wyjazd z dzieckiem za granicę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 14:22
Mam 6 letnią córcię, jestem po rozwodzie. Były mąż w zasadzie nie interesował
sie dzieckiem, dopiero po rozwodzie zrobił się pilny tatuś. Mam wrażenie, że
bardziej na złość niż rzeczywiście. Nie są z soba związani uczuciowo, córka
czasami wręcz sprawia wrażenie, że się go boi, ze spotkań wraca rozdrażniona,
czasami wymiotuje i cały czas się do mnie przytula. Odmawia spania u niego w
domu i chce zawsze wracać na noc do mamy.
Dostałam bardzo korzystną ofertę pracy za granicą, mogłabym zabrać córkę ze
sobą, będzie miała tam bardzo dobrą opiekę od pierwszego dnia - osoby z którą
jest mocno związana emocjonalnie. Praca w żaden sposób nie kolidowałaby z
moimi obowiązkami macierzyńskimi.
Pytanie tylko, co z rozstaniem z tatą? jaki jest taki jest ale to w końcu
ojciec... jak nowe środowisko może wpłynąć na jej rozwój? boję się, że zamknie
sie w sobie albo zwyczajnie będzie nieszczęśliwa
    • 3xmama Re: wyjazd z dzieckiem za granicę 22.06.07, 17:01
      Zaniepokoiło mnie, dlaczego Twoja córka wraca w takim dziwnym stanie od ojca.
      Powinnaś chyba jakoś delikatnie od niej "wyciągnąć" co robią podczs wizyt. Tam
      coś jest nie w porządku.... Moje dzieci też bywaja u swojego biologicznego
      ojca, ale nie pamiętam, by aż tak przeżywały te spotkania. Tez nie mają z nim
      najlepszego kontaktu i zdecydowanie wola spedzać czas w swoim domu, ale
      urozmaicenie w postaci wypadu do taty jest ok! Powinnaś porozmawiac z córką o
      ewentualnym wyjeździe i opowiedzieć jak to bedzie jak wyjedziecie. To dośc duża
      dziewczynka i chyba powinna wiedzieć.
      • Gość: kittycat Re: wyjazd z dzieckiem za granicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:35
        nie bardzo moge wyciągnąć od córki takie informacje i juz nawet nie próbuję.
        Zaczyna się złościć kiedy pytam o szczegóły. Z drugiej strony wiem, że jest na
        miejscu przepytywana przez teściową. Obawiam się mówić jej dokładnie na ten
        temat, bo boję się, że na lotnisku zastanę komitet powitalny policji, że niby
        uprowadzam dziecko. To miałoby jeszcze gorszy wpływ. Szczerze mówiąc jestem w
        kropce.
        • 3xmama Re: wyjazd z dzieckiem za granicę 22.06.07, 19:06
          Ja w wyroku rozwodowym mam napisane, że dzieci pozostaja z matką bez względu na
          miejsce zamieszkania, lub coś podobnego. Wybierz się może do adwokata od spraw
          rodzinnych z wyrokiem rozwodowym i zapytaj, czy masz obowiązek informowac ojca
          dziecka o wyjeździe. Lepiej żebyś nie miała z tego tytułu nieprzyjemności.
          • Gość: kittycat Re: wyjazd z dzieckiem za granicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 20:56
            no cóż, byłam w Lidze Kobiet Polskich, tam jest jedna na prawdę dobra
            prawniczka, która przy rozwodzie tak mi wszystko wytłumaczyła, że prawnika juz
            więcej nie potrzebowałam i do tego zyciowa kobieta.
            Powiedziała mi, że ponieważ mam wpisane w wyroku, że dziecko ma być przy mnie,
            to mam po prostu wyjechać i nic nie mówić i zadzwonić dopiero z Anglii, że tam
            jestem. Tylko, że naczytałam sie tutaj na forum różnych rzeczy - że mogą mnie
            deportować i odebrać prawa rodzicielskie itp. Trochę mi się nie chce wierzyć,
            raczej gotowa jestem wierzyć prawniczce (chyba wie, co mówi? do tej pory się nie
            myliła). Ale i tak mnie to postraszyło. W zasadzie nawet gotowa jestem napisać
            list do byłego, że nie mam nic przeciwko wizytom wzajemnym i nawet raz na dwa
            miesiące mogę mu zafundować bilet - stać mnie będzie. Jestem na prawdę wysokiej
            klasy fachowcem i witają mnie z otwartymi rękami. Zapłacili mi nawet za przyjazd
            na rozmowę w firmie i hotel przez 2 dni bylebym zobaczyła firmę itd. A ciągle tu
            siedzę i się waham. Tutaj niestety moje możliwości nie dadzą mi takich pieniędzy.
            A tak na prawdę chodzi o córkę - jak to wszystko na nią wpłynie? Bo jakby miała
            stracić matkę albo nasłuchać się różnych bzdur... no i czy sobie poradzi?
    • mrockata Re: wyjazd z dzieckiem za granicę 22.06.07, 23:21
      tez mnie zastanawia, dlaczego Twoja corka, az tak reaguje po pobytach u ocja
      (wymioty??)...moze ojciec zabrania jej tobie czegos mowic i ja straszy?
      zainteresuj sie bardziej ta sprawa...
      na prawnych rzeczach w twojej kwestii sie nie znam, ale czy nie mozesz
      porozmawiac z corka, co by bylo gdybyscie sie przeprowadzily...

      a jezeli chodzi o to pytanie:
      > Pytanie tylko, co z rozstaniem z tatą?

      tutaj masz odpowiedz:
      Nie są z soba związani uczuciowo, córka
      > czasami wręcz sprawia wrażenie, że się go boi, ze spotkań wraca rozdrażniona,
      > czasami wymiotuje i cały czas się do mnie przytula. Odmawia spania u niego w
      > domu i chce zawsze wracać na noc do mamy.
      • Gość: mama 5 latka Re: wyjazd z dzieckiem za granicę IP: *.lanet.net.pl 25.06.07, 09:23
        ja bym wyjechała i kropka..trudno... skoro prawnik jest takiego zdania to nie ma
        co sie zastanawiac...
        a jesli chodzi o dziecko, to faktycznie popieram wczesniejsze wypowiedzi i
        zastanawiam sie dlaczego dziecko od taty wraca w takim stanie.
        konieczna moze bylaby wizyta u psychologa ( w koncu to zawsze jakas ewentualna
        informacja dla policji itp..gdyby cos sie działo i ojciec probował odebrac tobie
        dziecko)wtedy zawsze masz jakis argument...
        znam kobiety ktore wyjechały z kraju dziecmi i tez sie obawialy bylego meza ale
        nic tam.... tylko kamien spadł im z serca ze pozbyli sie zbednego dla nich w ich
        opinii balastu
        zycze powodzenia
        • Gość: kittycat Re: wyjazd z dzieckiem za granicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:44
          No cóż... parę spraw się wyjaśniło:
          córka nie chce zostać tam na noc i tak się tuli po przyjściu od taty, bo
          zwyczjnie tęskni. Dla niej 10 godzin bez mamy to trochę za dużo, zwłaszcza z
          niemal zupełnie obcymi ludźmi. Myślę, że po naszym rozwodzie boi się, żeby m,nie
          nie stracić, bo już była historia z przetrzymywanie córki przez teściów przerabiana.
          co do legalności wyjazdu: zgodnie z orzecznictwem sądowym termin"uprowadzenie"
          nie ma zastosowania do osób posiadających pełnię władz rodzicielskich a także
          prawo do opieki, które nie jest tożsame z prawami rodzicielskimi. Prawo do
          opieki nad dzieckiem ma ten rodzic, u którego dziecko zamieszkuje.
          • mrockata Re: wyjazd z dzieckiem za granicę 26.06.07, 02:00
            swietnie!!!!wiec tylko pozostaje zyczyc powodzenia!!!!
Pełna wersja