15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog

05.10.07, 21:10
Pani psycholog co robić?? Ze dwa miesiące temu pytałam co robić bo
córka nie chce myć zębów... Poradziła Pani wtedy by poczekać,
poczekałam, ale nie ma większej zmiany, tzn CZASEM się mi TROCHĘ
uda, ale to nie jest wystarczające mycie...
Próbuję codziennie, daję jej szczotkę do trzymania, "myłam zęby"
zabawkom, córka też im myła, zabawiam jak umiem (no cóż może nie
umiem wystarczająco dobrze ją zabawiać)... ale sma myć nie chce,
zamyka buzię... Niektórzy radzą by nawet myć na siłę, ale czy to
wogóle ma jakiś sens? zresztą ja nie umiem/nie mogę myć na siłę, ale
co robić? Czy czekać jeszcze? czy codziennie próbować? Czy za jakiś
czas? Czy może poczekac aż nadejdzie moment gdy ona zechce myć te
zęby? Ale czy taki moment nadchodzi u dzieci sam czy trzeba
przyzwyczajać?
    • mooh Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 05.10.07, 21:16
      Jafalko, nie jestem wprawdzie panią Justyną, a na jej odpowiedź
      oczekujesz, ale pozwolę sobie napisać tylko jedną rzecz. Gdyby
      dziecko wrzeszczało jak opętane przy codziennej higienie miejsc
      intymnych, to przecież byś i tak tego nie zaniechała, prawda? Bo
      zaniechanie groziłoby infekcją. Odpuszczenia mycia zębów grozi
      wczesną próchnicą, a leczenie zębów w takiego malucha to musi być
      problem. Moim zdaniem trzeba coś wykombinować, Twoja córka musi
      nabrać przekonania, że w tej sprawie nie odpuścisz, że to
      obowiązkowy punkt programu, jak mycie pupy.
      • mooh Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 05.10.07, 21:20
        Może ten wątek i ta wypowiedź jakoś Ci pomoże.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=68782038&a=69982981
    • gacusia1 Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 06.10.07, 04:19
      Moj synek tez mial okres niecheci do szczoteczki.Jakos od ok 2 m-cy
      chec wrocila.Probowalam,delikatnie,wyglupiajac sie...co pomoglo???
      Stara piosenka "Szczotka i pasta".
      www.wrzuta.pl/audio/wQjzx9y8z1/
      • justyna_dabrowska Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 07.10.07, 13:37
        Jestem przeciwna robieniu tego na siłę...warto szukać form zabawowych a
        czasami...odpuszczać. Gdy dziecko czuje presję ze strony rodziców to to budzi w
        nim opór i robi się zamknięte koło...
        powodzenia:))

        JD

        • verdana Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 07.10.07, 16:27
          Zaniechanie mycia zęow w tym wieku gozi może wczesna prochnicą.
          przymuszanie do mycia zębow i zniechęcenie do tego dziecka raz a
          dobrze grozi próchnica później - gdy dziecko starsze, juz tak nie
          pilnowane będzie uwazało mycie zębów za przykry zabieg i- będzie
          systematycznie, latami moczyło szczoteczke na dowod , ze zęby umylo .
          Ja bym po prostu przestala na dwa-trzy tygodnie myć zeby - naprawdę,
          nic się nie stanie, o ile po wieczornym posilku da się dziecku pare
          łykow wody. Zeby nie psują się tak szybko - gdyby się psuly, to
          wszystkie 20-latki bylyby bezzebne. Kiedys zalecano mycie zębow
          dopiero 2-latkom...
          • jola_ep Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 07.10.07, 19:06
            > Ja bym po prostu przestala na dwa-trzy tygodnie myć zeby - naprawdę,

            Ja kiedyś właśnie tak zrobiłam (synek miał ok. 20 miesięcy). Wszelkiego typu formy zabawowe miałam już przerobione. Zrobiłam przerwę także dla mnie, bo zauważyłam, że przy myciu jego zębów i mnie już trudno zachować spokój.

            Potem zaczęłam mu przecierać zęby moim palcem owiniętym w gazę, potem kupiłam inną, bardzo mięciutką szczoteczkę. Zabawianie, naśladowanie itp. znowu działało :) Do pasty wróciłam dużo później. To był jedyny kryzys związany z myciem zębów. A syn raczej z tych spokojnych, ale bardzo zdecydowanych i konsekwentnych ;)

            Pozdrawiam
            Jola
            • verdana Re: 15 msc nie chce myć zębów - do Pani psycholog 07.10.07, 21:32
              Wolałabym nie przytaczać opinii dwoch moich znajomych dentystów na
              temat mycia zębow... Owszem, są za, trudno, zeby byli przeciw. Ale
              sa nastawieni raczej fatalistycznie - wiele dzieci zęby nie myje (ja
              np. nie myłam :-))) i zęby ma zdrowe. Inne myją a dziura na dziurze.
              Obaj twierdza, ze zbyt częste mycie (po kazdym posilku, czyli w
              przypadku dzieci 5 razy dziennie) jest niemal tak samo szkodliwe jak
              niemycie (szkliwo nie wytrzymuje...) i zalezy na tym głównie
              producentom pasty.
              Jeden z dentystow twierdzi również, ze pasta służy li i jedynie do
              tego, zeby przyjemniej się czysciło zęby, bo wielkiego znaczenią
              zdrowotnego nie ma - a już na pewno nie jej rodzaj.
              Ale to jacyś raczej nietypowi dentysci.
              (ps - natomias obaj popieraja dla starszych dzieci gumę do żucia i
              nitki dentystyczne..)
Pełna wersja