problem z 14latka. WAZNE

15.08.07, 05:31
Witam. Mam wielki problem. Chodzi o moja mlodsza corke. Nie wiem co sie z nia
dzieje, od dluzszego czasu zle sie zachowuje. Bije starsza siostre, wyzywa ja,
kilka razy juz mnie uderzyla. Ciagle siedzi w internecie jest agresywana i
opuszcza sie w nauce. nie sprzata po sobie i jest nieodpowiedzialna. Nie robi
nic o co ja prosze. Krzyczalam na nia, prosilam, mowilam i nic nie pomaga.
Ostatnio popsula komorke siostry - to juz nie pierwszy raz kiedy zniszczyla
drogi sprzet. kiedy sie zdenerwuje jest nieobliczalna, potrafi rzucic pilotem,
nawet ostatnio wziela noz i "na zarty" probowala dzgnac siostre nozem. Nie
wiem co sie z nia dzieje, powiedzialam jej ze jezeli nei zacznie sie
zachowywac normalnie to pojdzie mieszkac z ojcem. Wychowywalam moje corki od
malego, nie mialam z nimi raczej problemu dopiero od 12 roku zycia cos zaczelo
sie z nia dziac. Nie robi sobie nic z tego co mowie, nawet jezeli ja strasze
ze pojdzie mieszkac z ojcem. probowalam wziac je na wizyte u psychologa,
poszla tylko raz bo po tym stwierdzila ze "ta pani jest glupia i nie bedzie
sie wtracac w jej zycie". nie wiem juz co robic, starsza corka jest cala w
bliznach, ostatnio o malo co nie wydlubala jej oka. Boje sie o obie bo nie
wiem co sie dzieje. Prosze o pomoc, naprawde juz nie wiem co robic. Pracuje
praktycznie caly dzien i boje sie ze kiedys cos zlego sie stanie pod moja
nieobecnosc... Z gory dziekuje
    • anatar80 Re: problem z 14latka. WAZNE 15.08.07, 11:00
      "Krzyczalam na nia, prosilam, mowilam i nic nie pomaga." Nie robi sobie nic z
      tego co mowie, nawet jezeli ja strasze ze pojdzie mieszkac z ojcem."

      1. Jeśli to Ty wychowujesz dziecko nie strasz ojcem, który nie mieszka z wami.
      Dajesz sygnał: nie radzę sobie, tylko ojciec może pomóc. To TY masz być osobą
      która odpowiada za porządek w domu i zachowanie córek.

      2. Jak już zauważyłaś krzyki, prośby, rozmowy nie pomagają, czyli te metody są
      nieskuteczne, więc nie stosuj ich. Pomyśl raczej jakie konsekwencje mogą ją
      spotkać gdy nie wypełnia Twoich poleceń (np. skasowanie internetu)i poinformują
      o tym córkę(jeśli zrobisz x, czeka Cie y). Metoda ta zadziała, jeśli
      konsekwencje będą wyciągane zawsze jeśli złamana będzie jakaś zasada(np agresja
      córki).Z tego co opisujesz wnioskuje, że młodsza córka rządzi domem, a to Twoja
      rola. Córka musi widzieć, że jesteś opanowana i kontrolujesz sytuacje. Spokojny
      ton, nie reagowanie na zaczepki na pewną pomogą.
      3. Możesz zawsze chodzić do psychologa bez córki. To Ty przede wszystkim musisz
      zmienić sposoby postępowania z córką.







    • alexxa6 Re: problem z 14latka. WAZNE 16.08.07, 14:34
      skoro jak piszesz"pracuje cały dzień" to znaczy że rzadko bywasz w domu i nie
      masz czasu by odpowiednio dopilnować dzieci(to nie jest zarzut tylko
      stwierdzenie faktu).Córka jest w buntowniczym wieku,co łączy się z
      dojrzewaniem.To co opisujesz to już nie złe zachowanie a brutalność i
      agresywność,która może faktycznie do nieszczęścia doprowadzić.Potrzebna Ci
      raczej pomoc fachowców.Może zaangażuj również w ten problem ojca córki? może
      było by faktycznie lepiej gdyby na jakiś czas była pod jego opieką?
      vanilla-cafe.net/
    • problemowa13 Re: problem z 14latka. WAZNE 19.08.07, 01:39
      Dziekuje za pomoc.
      Udalam sie do psychologa (ja sama) i porozmawialysmy troszke o niej. Zastosuje
      nowe metody i miejmy nadzieje ze pomoze... Dziekuje za pomoc!
    • Gość: fajnabaska Re: problem z 14latka. WAZNE IP: 82.139.52.* 19.08.07, 20:06
    • justyna_dabrowska Re: problem z 14latka. WAZNE 21.08.07, 10:49
      Sytuacja wygląda na bardzo bardzo poważną. nie wydaje mi sie by
      wystarczyły metody wychowawcze wobec córki...intuicja podpowiada mi
      że córka walczy o Pani akceptację, czas i uwagę. Ze jest zła na Was
      za coś (za co?) że nie podoba jej się Wasze życie....
      Widziałabym sens w kilku sesjach z terapeutą rodzinnym
      (wykwalifikowanym). Prosze pamietać o zasadzie - tyle wymagań ile
      miłości. A miłość wyraża się poprzez czas i uwagę...

      Powodzenia!
      JD
Pełna wersja