mamulinka2
19.09.07, 08:49
Witam. Moje pytanie dotyczy mojego prawie 2-letniego synka i jego relacji z
ojcem. Mąż duzo pracuje, czasem wyjeżdża na kilka dni. Ma bardzo dobry kontakt
z synem bo po pracy spędza z nim każdą wolna chwilę. W ogólnym rozrachunku,
mimo iz pracuję, to ja spędzam z synkiem więcej czasu. Kiedy jesteśmy razem
synek przytula się do mnie, razem się bawimy. Wspomina o tym że "nie ma
tatusia" bo jest w pracy ale jest pogodny i ładnie się bawi. Kiedy mąż wraca
synek jest tylko z nim i nie odstępuje go na krok. Jeżeli mąż jest w domu to
tylko on może go położyć spać, kiedy ja to zrobię synek bardzo płacze; nie
chce tez np nigdzie ze mną iść, tylko z tatą. Proszę mnie źle nie zrozumieć,
nie jestem zazdrosna tylko zastanawiam się z czego to wynika. Tyle się słyszy,
że dzieci spędzające z którymś z rodziców więcej czasu , bardziej się do niego
"przywiązują", czy moje dziecko reaguje odwrotnie? Kłócimy się strasznie z
mężem o to bo on mnie obwinia o taki stan rzeczy. Bardzo proszę o wyjaśnienie
i zwrócenie uwagi na to co robimy źle. Przepraszam że taka dłużyzna wyszła.
Pozdrawiam
Ola