Gość: ryża małpa
IP: *.gprsbal.plusgsm.pl
06.07.07, 08:59
witam
Jestem mamą niespełna trzyletniej dziewczynki, która od września wybiera się
do przedszkola.
Nie wiem jak to będzie, czarno to widzę bo moja mała boi sie dzieci.
Pozaz tym ma ostatnio etap rzyklejenia do mamy - cały czas trzyma mnie za
rękę - w sklepie nie mogę zrobić zakupów bo w jednym reku koszyk, w drugim
spocona łapka ...
A propos dzeci - mła boi się dzieci . Jeśli tylko jest jakiś maluch na
drabince to na natychmiast schodzi i już o zabawie na zjeżdżalni nie mam mowy.
Nie mammowy o zrobirniu cześć czy wymianie zdań.Mała chowa sę za moją nogą i
udaje że jej nie ma i tylko pojękuje, żeby już iść.
Byc moze to wina tego, ze wycowuje się w zasadzie z dorołymi ( z którymi
ucina sobie normalne konwersacje) ale kilka miesięcy temu jeszcze nie było
problemu stresu w obecności dzieci - normalnie się witałą, spacerowąła z
koleżanką itd. oze bez zbytniej swobody wylewności ( jest dośc nieśmiałą,
długo się przygląda zanim zagada).
Na dniach otwartych w przedszkolu i nne dzieci po początkowej rezerwie
ruszyły do zabawy, tańców w kółeczko - tylko moja mała trzymała mnie cały
czas za nogę i udawala, ze jej nie ma.
Byłyśmy juz w przedszkolu kilka razy i nie bylo mowy, zeby sie odkleiła.
pO PRZEDSZKOLU Mówiła, ze nie było fajnie i że dzieci sa brzydkie :(
Nie wiem jak zachęcić ją do kontaktu z rówieśnikami.
Jak dla nie sprawa byłaby do przeczekania gdyby nie to, ze chciałabym wysłąć
małą od września do przedszkola.
Nie wiem co jest nie tak i jak reagować:(