uparciuch jak postępować. Załamanie

IP: 81.210.21.* 01.09.07, 20:18
mam spory kłopot z moim 6l. Ma zły zgryz i ortodonta zaordynował
ćwiczenia, niestety dziecko niechce ich robić żadną miarą. I
probowaliśmy z humorem, na wesoło, całą rodziną, z zakazami,
nakazami, groźbami i prośbami, szatażem nic. Dziecko posuwa się
nawet do kłamstw, że robiło lub robi na "odczepnego". Już nie wiem
jak postępować ? Co robić ? Nie chce, nie lubi ...
    • verdana Re: uparciuch jak postępować. Załamanie 01.09.07, 23:35
      Nic nie robić. Spróbować za pół roku. Albo iść do innego ortodonty -
      może jest w tych ćwiczeniach coś nieprzyjemnego, czego dziecko nie
      chce robić. Albo za bardzo cwiczenia kojarzą mu sie z wlasna
      niedoskonalośćia, z tym, ze aby być ładny musi się zmienić, bo teraz
      jest brzydki... Znam lekarzy, logopedów, ktorzy 'chlapnęli" przy
      dziecku jedno takie zdanie, że dziecko za nic nie chciało sluchać
      ich poleceń- i niestety, całkiem slusznie.
    • jola_ep Re: uparciuch jak postępować. Załamanie 02.09.07, 09:52
      > mam spory kłopot z moim 6l. Ma zły zgryz i ortodonta zaordynował
      > ćwiczenia, niestety dziecko niechce ich robić żadną miarą.

      Zgadzam się z Verdaną.
      Upewnijcie się też u ortodonty (ew. skonsultujcie z innym) czy te ćwiczenia są niezbędne. Może też być tak, że niezależnie od ćwiczeń i tak będzie potrzebny aparat (ruchomy lub nawet stały). Jeśli tak, to ćwiczenia możecie sobie darować.

      Moja córa też miała zalecone ćwiczenia (tyłozgryz). Wykonywanie za bardza nie wychodziło, ja nie zmuszałam, bo i tak nie miałam przekonania. Za to dawałam gumę do żucia (efekt podobny, ale dużo przyjemniejsze :) ) - też za radą ortodonty. Aparat ruchomy i tak był potrzebny, choćby ze względu na krzywo wyrzynające się górne zęby. Z perspektywy czasu - lepiej nam wychodził ten aprat, niż ćwiczenia ;)

      Moja ortodontka twierdzi, że czasem warto na trochę odpuścić i poczekać, aż dziecko podorośnie. Często wtedy uzyskuje się szybciej lepsze efekty - dzięki współpracy. Trzeba się jednak liczyć z ewentualnymi kosztami. Na leczenie macie czas gdzieś do 13 lat (różnie, zależy od wady, to taki czas minimalny). Oczywiście można i później, ale może być trudniej.

      > probowaliśmy z humorem, na wesoło, całą rodziną, z zakazami,

      Ćwiczyć mój synek zaczął, gdy był nieco starszy (7 lat). Z zupełnie innego powodu (skolioza). Pomaga: ćwiczenie przy fajnej bajce (choć u nas to już w grę wchodzą filmy). Mamy nagrywarkę, odtwarzacz i puszczam po kawałku. Są pewne atrakcyjne pozycje wyłącznie do ćwczień ;) Może spróbujcie też systemu nagród: ja kupowałam jakiś atrakcyjny zestawik i jeden element był za określoną porcje wykonanych zadań (w moim przypadku system działał jako motywacja do noszenia aparatu ruchomego).

      Dziecko musi widzieć sens ćwiczeń. Ważna jest osoba zalecająca ćwiczenia. Niektórzy mają fantastyczne podejście do dzieci.

      Pozdrawiam
      Jola
    • brak.polskich.liter Re: uparciuch jak postępować. Załamanie 02.09.07, 15:33
      A pytalas, dlaczego wlasciwie nie chce robic tych cwiczen? Od tego nalezaloby
      zaczac IMO. Wiesz, nie ma dymu bez ognia.
      • Gość: tisk Re: uparciuch jak postępować. Załamanie IP: 81.210.21.* 02.09.07, 17:32
        Odpowiedź jest taka, bo nie lubi, bo nudne ...
        • asia.sthm Re: uparciuch jak postępować. Załamanie 02.09.07, 17:55
          Nie spodziewaj sie lepszej odpowiedzi od 6-ciolatka.
          Odpowiedzial jak umial. Odpusc mu, daj gume apteczna, bezcukrowa
          gume do zucia i skorzystaj z powyzszych, innych rad. Za pol roku, za
          pare miesiecy bedzie madrzejszy i bardziej sklonny do wspolpracy.
          Powodzenia.
Pełna wersja