3-latek je trzy rzeczy na krzyż...

IP: *.jjs.pl 19.09.07, 11:54
Mój trzyletni synek nie chce jeść żadnych innych rzeczy, które nie są
kotlecikiem, ziemniaczkami i rosołkiem. Do tego je tylko kaszkę na śniadanie,
jabłko lub banana i suchy chleb. Nie ma mowy o tym, by zjadł choćby chleb z
masłem czy w ogóle kanapkę z czymkolwiek. Jeśli widzi, że na talerzu leży coś
innego niż potrawy z "jego menu", mówi, że nie lubi i nawet nie chce
spróbować, nie je wtedy w ogóle. Próbowałam nie poddawać się jego szantażom i
przeczekać aż zgłodnieje, ale synek potrafi mnie przetrzymać i nie jeść nic aż
dostanie to, co lubi. Nie chcę żeby chodził głodny zbyt długo i nie wiem ile
czasu mogę czekać aż "pęknie".
Miałam nadzieję, że w przedszkolu, do którego zaczął właśnie chodzić, zmieni
nieco swoje nawyki i jedzenie wspólnie z innymi dziećmi zachęci go do
próbowania nowych potraw. Niestety panie w przedszkolu mówią, że synek tak
samo jak w domu odmawia jedzenia czegokolwiek innego.
Nie wiem co robić. Bardzo proszę o pomoc.
    • miacasa Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... 19.09.07, 12:15
      czy synek jak był niemowlęciem i próbowaliście wprowadzać nowe potrawy miał
      odruchy wymiotne? czy kiedy jecie swoje jedzenie krzyczy, że śmierdzi,
      np."śmierdzi pomidor"?
      • Gość: Matka trzylatka Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... IP: *.jjs.pl 19.09.07, 16:30
        Jak synek był malutki, to miał problemy alergiczne i wielu rzeczy nie mogłam
        wprowadzać w okresie, kiedy był najbardziej zainteresowany jedzeniem "dorosłych"
        rzeczy. Potem jego ciekawość na nowe potrawy zmalała i tak już zostało.
        Do tego zauważyłam, że synek brzydzi się jeść rzeczy o konsystencji lejącej lub
        takiej, którą mógłby się upaćkać. Stąd na przykład nie chce nawet spojrzeć na
        spagetti, chociaż kluski same w sobie jak najbardziej, zupy nie, mięso z sosem
        odpada, chociaż to samo mięso bez sosu ujdzie, torty i ciasta z kremem odpadają,
        ale tak samo budyń lub jogurt. Zaczynam się zastanawiać czy tu nie tkwi
        przyczyna jego odmawiania. Ech...
        • miacasa Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... 19.09.07, 19:19
          A czy Twój synek często wkłada do buzi zabawki, drobne przedmioty? Moja córeczka
          choć ma 4,5 roku cały czas wkłada wszystko do buzi, w młodszym wieku nawet pety,
          ma silne odruchy wymiotne gdy uda się ją przekonać by spróbowała czegoś nowego,
          niekiedy wymiotuje. Zjada tylko produkty suche, sypkie, chrupiące, najlepiej w
          panierce, żadnych zup, sosów, warzyw, soków owocowych. W przedszkolu żywi się
          chlebem z masłem i ziemniakami, odmawia nawet nutelli. Korzystamy z pomocy
          psychologa dziecięcego w związku z burzliwie układającymi się relacjami z
          młodszą siostrą, w najbliższym czasie planujemy zrobić małej diagnozę integracji
          sensorycznej, możliwe, że jej problemy z jedzeniem mają podłoże w nadwrażliwości
          smakowej, węchowej i dotykowej. Poczytaj w necie o zaburzeniach integracji
          sensorycznej, może znajdziesz jakieś wskazówki jak pomóc synkowi.
    • wyjatkowa_rodzinka Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... 19.09.07, 13:23
      Nasze dziecko ma tak samo, mimo że jest starsze od Twojego. A
      zaczęło się to jak miał ponad rok. Zazwyczaj gotuje to co lubi, żeby
      jadł bo jest bardzo chudy. Czasami zje co innego.
      • justyna_dabrowska Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... 19.09.07, 14:44
        Próbowałabym postawić na zdrowy rozsądek. To znaczy nie dać się zwariować. Wtedy
        kiedy można gotować to co lubi ale wtedy gdy nie ma na to warunkow starac sie
        zachecac do tego by jadl tez co innego. Taki konserwatyzm zdarza sie u
        przedszkolakow i nie warto z nim walczyc bo efekt bedzie przeciwny do
        zamierzonego. Zazwyczaj jak rodzice odpuszcza emocjonalnie, dziecku tez troche
        odpuszcza...

        Pozdrawiam
        JD
        • news21 Re: 3-latek je trzy rzeczy na krzyż... 19.09.07, 18:07
          Moje alergiczne dziecko też cały rok jadło rano herbatkę + chleb z
          dżemem. Zero mleka. Mnóstwo owocow, soków, ale ogólnie bardzo
          wybiórczo. Alergolożka twierdzila że instynkt mu podpowiada co ma
          jeść i nie należy go do niczego zmuszać. Potem mu to wybiórcze
          jedzenie przeszło.
Pełna wersja