Dodaj do ulubionych

przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja?

23.03.07, 19:42
Jak oceniacie prywatne przedszkola? Czy traktujecie to jako manierę czy
raczej inwestycję w dziecko (wiadomo - lepsza opieka, więcej ciekawych zajęć
itp.). Jakie są Wasze opinie?
D.
Obserwuj wątek
    • Gość: janeczka79 Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja IP: *.it-net.pl 23.03.07, 20:14
      Odpowiem Ci jako pedagog (nie przedszkolanka), ale mam wiele koleżanek, które
      pracują w różnych przedszkolach, generalnie się obracam w takim towarzystwie;)
      i niestety stwierdzam, że prywatne nie oznacza lepsze. Ja myslę, że to raczej
      rodzice mają tak zakodowane, że skoro płacą słono to musi być super...no i
      przedszkola "jadą" na tej opinii i dzięki temu jakoś się to kręci;)
      W każdym razie ostatnio dostałam propozycję pracy w takim przedszkolu i nie
      byłoby to dziwne, gdyby nie fakt, że nie mogę pracować na stanowisku
      nauczyciela wych. przedszkolnego, poniewaz mimo posiadania trzech specjalizacji
      nie posiadam tej najważniejszej - przedszkolnej. W przedszkolu państwowym
      byłoby to nie do przyjęcia - żaden dyrektor by mnie nie zatrudnił, bo nie mam
      kwalifikacji! Tak więc jeżeli tak się wybiera kadrę do przedszkoli prywatnych,
      to cóż...
      • ewita80 Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 23.03.07, 21:56
        Ja nie polecam prywatnego - bo się zawiodłam. Znam 3 państwowe i 2 prywatne -
        bo tam pracowałam. Moje koleżanki zrezygnowały również z pracy w prywatnych i
        jak tylko zwolniło siemiejsce w państwowym to przeszły. Nie polecam - bo
        wsztstko było nie tak (nauczycielki bez kwalifikacji - po innych całkiem
        kierunkach, z zajęciami dodatkowymi też różnie bywało, zdarzało się nawet , że
        jedzenie było przeterminowane - kucharki wiec dawały znać nauczycielka, żeby
        nie nakłaniały dzieci zabardzo do jedzenia).

        Są też na pewno dobre prywatne przedszkola. Jaki i złe państwowe (z złą
        opinia).

        W państwowym jest wszystko pod kontrolą

        Nie chcę zrazić do prywatnych - piszę tylko o swoich odczucoiach.
      • iwucha Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 31.03.07, 12:33
        ja słyszałam tez od koleżanek-przedszkolanek, że są zmuszane przez swoich
        dyrektorów do wtłaczania do głowy dzieciom i rodzicom ze są super zdolne, super
        mądre itd. pod kazdym względem choć wiadomo, że każdy ma inne predyspozycje i
        zdolności. Rodzice bardzo chcą w to wierzyć a wierząc - zostawiają dziecko w
        przedszkolu i płacą. Biznes się kręci a maluch przeświadczony o swoim "wielkim"
        np. muzycznym talencie nagle w 1 klasie zderza się z brutalną rzeczywistością.

        jestem za państwowymi przedszkolami.
      • iwucha Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 31.03.07, 12:39
        no i jeszcze jedno niebezpieczeństwo: koleżanki masowo mówią o powszechnym
        materializmie, gadżeciarstwie i przywiązaniu do marek, pieniędzy itd. u tych
        dzieci. Jak wychowujesz dziecko na nie-materialistę i nie przywiazujesz zbyt
        wielkiej wagi do tych wszystkich gadżetów to trzeba na pewno rozważyć czy wpływ
        takie grupy przedszkolnej będzie dla Twojego dziecka korzystny. Przedszkole
        państwowe daje ta przewagę, że grupa skupia dzieci z różnych rodzin, środowisk i
        dziecku uczy się obcowania z różnymi osobami. No i nie czuje się "gorsze" jak
        jeszcze nie ma swojej komórki.
    • joakal Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 25.03.07, 13:00
      dla większości rodziców prywatne przedszkole to konieczność, miejsc w państwowych przedszkolach jest bardzo mało, w Warszawie w mojej okolicy listy osób oczekujących przekraczają już 100 osób, życzę powodzenia
      co do przedszkoli prywatnych to nie wybiera się pierwszego z brzegu, trzeba się zastanowić jakie są potrzeby konkretnego dziecka i wysłać jej do najlepszego przedszkola do jakiego mamy możliwość (nie ma znaczenia czy to prywatne czy państwowe)
      moja córka chodzi do przedszkola prywatnego i ja jestem zadowolona, dziecko też
      co do krytycznych opini które właśnie przeczytałam, to przecież są również beznadziejne i beznadziejnie zarządzane przedzkola państwowe gdzie opiekunki pomimo odpowiedniego wykształcenia nie mają serca do dzieci (a dla mnie ważniejsze jest dobre podejście niż papierki które nie zawsze dają potwierdzenie kwalifikacji)
      wkurzyło mnie również jak usłyszałam że w jednym z przedszkoli 3-latek nie został zakwalifikowany na terapię logopedyczną (pomimo dużej potrzeby) bo w przedszkolu było za dużo 4 i 5 latków które miały pierwszeństwo, logopeda ma limity, a na drugiego nie ma pieniędzy!!!!!!! i rodzice jak chcą zadbać o prawidłową wymowe muszą wozić dziecko po zajęciach na prywatne zajęcia
        • Gość: oxy626 inwestycja czy maniera????? IP: *.it-net.pl 26.03.07, 08:55
          No tak...ale pytanie brzmiało - inwestycja czy maniera??? Rozumiem powody...są
          różne, zależne od kontekstu sytuacyjnego...
          A co do małych grup, to ostatnio zauważam, że co nowsze przedszkole, to większe
          grupy. Ponieważ mieszkam na nowym osiedlu, powstają w okolicach nowe
          przedszkola, no i oferta przewiduje grupy 20 osobowe, czyli prawie tyle dzieci
          ile w państwowym przedszkolu mojego synka (25)...hmmm

