Jak odstawić od piersi?

21.09.07, 21:06
Witam,
Noemi ma 13 miesięcy i chciałabym ją odstawić od piersi ale nie mam pojęcia
jak się do tego zabrać. Prawdziwy nałogowiec z niej... nie zaśnie bez piersi,
w nocy jak się przebudzi tylko cyc może ją uśpić. w ciągu dnia też się domaga
więc będzie to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Mieszkamy teraz od dwóch miesięcy
u mojej mamy i za kilka dni wracamy do siebie.
Nie wiem czy najpierw dać jej trochę czasu na przestawienie się czy rozpocząć
odstawianie od piersi już pierwszego dnia żeby nowa sytuacja kojarzyła jej się
z nowymi regułami?
Noemi od urodzenia śpi ze mną. Czy przy odstawianiu kłaść ją do jej łóżeczka
czy lepiej żeby nadal spała przy mnie? (przyzwyczajenie do łóżeczka też nas
czeka wcześniej czy później)
No i co zrobić jak będzie chodzić za mną i płakać że chce cyca? Jak powiem że
nie ma - będzie się do mnie dobierać bo już dobrze wie gdzie szukać cyca.
Proszę dać mi kilka rad bo sama myśl o tym wszystkim mnie przeraża...
    • Gość: azja Re: Jak odstawić od piersi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 21:28
      czesc. rozumiem bo sama mialam taki problem z moim synkiem.przede wszystkim to
      trezba byc stanowczym i jak raz postanowimy oduczac to juz koniec. mysle ze
      bardzo duzo od nas zalezy, bo bardziej to my mamuski jestesmy przywiazane do
      tego karmienia.
      co zrobic-moj synek tez pil i zasypial przy mnie w nocy. mysle ze do spania w
      lozeczku sie przyzwyczai-na to tez bedzie czas zeby nie tak wszystko naraz.
      najpierw sprobuj uczyc zasypiania bez cyca. potem w nocy moze spac z dzidzia
      maz-u mnie zadzialalo. synek wolal mnie jak sie przebudzal w nocy ale maz kladl
      go i tulil i tak zasypial. trwalo to okolo tygodnia a potem jak zasnal to
      przesypia cala noc.
      w koncu kupilismy mu nowe lozeczko i duzo mu opowiadalam jak to sypia sie samemu
      i tez dal sie przyzwyczaic do spania u siebie.
      wszystko stopniowo i spokojnie oraz stanowczo.
      trzymam kciuki !!!
      • agusia19-84 Nie mam męża :) 21.09.07, 21:38
        Więc jesteśmy skazane na siebie :) Postaram się być stanowcza tylko nie wiem czy
        przypadkiem moje dziecko nie jest bardziej stanowcze ode mnie... Naprawdę, moja
        córa ma oczy anioła ale charakterek tak nieugięty że aż nie pasuje do tak małego
        brzdąca :) Ale dziękujemy za rady i pozdrawiamy
    • jola_ep Re: Jak odstawić od piersi? 21.09.07, 21:44
      > Noemi ma 13 miesięcy i chciałabym ją odstawić od piersi

      Najpierw solidnie się zastanów, dlaczego chcesz ją odstawić.
      Czasem bywa też tak, że wystarczy ograniczyć karmienie, aby znów odzyskać radość z karmienia.
      Czasem zaś bywa tak (jak u mnie), że dopiero karmienie dwulatka sprawia prawdziwą radość: głównie z powodu niesamowitej więzi, jaka nawiązuje się w czasie karmienia :)

      Osobiście sądzę, że nie powinno się fundować za dużo zmian na raz. Więc raczej poczekaj z odstawianiem, aż się dziecię w nowym miejscu zaklimatyzuje.

      > Proszę dać mi kilka rad bo sama myśl o tym wszystkim mnie przeraża...

      Odstawiałam dwójkę. Cóż. Nic przerażającego :) Mam wyłącznie miłe wspomnienia. Żadnej stanowczości. Nawet wykazałam brak konsekwencji. Tajemnica tkwi chyba w tym, że czasem warto poczekać. Jeśli pewne rzeczy robimy w odpowiednim czasie - są łatwe. Jeśli za wcześnie - są trudne. Ale to już naprawdę Twój wybór. Ja mogę tylko doradzać, jak karmić długo, odstawiać stopniowo i bez żalu. Z obu ston.

