skutek.Może to co teraz napiszę ktoś uzna za głupie , ale syn nigdy nie
          miał możliwości zobaczenia mnie i męża w intymnej sytuacji . Czy ktoś może
          udzielić mi jakiejś rady , co robić , czy może poradzić sie jakiegoś
          specjalisty.
          • Gość: zdumiona Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.autocom.pl 04.02.07, 17:34
            Tarsus36!!! Do specjalisty koniecznie - ze sobą!
            Błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Z normalnego w tym wieku zachowania robisz
            niezdrowe (!), upominasz, ganisz, a to że nie krzyczysz nie ma najmniejszego
            znaczenia.
            Nie szanujesz prywatności dziecka(!!!) i wzbudzasz w nim poczucie winy - to
            raz, masz wypaczone spojrzenie na sprawę - to dwa.
            • Gość: tarsus36 Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.crowley.pl 04.02.07, 21:33
              Zdumiony/a
              Bardzo ciekawe masz zdanie na ten temat .Aż strach pomyśleć co może wyprawiać
              twoje dziecko gdy spószczasz z niego wzrok.
              Wydaje mi się że to co bywa w tym wieku normalne znacznie odbiega od zachowania
              mojego dziecka.Co mósi się zdarzyć bym mósiała się zacząć niepokoić.
              • Gość: zdumiona Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.autocom.pl 05.02.07, 09:34
                Powód do niepokoju juz jest - Twoje podejście do sprawy. Naprawdę poradżcie się
                specjalisty. Większość zachowań dzieci jest odpowiedzią na relacje w domu.
                P.S. Ponadto polecam lekturę słownika ortograficznego.
                • Gość: aga Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.48-210-81.netia.com.pl 05.02.07, 13:33
                  Moja 3,5 letnia córka też się "onanizuje", a przynajmniej gładzi się po
                  intymnych częściach. Tematem przewodnim jej zabaw jest to, że jest małą dzidzią
                  i zmienia sobie pieluszki, sama lub jej lalki zmieniają jej pieluszki, co
                  polega na tym, że np. ich rączką przez chusteczkę pociera sobie po pipi. Zamyka
                  się wówczas w pokoju i prosi, żeby nie wchodzić. W pełni to szanujemy.
                  Traktujemy to jako kolejny etap jej rozwoju i poznawania własnego ciała. Ma
                  prawo do własnej intymności, nawet w wieku 3 lat. Kiedyś, gdy zobaczyłam co
                  robi, wytłumaczyłam jej tylko, że to są intymne części ciała i musi je dotykać
                  bardzo delikatnie, i nie może niczego sobie wkładać do pipi.
                  Szczerze mówiąc jestem zdziwiona tak drastyczną reakcją niektórych rodziców,
                  którzy krzyczą, że nie wolno tego robić. A niby dlaczego nie dajecie swoim
                  dzieciom prawa do poznawania własnego ciała tak jak tego chca i potrzebują ?
                  Sądzicie, że wyrosną z nich "zboczeńcy" ?!! Prędzej dewiacje seksualne będą się
                  rodzić z powodu niezaspokojenia naturalnych popędów niż z dziecinnego
                  seksualizmu.
                • tarsus36 Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 05.02.07, 19:42
                  Droga zdumiona , może więc powiesz mi jakie jest moje podejście do sprawy ?
                  Skoro znasz je lepiej.
                  Bo wydaje mi sie że mam prawo do niepokoju , to w końcu chodzi o moje dziecko i
                  tak jak większość rodziców chce dla niego jak najlepiej .Nie oceniaj mioch
                  relacji w domu , bo nie masz o tym zielonego pojęcia.
                  P.S.przestań traktować to forum jak prywatne pole bitwy.