          • Gość: agnieszka_gk Re: inwestycja czy maniera????? IP: *.48-210-81.netia.com.pl 26.03.07, 12:01
            20-osobowe grupy są akurat, jeśli przypadają na nie 3 nauczycielki, a tak jest
            w przedszkolu mojej córki (w państwowych w mojej dzielnicy grupy są 30 osobowe
            i dwie nauczycielki plus woźna do pomocy - to dla 3latków zdecydowanie za mało).
            Moja córka chodzi do pryawtnego przedszkola, bo:
            - to konkretne przedszkole cieszy się bardzo dobrą opinią ze względu na opiekę
            i podejście do dzieci, czego w pełni doświadczyłam na etapie adaptacji i
            doświadczam nadal na co dzień,
            - bardzo dobra kadra (zarówno pod względem przygotowania zawodowego, jak i
            życzliwego i indywidualnego podejścia do dzieci),
            - w państwowym nie ma miejsc.
            Sa jeszcze elementy takie jak np. dłuzsze godziny pracy (na razie nie
            korzystam, bo i tak opiekunka odbiera wcześniej, ale może w kolejnych latach
            przyda się ta opcja), dobra komunikacja z rodzicami, rozsądnie ułożony plan
            dnia itp.
            Nie wiem dlaczego "prywatne przedszkola" dla wielu osób ma wręcz pejoratywne
            znaczenie, jakby to była maniera, am,bicje rodziców, wywyższanie się itp.
            Prywatne nie znaczy lepsze, bo w okolicy znam kilka prywatnych, do których
            nigdy bym nie zapisała swojego dziecka, ale nie znaczy też, że gorsze.
            Państwowe zatrudniają "fachową" kadrą, bo to niejako urzędy - wszystko pod
            względem formalnym i administracyjnym musi się zgadzać (zresztą niepubliczne
            przedszkola też podlegają pod kontrolę kuratorium i te same wymagania co do
            kwalifikacji kadry i tam obowiązują), ważniejsze jednak jest - jak pisała
            wcześniej jedna z osób - serce i podejście do dzieci; jeśli się tego nie ma w
            naturlny sposób, na studiach i kursach nie nauczą.
            • janeczka79 Re: inwestycja czy maniera????? 26.03.07, 14:23
              Ale ja myślę, ze problem jest gdzie indziej...w związku z czym wygląda to na
              manierę, fanaberię. Znam rodziców, którzy wybrali przedszkole prywatne,
              własciwie nie interesując sie niczym więcej. Podejście typu - skoro płacę moje
              dziecko ma super...i tyle i to jest smieszne, żałosne.
              • Gość: agnieszka_gk Re: inwestycja czy maniera????? IP: *.48-210-81.netia.com.pl 26.03.07, 15:31
                janeczka79 napisała:
                > Ale ja myślę, ze problem jest gdzie indziej...w związku z czym wygląda to na
                manierę, fanaberię. Znam rodziców, którzy wybrali przedszkole prywatne,
                własciwie nie interesując sie niczym więcej. Podejście typu - skoro płacę moje
                dziecko ma super...i tyle i to jest smieszne, żałosne.<
                A znasz rodziców, którzy wybrali jakieś prywatne przedszkole, po starannym
                zbadaniu wielu przedszkoli uznając, że własnie to jest dla ich dziecka
                najbardziej odpowiednie ? Twoje podejście to totalne generalizowanie na
                podstawie paru (2, 4, 10 ?) przypadków. Pewnie są tacy rodzice, o których
                piszesz; ale z pewnością to nie większość. Moim zdaniem większość to
                rodzice "zmuszeni", z braku miejsc w państwowych (w mojej dzielnicy, w obwodzie
                o promieniu 2 km znajduje się 12 prywatnych i 2 państwowe; wszystkie w pełni
                obłożone), a następnie rodzice, którzy z dużą starannością wybierają
                przedszkole dla swojego dziecka. I nie zauważyłam, aby w przedszkolu mojego
                dziecka dominujaca była postawa "płacę to (wymagam, aby) dziecko miało super" -
                dziecko ma super, bo przedszkole jest dobre i wszyscy są zadowoleni, a chyba o
                to chodzi.
    • steffan Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 26.03.07, 15:11
      moje dziecko za rok pójdzie do przedszkola. i odpowiem ci na pytanie - prywatne
      przedszkole nie bedzie ani manierą ani inwestycją (ale podejście!!!!)
      ja nie mam wyboru.
      1. najblizsze państwowe przedszkola sa przepełnione i przy przyjęciu liczy sie
      m.in. to czy rodzice mają stałą pracę, czyli czy sa zatrudnieni. moj mąż nie ma
      stalego zatrudnienia, co nie znaczy, że nie pracuje
      2.godziny pracy państwowych przedszkoli nie przystają do rzeczywistości, nie
      mowic o naszym nietypowym trybie życia. ja ide do pracy na godz. 10, ale
      dziecko musiałabym zaprowadzać na 8.30-9 do przedszkola. i odebrać najpóźniej o
      17, kiedy jeszcze oboje z mężem pracujemy.
      uważam, że to jest idiotyczne generalizowanie. to, czy przedszkole jest dobre,
      nie musi zależeć od tego czy jest prywatne
    • weteranka13 Jestem gościem tego forum, ale nie wiem, jak to 04.04.07, 17:49
      zapisać w nicku, bo "lama" ze mnie internetowa.
      Ale bardzo chciałam się wypowiedzieć.

