anrietta
29.09.07, 22:44
Kochani mam dylemat i nie wiem jak mam go rozwiązać.
Mam siostrzenice (3 lata) i siostrzeńca (1,2 lata). Sama mam rocznego syna.
Dzis siostrzenica uderzyła mojego synka miską (taka dużą na pranie). Synka
tak zabolało, ze zaniósł sie płaczem. Dziewczynka agresywnie zachowuje sie
również wobec młodszego brata (szturcha, szczypie go...).
Kiedy jednak uderzyła mojego synka spytałam sie jej co zrobiła. Powiedziała,
że uderzyła. Dalej już nic nie powiedziałam, bo wtrącił sie jej ojciec, mówić
do mnie w stylu "co ci to przeszkadza" (to ze uderzyła). Zatkało mnie totalnie!
Mam teraz problem: czy mogłam powiedzieć siostrzenicy, ze brzydko się
zachowała, czy mogłam ja, jako osoba nie będąca jej matka ani ojcem zwrócić
uwagę? Wiedziałam, że rodzice jej nie zwrócą uwagi i będzie uważała że może
tak robić.
Totalnie nie wiem co mam w takim wypadku zrobić. W końcu to rodzice wychowują.
Chyba pozostanie mi ograniczyć kontakty z rodziną, bo na bicie własnego
dziecka dla widzimisię 3latki nie pozwolę.