      Pozdrawiam
      Jola
      • agusia19-84 No w tym też coś jest... 21.09.07, 21:55
        Nie mam nic przeciwko długiemu karmieniu piersią. Głównym powodem tego że chcę
        ją odstawić są częste pobudki w nocy i to że Emi z nikim nie zostanie na dłużej
        bo ok. godziny 13 i 20 musi bezwzględnie dostać cyca. No i oczywiście przez całą
        noc muszę być w pobliżu bo nie ma reguły kiedy się przebudzi. A swoją drogą
        myślicie że istnieje możliwość nauczenia jej zasypiania bez cyca, nie rezygnując
        z niego całkowicie? Jolu i jak udało ci się odstawić dwulatka? Tłumaczyłaś, nie
        miałaś już pokarmu czy sam zaprzestał?
        • jola_ep Re: No w tym też coś jest... 21.09.07, 22:51
          > Głównym powodem tego że chcę
          > ją odstawić są częste pobudki w nocy i to że Emi z nikim nie zostanie na dłużej
          > bo ok. godziny 13 i 20 musi bezwzględnie dostać cyca.

          Długie karmienie ma swoje wady (o nich napisałaś) i zalety. Sama musisz zdecydować co przeważy.
          W tym wieku spałam z dziećmi (mąż, ja, dziecko z brzegu ;) ). Około 18 miesięcy wyprowadzałam je na dorosłe łóżko, budziły się raz. Ja już umiałam karmić przez sen.

          > myślicie że istnieje możliwość nauczenia jej zasypiania bez cyca, nie rezygnując
          > z niego całkowicie?

          Myślę, że tak, bo czytałam, że niektórym mamom udawała się ta sztuka. Mnie się nie chciało ;)

          > Jolu i jak udało ci się odstawić dwulatka?

          W skrócie. W drugim roku życia przestawiałam z karmienia na żądanie na karmienie o określonych porach. Jak dziecię chciało ssać, to proponowałam picie, jedzenie, przytulanie itp. Jak musiała być pierś, to była :) Ale mimo to stopniowo spadła ilość karmień w dzień.
          Karmienie przed drzemką popołudniową skończyło się w przypadku córki gdzieś pod koniec drugiego roku życia - bo przestała spać w dzień. Syn spał dłużej i karmiłam dłużej. Z czasem zamiast karmieniem zwabiałam go do łóżka czytaniem książeczek o Bobie Budowniczym (miał jakieś dwa lata).
          Na koniec zostawiłam karmienie wieczorem i w nocy.
          Córkę "odstawiłam" gdy miała równo dwa lata. Powiedziałam, że mam mało mleczka, ale kupię jej takie w kartoniku. Ucieszyła się potwora. ZERO sprzeciwu (nieuniknionego parę miesięcy wcześniej). Poczytałam jej bajkę i zasnęła.

          A mi zrobiło się niewiarygodnie smutno. Postanowiłam, że jak obudzi się w nocy, to ją nakarmię. Tej nocy prawie nie spałam. Obudziła się, a ja byłam taka szczęśliwa ;) Niemal 8 miesięcy później poczułam, że mam dość tej nocnej pobudki i pora coś z tym zrobić. Ale zanim wymyśliłam co, przestała się budzić :)

          Ale z synkiem taki numer nie przeszedł. O nie. On znał swoje prawa ;)
          Odpuściłam. Trochę też dlatego, że czekał go zabieg operacyjny i nie chciałam go w tym czasie odstawiać... Ssał wieczorem jeszcze przez 8 miesięcy. Aż w końcu dorósł ;))) Przekonałam go stwierdzeniem, że niemowlaki mogą tylko ssać mleko mamy, a on może już jeść całe mnóstwo pysznych rzeczy. ;) Sama się dziwię, jak się przekonał ;) Ale tak naprawdę myślę, że po prostu dojrzał do kolejnego etapu
          usamodzielniania się. W nocy budził się jeszcze przez dwa tygodnie - zawsze dawałam mu ssać. A potem przestał. Sam z siebie :) Warto tylko obserwować dziecko i co jakiś czas próbować delikatnie odstawiać, aby nie przegabić momentu, gdy nasze maleństwo jest już na nie gotowe :) Trywialne to
          stwierdzenie, ale każde dziecko jest inne :)

          Myślę, że chyba trochę za mało pisze się o tym, że karmienie dwulatków też jest ważne. Nasze mleko nadal jest najlepsze. Na świecie rekomenduje się długie karmienie (dwa lata lub dłużej). Dopóki dziecko potrzebuje mleka modyfikowanego, to znaczy, że nie jest za duże na mleko matki.