    • Gość: kiki Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 05.02.07, 00:11
      Już nie mam sił.Moja córka ma 16mieś.Od kilku mieś.zachowuje się dokładnie jak
      Twoja.Najczęściej gdy zostaje w łóżeczku chwilę sama a także przed snem i w
      nocy gdy się przebudzi.Byliśmy dumni z siebie jako rodzice,że mała nie miała
      kłopotu z zasypianiem-zostawialiśmy ją w łóżeczku i zasypiała sama.Teraz mam
      straszne wyrzuty sumienia,bo myślę że to co robi daje jej poczucie
      bezpieczeństwa gdyż nie czuła naszej bliskości.Od miesiąca mała zasypia na
      rękach,w nocy bierzemy ją do naszego łóżka.W ciągu dnia staram się odwracać jej
      uwagę.Nie widać efektów,jest tylko bardzo rozdrażniona gdy jej
      przeszkadzamy.Może w którymś momencie zabrakło nam czasu i miłości dla naszych
      dzieci? Może poradzi tutaj coś psycholog dziecięcy albo wyjaśni chociaż o czym
      świadczy to zachowanie?
      • gagama Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 08.02.07, 17:39
        Kika rozumiem Twój niepokój ale to co się dzieje nie jest niczym niepokojącym.
        Drugi rok życia, to taki czas w życiu dziecka, kiedy pojawiają się takie
        zachowania. Wywołuje je napięcie psychiczne, nuda, osamotnienie, stres.
        Najlepiej nie zwracać na to uwagi. Nie byłabym jednak za tym-jak poprzedniczki-
        żeby stwarzać dziecku przestrzeń do tego typu działań. Najlepiej jest znależć
        powód tych zachowań, co nie zawsze jest niestety- łatwe. Dużo przytulania,
        czułośći, poświęcania czasu. Napewno zauważyłaś w jakich sytuacjach dziecko
        robi to częściej. Dobrze jest wtedy zająć je czymś, odwrócić uwagę. To co
        robicie, robicie dobrze, ale mała nauczyła się już pewnych nawyków i nie tak
        szybko je zmieni. Cierpliwości
        Powodzenia:)))
    • vera_co Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 09.02.07, 12:26
      No mnie poraziła dyskusja !!!
      Ja mam inne problemy z 3-latkiem, ale kompletnie nie rozumiem, jak można
      tłumaczyć dziecku że dotykanie siusiaka jest złe ?? Gorszące ?? Co w tym złego ?
      Podpisuje się obiema rękami pod opinią że właśnie takie postępowanie rodziców
      prowadzi do dewiacji !!
      I ... jestem przerażona, przecież takie dziecko sobie zakoduje że dotykanie
      miejsc intymnych jest złe, zakazane...
      I co w tym dziwnego że się zamyka w pokoju ?
      Moje dziecko też się zamyka jak chce siku albo kupę, i nie wiem, może siedząc na
      nocniku dotyka siusiaka, ale nie wyobrażam sobie go za to karcić !!
      pozdrawiam







    • Gość: dziewczynki Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:37
      male dzieci tak robia i nie powinnas sie tym niepokoic. nie nalezy na takie
      zachowanie reagowac. w momencie gdy dziecko to robi musisz zwyczajnie odwracac
      jej uwage. z czasem zapomni.
    • mycha32 Re: Dotykanie miejsc intymnych!!!! 12.02.07, 15:45
      Witam wszystkich serdecznie. Jestem mamą dwójki dzieci, chłopca- 9 lat i dziewczynki- 6 lat. Może to normalne ,że dzieci interesuą się swoim ciałem w sposób szczebólny ale czy normalne są zabawy rodzeństwa- jak to nazywają moje dzeci- że się sexują? Zabawa polega na tym że córka kładzie się na syna odwrócona plecami i naśladują stosunek sexualny. Tak przynajmniej wnioskuję z ich opisu, gdyż śmiało o tym opowiadają. Niebardzo wiem jak reagować. Narazie jeśli ich na tym złapałam udawałam że niby nic i proponowałam jakieś inne zajęcie nie komentując ich zachowania. Najbardziej niepokoi mnie fakt bardzo chętnego pisywania przez oboje całej tej sytuacji, może coś mi sygnalizują a ja nie umiem tego odczytać...? Co o tym myślicie?
Pełna wersja