      Wydaje mi się, że nie jest to ani maniera, ani inwestycja, a raczej wynik
      indywidualnej decyzji.

      Trochę zdziwił mnie kierunek, w jakim potoczyła się dyskusja, ale może trochę
      narzucił go sposób sformułowania pytania.
      Odnoszę wrażenie, że osoby posyłające swoje dzieci do przedszkoli państwowych
      niejako a priori czują, że muszą bronić tych placówek. Skąd to się bierze? I
      dlaczego idzie za tym atak na przedszkola prywatne, tak jakby przedszkola
      państwowe cechowały jakieś ukryte wyższe wartości, które koniecznie trzeba
      pokazać, a przedszkola prywatne stanowiły tani, powierzchowny blichtr, co też
      należy pokazać???!!!!
      Moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkola ponieważ:
      1) szukając wykazu przedszkoli na stronie internetowej znalazłam je jako
      pierwsze
      2) zrobiło na mnie doskonałe pierwsze wrażenie. Było przyjazne, dobrze
      zorganizowane, podobał nam się dobór zajęć, chciałam, aby mój syn chodził do
      mniejszej grupy
      3) od pierwszego wejrzenia polubiłam panią wychowawczynię ówczesnej grupy
      maluchów, a od drugiego i trzeciego wszystkie inne panie
      4) byłam zadowolona ze sposobu w jaki panie oraz, z inicjatywy pani, dzieci
      pomogły mojemu synowi w aklimatyzacji
      5) podoba mi się inicjatywa przedszkola w zakresie integrowania rodziców
      6) podoba mi się to, że spotkałam tam miłych ludzi, rodziców innych dzieci i z
      wieloma osobami się zaprzyjaźniłam.
      7) oraz to, że widzę wielką, codzienną pracę, zaangażowanie wszystkich
      pracowników i duże efekty tej pracy
      8) sama chciałabym chodzić do takiego przedszkola...

      Nie twierdzę natomiast, że tych rzeczy nie znalazłabym w państwowym przedszkolu
      (z wyjątkiem małej grupy), że nasze jest lepsze, ciekawsze i nadrzędne. Po
      prostu jest dobre i odpowiada i nam i naszemu synowi.
    • dagal Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 05.04.07, 12:47
      przeczytałam kilka pierwszych postów no i wszyscy jadą na te prywatne
      a ja powiem tak
      są dobre państwowe i dobre prywatne
      są złe państwowe i złe prywatne
      nic nie jest tylko czarne lub tylko białe
      my nie mieliśmy wyboru, bo w naszej dzielnicy warszawy dostanie się do
      państwowego przedszkola graniczy z cudem, tzn samotna, pracująca matka, albo
      niskie dochody, albo... jakieś inne trudności życiowe
      wiec padło na prywatne, po 3 latach jesteśmy niezwykle zadowoleni,pod każdym
      względem
      ale zawsze zanim podejmiesz decyzję trzeba przepytać znajomych, kogoś kto ma
      dziecko w danym przedszkolu, samemu pójść obejrzeć
      to musi być odpowiedzialna decyzja
      prywatne nie znaczy lepsze, choć może
      w naszym wypadku tak jest
    • monish Re: przedszkole prywatne - maniera czy inwestycja 21.04.07, 22:52
      Jako mama dziecka uczęszczajacego do prywatnego przedszkola, uważam że prywatne
      wcale nie znaczy lepsze! Nie jestem zadowolona, wiele bym dała by dziecko
      uczęszczało do państwowej placówki! Nie dostało się , wybrałam mniejsze zło!
      Dojeżdżamy, słono płacimy, i różnie to bywa, agresja pań, niekompetencja, ech
      długo by, do zerówki pójdzie już raczej do szkoły i nie z oszczędności!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka