Gość: kittycat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.07, 14:22
Mam 6 letnią córcię, jestem po rozwodzie. Były mąż w zasadzie nie interesował
sie dzieckiem, dopiero po rozwodzie zrobił się pilny tatuś. Mam wrażenie, że
bardziej na złość niż rzeczywiście. Nie są z soba związani uczuciowo, córka
czasami wręcz sprawia wrażenie, że się go boi, ze spotkań wraca rozdrażniona,
czasami wymiotuje i cały czas się do mnie przytula. Odmawia spania u niego w
domu i chce zawsze wracać na noc do mamy.
Dostałam bardzo korzystną ofertę pracy za granicą, mogłabym zabrać córkę ze
sobą, będzie miała tam bardzo dobrą opiekę od pierwszego dnia - osoby z którą
jest mocno związana emocjonalnie. Praca w żaden sposób nie kolidowałaby z
moimi obowiązkami macierzyńskimi.
Pytanie tylko, co z rozstaniem z tatą? jaki jest taki jest ale to w końcu
ojciec... jak nowe środowisko może wpłynąć na jej rozwój? boję się, że zamknie
sie w sobie albo zwyczajnie będzie nieszczęśliwa