Gość: Wadrosza
IP: *.ghnet.pl
07.09.07, 14:59
Witam
Syn ma 3lata, to jego pierwsze dni w przedszkolu. Obeszlo sie bez
placzow ale zaczely sie problemy z zachowaniem. Syn jest dzieckiem
bardzo enegricznym, trudnym we wspolzyciu, czesto nastawionym do
wszystkiego na NIE, nieposlusznym, zawsze musi byc tak jak on chce,
jego zabawy to najczesciej sa nastawione na tzw demolke. wszystko w
ruchu.
Zdaniem pan nie ma problemow w komunikacji werbalnej - swietnie sie
komunikuje, duzo mowi, jest wesoly ale problemem jest zabawa z innym
dzieckim. Zawsze tak bylo. w piaskownicy zawsze wszystkie zabawki
musialy byc jego, dzieci popychal, zabieral zabawki. moja rekacja to
bylo zabranie go albo do domu albo wychodzilismy z placu zabaw i
szlismy gdzis gdzie nie bylo dzieci i bawil sie sam.
Dzis pani powiedziala ze syn ugryzl chlopca (wczoraj tez a wiec
sytuacja sie powtorzyla). Syn sie zdenerwowal w zabawie - nie wiem
dokladnie kto zaczal ale mysle ze syn chcial zabawke tamtego chlopca
a on mu nie dal wiec go ugryzl.
Panie z synem rozmawialy, mial kare na krzeselku.
Jak powinnam reagowac? Co powinnam zrobic?
Mysle ze paniom jest trudno upilnowac wszystkie dzieci, boje sie ze
sytuacje moga sie powtarzac.
Dodam ze przy mnie syn nie gryzl dzieci bo ja go pilnowalam i nie
dopuszczalam do konfliktow a teraz syn jest troszke poza kontrola.
Grupa dzieci jest duza i nie zawsze panie wszystko sa w stanie
zauwazyc.
Prosze, doradzcie mi....