Gość: k.
IP: *.210.38.84.otvk.pl
18.09.07, 13:18
Moja trzyletnia córka zaczeła od wrzesnia uczęszczac do przedszkola. Niestety
nie moze sie tam zaklimatyzowac. Najgorsze,ze marudzi nie tylko przy
rozstaniu(co byłoby dla mnie zrozumiałe),ale biedactwo stresuje sie takze po
powrocie do domu i w trakcie weekendu. Zostawiam ją tylko na 3 godziny, ale to
i tak ja przeraza. Staram sie nastawiac ją pozytywnie wobec przedszkola i
pani, jednak kazda próba rozmowy na ten temat i samo wspomnienie przedszkola
wywołuje u niej łzy.Córeczka traci apetyt, budzi sie spłakana w nocy, chodzi
smutna...Zastanawiam sie, czy nie powinnam na jakis czas odpuscic i jej nie
posyłac.
Ale czy potem zechce w ogóle tam pojsc?