black_sylwia
23.08.07, 08:54
Mój starszy syn ma 5 lat. W tamtym roku chodził do przedszkola i nie
było z nim problemu przynajmniej nic nie wiedziałam ,ale od wakacji
do dzisiaj jakby nie to dziecko. Kiedy wstanie rano jest super ale
potem w ciagu dnia kiedy bawi sie z młodszym bratem(3lata) jak on
robi cos nie po jego mysli to niesamowicie sie drze nie płacze tylko
sie drze. Wczoraj miałam straszna sytuacje wracalismy od mojej
siostry i jak zwykle bywa nie chcieli jechac a na dodatek kłócili a
wrecz bili sie o taki samochód na którym sie jezdzi (siostra ma 3,5
letniego syna) próbowałysmy ich pogodzic na chwile był spokój ale
potem zaczeli wczyscy krzyczec a mój syn biegał i krzyczał jak
oszalały jak dopadł samochód to jak siedział na nim inny to uderzył
go piesca (oczywiscie tamci nie sa swieci tez go bija i nawet
siostry syn go zwalił z samochodu ) wsadziłam go na siłe do
samochodu to mi uciekał machał rekami i krzyczał ciociu . potem
siostra dała mu jakas zabawke na otarcie łez i sie uspokoił . Ale
jak wchodzilismy do domu przed samymi drzwiami rozsypała mu sie ta
gra to tak sie tym przejał zaczał płakac i zbladł i sie przewrócił
tak jakby tracił przytomnosc dobrze ze wyszedł maz bo by spadł ze
sochdów i dopiero wzięłam go na spokojnie i pokazałam ze pozbieramy
i nic takiego sie nie stało to było ok i nawet ładnie sie bawił z
bratem . Bardzo prosze o rade co mam robic bo od wrzesnia wraca do
przedszkola i bardzo sie boje o niego ze moze mu sie cos stac. Do
przedszkola chce isc nie ma problemu z nim . czekam na odpowiedz
błagam o pomoc .
Sylwia