Dodaj do ulubionych

Dwulatek ze strachem ustępuje innym dzieciom

18.07.07, 22:09
Ostatnio w kilku sytuacjach zauważyłam, że mój prawie dwuletni
synek „dziwnie” reaguje gdy jakieś inne dziecko chce od niego w piaskownicy
zabawkę. Z tego co czytałam i zaobserwowałam u innych dzieci w tym wieku
zupełnie normalne jest zachowanie „to moje”, „nie oddam”, a u nas jest na
odwrót. Jak tylko ktoś w piaskownicy podejdzie, mały od razu oddaje zabawkę
jakby ze strachem. Zastanawiam się czy to normalne, czy przypadkiem ja nie
popełniłam jakiegoś błędu tłumacząc mu zawsze, że zabawkami należy się
dzielić? Może wywierałam nieświadomie zbyt dużą presję na małego i stąd takie
zachowanie? Jak to teraz „naprawić”? Od kiedy to zauważyłam staram się bardzo
uważnie obserwować synka w czasie kontaktów z innymi dziećmi. Na razie
próbuje następującego sposobu - gdy jakieś podejdzie po jakąś naszą zabawkę
pytam małego czy bawi się nią teraz i czy chce ją pożyczyć koledze. Gdy
widzę, że jak zwykle od razu chce oddać swoją zabawkę, nawet gdy właśnie się
nią bawił, mówię, że jak nie chce nie musi jej oddawać, ale jeżeli chce to
możemy pożyczyć od tego dziecka na chwilę jakąś jego zabawkę. Ale czy znowu
nie popełniam błędu?


Obserwuj wątek
    • luna333 Re: Dwulatek ze strachem ustępuje innym dzieciom 19.07.07, 22:22
      witam w klubie - i mój błąd polega na tym że robię coś czego nie robią inni rodzice/ zawsze tłumaczyłam dziecku że nalezy się podzielić itp itd rzecz w tym że inne dzieci podchodziły do młodego i wyrywały mu z rąk zabawkę - ja tłumaczyłam że nic się nie stało - pobawimy się d inną a co robili inni rodzice na zachowanie swoich pociech wyrywających te zabawki? nic - wielkie zero - udawali że nie widzą/ mały rósł w poczuciu krzywdy tzn że inni mogą mu wszystko odebrać (moja wina - myślałam że inni rodzice powiedzą swoim dzieciom że tak się nie robi, że cudzego się nie zabiera) - doszło do tego że zaczął się ich bać - jakiekolwiek dziecko chciało coś mu odebrać - on oddawał i płakał okropnie/ inne dzieci zaczęły siez niego naśmiewać - te trochę starsze, straszyć go - a on darł się i uciekał - kiedy te inne go straszyły - co robili ich rodzice? nic zupełne zero i wiesz co? kiedy mój mały bawił się zabawką i znów jakieś dziecko chciało mu ją wyrwać - złapałam za tą zabawkę podtrzymując rączki małego i powiedziałam - nie oddawaj/ tamto dziecko zdumione wycofało się a młody po kilku takich scysjach zaczął uczyć się od nowa że nie musi wszystkiego oddawać/ nawet trochę przestał się bać dzieci tzn ich bliskości/ kiedyś wyrwał jakiejś dziewczynce wiaderko - nie zareagowałam - może to wredne ale słyszałam jak jej opiekunowie mówili do siebie jaka ona pewna siebie jak potrafi wszystko wywalczyć i nie mieli zamiaru nawet tłumaczyć że wyrywanie innym dzieciom zabawek jest nie na miejscu - więc nie zareagowałam - dziewczynka zdębiała i odeszła a młody zaczął od nowa nabierać pewności siebie i nabiera do tej pory - trwa to powoli ale jednego jestem pewna - jeśli nie współpracują inni rodzice a wręcz stosują zupełnie inne metody wychowawcze to na nic się zdaje moje nie wolno bo to cudze, spytaj, bądź grzeczny gdy inni mówią bądź agresywny, zabieraj, walcz/ czuję się jak na wojnie - na wojnie na babki z piasku, łopatki i grabki gdzie swoimi głupimi ideałami - bądź życzliwy, uczynny i współczujący przegrywa moje dziecko - bo to ono cierpi choć nie ukrywam że wtedy cierpię wraz z nim/
      piszesz że pytasz czy chce pożyczyć - dla mnie jest nie nie chce - jeśli nie chce a tamto dziecko może sięw tym czasie pobawić czymś zupełnie innym - i tak proponują kiedy moje dziecię z lubością czymś się bawi a ktoś chce mu to zabrać - mówię że teraz mały się tym bawi ale masz tu inne grabki i możesz cośtam z nimi zrobić/ mały bawi się dopóki ma ochotę a gdy się nabawi to wtedy przekazujemy zabawkę w inne ręce/ ufff ale jestem wyrodna
    • Gość: anka Re: Dwulatek ze strachem ustępuje innym dzieciom IP: *.autocom.pl 21.07.07, 17:43
      A ja myślę, ze to trochę taki wiek i że zobaczycie za rok ;))). Mój syn jako
      dwulatek był bardzo uległy wobec innych dzieci. Zabierano mu zabawki - ok,
      oddawał. Nie ryczał ani nie walczył. Nie ukrywam, ze zdażyło mi się mówić
      mu "nie oddawaj, jak się tym bawisz", "walcz o swoje" ;). No i mam ;))). Mam
      trzyipółlatka, któremu odwróciło się o 180st. Rządzi i dzieli w piaskownicy i
      muszę uważać, żeby nie przekraczał granic dobrego wychowania swoim "zostaw, to
      moje", "nie" i "nie mozesz". Teraz pilnuję i uczę, ze trzeba się dzielić, że
      swojego owszem, pilnować, ale bez przesady. Jest grzeczny, ale baaaaardzo
      staniwczy i asertywny. A jak trafi na łobuza, to i tu uważać muszę, bo się
      waleczny zrobił ;). A słowo daję, był baaaardzo cichy i pokorny ;). Ech...
      kiedy to było... ;)))
    • justyna_dabrowska Re: Dwulatek ze strachem ustępuje innym dzieciom 21.07.07, 20:59
      Dla dwulatka jest tak samo naturalne to że oddaje "bez gadania" jak i to że
      walczy do upadłego. To wynika z tego, że nie ma jeszcze umiejętności
      społecznych i nie wie jak się zachowac w grupoie. Inne dzieci to dla niego
      enigmatyczne postaci, z jednej strony fascynujące i pociągające, z innej -
      przestraszające. Nie wtrącałabym sie w ogóle w to jak dziecko stawia pierwsze
      kroki w grupie, pozwoliłabym mu doświadczać róznych sytuacji i róznych stanów,
      interweniowałabym tylko wtedy gdy jest naprawdę nieszczęsliwy...
      Nie ma "wzorca dwulatka". Rozwój społeczny dokonuje się poprzez doświadczenia...

      pozdrawiam
      JD

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka