problem z kradzieżą pieniędzy z portfela

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 15:32
Mam, problem z 8 letnią córką,która 2 dni temy wzięła bez mojej
wiedzy pieniądze z portfela(kwota75zł).
Po rozmowie z nią wydawało mi się ,że wszystko zostało
wyjaśnione,przeprosiła mnie i stwierdziła,że nie będzie tak robić.
Nikt ją do tego nie zmusił i mówiła,że sama na to wpadła.Pieniądze
chciała po trochu zabierać do szkolnego sklepiku.
Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła,z tym że kwota była mniejsza
25zł.Wiem,że dzieci noszą pieniądze do szkoły i to w nie małych
kwotach.
Nie wiem jak mam do niej dotrzeć ,proszę o poradę
    • justyna_dabrowska Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela 02.10.07, 15:39
      To rzeczywiście niepokojące zachowanie. Po pierwsze bardzo bym
      zadbała o to by dziecko nie mogło w żaden sposób sięgac samo do
      cudzego portfela czyli usunęłabym tę pokusę z jej oczu. Po drugie
      zapytałabym raczej o to co takiego wspaniałego jest w sklepiku, o
      czym tak bardzo dziecko marzy że aż łamie tak ważną normę?
      Poszukałabym wspólnie z dzieckiem rozwiązania tej sytuacji - jak -
      nie kradnąc - mozna miec to o czym sie marzy?

      Powodzenia
      JD
      • Gość: reniaaa Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:26
        dziękuję za poradę,mam nadzieję że wszystko wróci do normy.
        Wszystkie pokusy usunęliśmy z jej oczu.
        Jeżeli chodzi o to co znajduje się w sklepiku to same
        słodycze,napoje i nic poz tym.
        Wspólnie wymysliłyśmy nagrody np.za otrzymaną super ocene w szkole
        wyjście na lody itp.bądż pewne kwoty pieniężne,może to ją odciągnie
        od podobnych sytuacji,a jednocześnie zmotywuje do zdobywania
        lepszych ocen?
        Proszę o podpowiedż czy to dobre rozwiązanie?
        • news21 Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela 03.10.07, 20:58
          1. Ja bym się jeszcze zainteresowala, czy nikt jej w szkole nie
          szantażuje nie wymusza pieniędzy.
          2. Córka mojej kuzynki podbierała matce z portfela pieniądze, drobne
          sumy. Chodziło o pieniądze na szkolne wyposażenie. Po
          przeprowadzeniu domowego "śledztwa" okazało się, że kuzynka kupowała
          małej wyposażenie szkolne (kredki, piórniki, okładki) sama, szczerze
          mówiąc dość paskudne i niewygodne. Po prostu nie przywiązywała do
          tego uwagi, a małej nie spytała. Dziecko czuło się pokrzywdzone, bo
          koleżanki miały te rzeczy ładniejsze. Z tego co wiem sprawa się
          wyjaśniła i więcej nie powtórzyła.
          3. Czy Twoje dziecko otrzymuje kieszonkowe? Ja bym nie płaciła za
          dobre stopnie.
          • Gość: reniaaa Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 10:25
            dzięki za pomoc,oczywiście jeszcze temat nie jest zamknięty,więc mam
            ją na uwadze.
            Kieszonkowe otrzymuje co miesiąc ,ale jeżeli coś zbroi poważnego to
            ma wstrzymane.
            • justyna_dabrowska Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela 04.10.07, 10:58
              Warto rezczywiście dopytać czy nie ma problemów w szkole...I jeszcze
              jedno...może dawać mniejsze kwoty ale co tydzien?
              I zastanawialabym sie czy odbieranie tygodniowki to dobra metoda?
              Przeciez nie kupujemy "dobrego " zachowania dziecka tylko dajemy mu drobne
              dlatego, ze wiemy ze ma swoje drobne potrzeby, marzenia i w ten sposob uczymy je
              oszczedzac, planowac, a takze gospodarowac pieniedzmi. radzilabym jednak by kary
              mialy bezposredni zwiazek z przewinieniem czyli byly konsekwencja negatywnego
              zachowania. ..

              pozdrawiam
              JD
              • verdana Re: problem z kradzieżą pieniędzy z portfela 04.10.07, 19:17
                Wstrzymanie ieniedzy za "złe zachowanie" - i to nie tygodniowej, ale
                miesiecznej wyplaty to proszenie się o klopot. Dziecko otrzymuje
                kare trwajacą miesiąc!!!! Nie wyobrażam sobie w tym wieku
                przestępstwa, ktore byłoby zagożone miesieczna karą.
                dziecko na cos te pieniądze przeciez przeznacza, na cos zbiera, coś
                sobie wymarzylo, ze kupi. I to wszystko zostaje odebrane z jakies
                przewinienie.
                Jest to jeden z lepszych sposobów zrobienia z skłonienia dziecka do
                kradziezy - szczególnie, jezeli uważa się za ukaraną niewinnie lub
                zbyt surowo - moze uznać, ze te pieniądze jej się po prostu należą.
Pełna wersja