Kontakty z ojcem

21.01.07, 20:49
Witam, Wiem ze jest to forum przeznaczone dla rodzicow dzieci powyzje 3 lat,
ale potrzebuje fachowej porady i bede niezmiernie wdzieczna za pomoc.
Jestesmy w czasie rozwodu, mamy 10 miesiecznoego synka. Maz przyjezdza do
dziecka kiedy chce i na ile chce (2-3 razy w tyg). Uczestniczy w kapielach
itd. Niemniej jednak rosci sobie prawa do wywozenia dziecka do innego miasta
(tam mieszka) na caly dzien. Ja twierdze, ze syn jest na to za maly,
szczegolnie, ze maz nigdy go nie karmil. Poza tym dziecko ma zalecone
inhalacje 2 razy dziennie. Dodam, ze nie pracuje, tylko wychowywuje malego.
Prosze o pomoc, bo nie chcialabym skrzywdzic malego. Sad zarzadzil
konsultacje z psychologiem, czekamy i czekamy..
    • Gość: autopsja Re: Kontakty z ojcem IP: *.agora.pl 27.01.07, 12:22
      proszę pozwolic ojcu zajmowac się małym. To pozwala na stworzenie więzi, która
      potem będzie mu potrzebna, kiedy zrozumie, że tata z wami nie mieszka.
      • silna_pokusa Re: Kontakty z ojcem 27.01.07, 19:57
        a ja bym bardzo uwazala. Ojcowie bywaja bardzo niefrasobliwi, zwlaszcza kiedy
        nie mieszkaja z dzieckiem. Ja tez jestem w trakcie rozwodu, i wiem ze NIGDY nie
        stosowal sie on do zalecen lekarzy (nic sie dziecku nie stanie jak raz czopka
        nie dostanie), oraz do moich (przeciez chodzenie po marketach nie zalicza sie
        do wychodzenia na dwor)...
    • krismal1 Re: Kontakty z ojcem - odpowiedź 30.01.07, 08:19
      Witam !
      To bardzo trudna sytuacja i naprawde współczuję sam nie jestem w takiej
      sytuacji ale ja również mam kłopoty jeśli chodzi o relacje między mną a moją
      żoną . Chodzimy razem na terapie rodzinną. Dlatego w waszej trudnej sytuacji
      polecałbym wam pomoc terapeuty albo jakiegoś mediatora. stosunki między
      dwojgiem ludzi przeważnie są trudne a co dopiero w waszej sytuacji. Jednak
      myślę że to dobrze rokuje że mąż interesuje sie dzieckiem bo jest on potrzebny
      nawet gdy rodzice są po rozwodzie. Ojcem się jest zawsze. Pozdrawiam krismal 1
    • Gość: kasialu Re: Kontakty z ojcem IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.07, 09:07
      Podczas warsztatów adopcyjnych pani psycholog powiedziała nam, ze dziecko
      powinno miec oboje rodziców, a ojciec potrzebny jest żeby chronić dziecko przed
      matką. Wiem brzmi drastycznie, ale jest w tym dużo prawdy.
      Mamy są zazwyczaj nadopiekuńcze /wiem bo sama jestem/ i smiertelnie poważnie
      podchodza do niektorych rzeczy.
      Oczywiście w Waszej sytuacji kiedy rozwód w toku trzeba osiagnąć kompromis.
      Sama wychowujesz dziecko i domyślam się że przez to uważasz, ze sama zrobisz
      wszystko lepiej. Ja też to przechodziłam i rozmumiem Cię w pełni.
      Uwazam jednak, że bardzo dobrze iż twój Mąż chce utrzymywać kontakty z
      dzieckiem bardzo często. A kiedy zostaje z nim sam /podczas wyjazdów/ nawiązuje
      się szczeólna więź między ojcem, a dzieckiem.
      Rozwód jest b. cieżkim przezyciem zarówno dla rodziców jak i dla dziecka. Mimo,
      ze małe odczuwa emocje między rodzicami. Trzeba umieć rozwieść się madrze żeby
      nie wyrządzić krzywdy temu najważniejszemu - dziecku.
      Myślę, że z korzyścią dla Twojego dziecka będa wyjazdy sam na sam z tatusiem.
      jak jest z wami obojgiem Ty na pewno większość obowiazków biezresz na siebie, a
      chodzi o to zeby większosć obowiązków przejął tatuś.

      Powedz mężowi / a najlepiej wypisz/ wszystko czego dziecko potrzebuje. Podkreśl
      na czerwono co musi zrobić na 100% i On to zrobi. Przy Tobie moze sobie
      ospuscić,a le jak zostaną sami na pewno bedzie chciał zrobić wzystko jak trzeba
      i zaopiekuje się maluchem jak będzie potrafił najlepiej.

      Ciezko zaufac człowiekowi z którym się rozstajemy, ale na tym polega mądrosć
      matki. dziecko potrzebuje tatusia i nic tego nie zmieni.
      pozdrawiam cieplo
      kasialu
Pełna wersja