lussilu
16.03.07, 09:21
Witam
moja 3 letnia corka zawsze byla niesmialym dzieckiem ale od 2 tygodni
przechodzi jakis dziwny kryzys w przedszkolu. Jak tylko jakies dziecko sie do
niej zwroci zaczyna plakac, jak sie obleje zupka histeryzuje, sama z siebie
nie wola siusiu, nie integruje sie z grupa, najchetniej chodzilaby caly dzien
z Pania przedszkolanka za rece. Od 3 tygodni histeryzuje rano w szatni
przedszkola, wczesniej moze nie chodzila z usmiechem ale nie plakala az tak
bardzo, czasem trwalo to tylko chwilke i przestawala. Julka jednak twierdzi
ze lubi chodzic do przedszkola i ze jest fajnie. Nie wiem co mam robic, jakie
metody stosowac zeby sie poprawilo i zeby Jula przestala bac sie dzieci.
Prosze pomozcie