justyna_dabrowska
10.09.07, 15:22
Zwraca moją uwagę, że często pisze sie o dzieciach uzywając
etykietek: obrażalski, złośnik, mamisynek, ślimak, egoista
itp...Chciałabym przed tym przestrzec bo kiedy zaczynamy tak mysleć
o naszym dziecku, to z czasem ono takie rzeczywiście się
staje...Wzmacniamy bowiem swoja uwagą i zaangazowaniem (np karami)
to właśnie zachowanie które zwróciło naszą uwagę. A dzieci chcą mieć
uwagę od rodziców więc powtarzają to zachowanie...
Prosze pamiętać że dzieci zachowują się JAKOŚ z konkretnej
przyczyny. KAżde zachowanie to jest jakis KOMUNIKAT do nas. DZieci
maja zbyt słaby intelekt by komunikowac sie werbalnie więc ROBIĄ
rózne rzeczy zamiast MÓWIĆ. Cała sztuka polega na tum by zrozumieć
co się kryje za tym zachowaniem. Ktoś się nie spieszy bo nie rozumie
sensu pośpechu lub jest zły. Ktoś potrzebuje kontaktu fizycznego to
sie go domaga i krzyczy. Ktoś inny krzyczy bo jest mu źle , ktoś
szarpie za włosy bo sprawdza co wtedy będzie, ktoś sika w majtki bo
ma za duzo na głowie itp itd...
Etykietki przesłaniają nam nature dziecka.
Używanie ich prowadzi do nikąd.
Przepraszam za to wymądrzanie się, ale może sie komuś na coś przyda.
Pozdrawiam Wszystkie forumowiczki, od których ja też bardzo duzo sie
uczę.
JD