          O odstawianiu też pisze mało. Przynajmniej ja nie znalazłam żadnych wskazówek poza tą, że muszę być stanowcza i konsekwentna :(
          Z moich doświadczeń wynika, że najgorzej odstawia się w okolicy 1,5 lat. Czasem dzieci zaczynają wtedy domagać się częstszego karmienia. Jeśli im się odmawia, czasem jeszcze bardziej się domagają. Widząc, że dziecko jest coraz bardziej niecierpliwe i przywiązane do karmienia, wiele mam obawia się, że jak teraz nie odstawi, to potem będzie gorzej :( A to nieprawda. Potem jest łatwiej. Sprawdzone nie tylko przeze mnie :)

          Do poczytania:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=53379588&a=53379588
          Pozdrawiam
          Jola
          • agusia19-84 Mądra mama z Ciebie :) 21.09.07, 23:02
            Dziękuję za odpowiedź. Dało mi to do myślenia. I chyba poczekam z tym
            odstawianiem... a babcia niech się męczy jak mnie nie ma :)
    • rriittaa Re: Jak odstawić od piersi? 21.09.07, 23:33
      Witam. O tym, że nie wszystko na raz to już nie będę pisać...

      Odstawianie od piersi u mnie było bezboleśnie. Córa miała 9
      miesięcy, ale odstawianie było stopniowe. Najpierw wykluczyłam cyca
      w dzień. Byl tylko rano, i na noc. Nie wiem czy nie bylo łatwo
      dzięki butelce Avent i specjalnemu smoczkowi w formie sutka. Na
      początku kilka razy ściągnęłam mleko i w południe było podane moje
      mleko z tej butelki. Potem jak przyzwyczaiła się do smoczka ( a
      nigdy nie używała żadnego do uspokajania, ani nie piła cherbatek z
      butelki), moje mleko zaminiłam zamieniłam na mleko Bebiko. Z czasem
      posiłek z rana zamieniłam na Bebiko, no a przy cycu na noc
      pozostałam troche dłużej (ułatwiało zasypianie).
      W razie nocnej pobudki dostawało w butelce Avent troche picia (przy
      czym musiałam opracować miksturkę którą zechciała pić :) i nucenie
      lub muzyczka do bólu.

      Moja koleżanka przy starszym dziecku musiała zastosować metodę
      oszustwa. Powiedziała że ma chore piersi i nie może karmić, ale
      dziecko musiało się przekonać osobiście, więc kilka dni bandażowała
      sobie piersi i pokazywała tak córci. Podobno dopiero to ją
      przekonało. Ale to jest przykład że im dziecko starsze tym trudniej
      odstawić, a jak jeszcze dojdzie bunt 2-3 latka to juz może być
      czasami "wesoło".Życzę powodzenia.

      Co do spania - też robiliśmy to delikatnie. Najpierw, przenosiliśmy
      ją po zaśnięciu, przy czym przychodziła nad ranem do nas na 2-3
      godzinki. Potem było wspólne zasypianie w jej łóżku i mama o ile nie
      zasnęlą też, czmychała potem do tatusia. No i na koniec zasypianie
      samodzielne - sprawdza się czytanie bajek, ale bez nawiązywania
      kontaktu wzrokowego z dzieckiem.

      powodzenia
      • jola_ep Re: Jak odstawić od piersi? 21.09.07, 23:49
        > Moja koleżanka przy starszym dziecku musiała zastosować metodę
        > oszustwa.

        Nie musiała. Po prostu nic innego nie przyszło jej do głowy. Być może też nagle zapragnęła radykalnych zmian i wybrała zły moment.

        > Ale to jest przykład że im dziecko starsze tym trudniej
        > odstawić,

        Nie, to jest tylko przykład na to, że Twojej koleżance było trudniej odstawić. Może, gdyby robiła to jeszcze później, byłoby jej łatwiej? A może nikt nie potrafił jej doradzić?
        W jakim wieku było jej dziecko?

        >a jak jeszcze dojdzie bunt 2-3 latka to juz może być
        > czasami "wesoło".

        Dzieci powyżej roku wcale nie znajdują się w fazie permamentnego buntu. Są one przepalatane okresami, gdy rodzicom wydaje się, że w końcu udało im się wychować dziecko ;)

        Pozdrawiam
        Jola
    • justyna_dabrowska Re: Jak odstawić od piersi? 22.09.07, 00:58
      Polecam forum Karmienie piersią i rady Moniki Staszewskiej

      Pozdrawiam
      JD
Pełna wersja