Dlaczego nie chce na ubikację ?

IP: *.zeo.pl 12.10.07, 08:11
Mój czteroletni synek nie chce siadać na ubikacji, ani na nocniku.
Zawsze kiedy chce zrobić kupę prosi o założenie mu pampersa. Prosimy
go żeby usiadł na ubikację choć na chwilę i zrobił chociaż połowę
kupki. Zwykle zrobi odrobinę a potem błaga o pampersa. Idzie sobie w
kącik i tam spokojnie na stojąco bez żadnych już problemów "robi
resztę." Nie wiem co robić. Nie chcę go zmuszać na siłę, żeby się
nie zniechęcił. W wakacje gdy wyjechaliśmy nad morze mówiliśmy mu że
tu nie ma pampersów. Próbowaliśmy go przetrzymać, usiadł 2 razy i
częściowo się wypróżnił a potem był wielki krzyk i wprost błaganie o
pampersa. Więc pozwoliliśmy mu na pół na ubikacji i pół w pampersa.
Tyle że większość idzie w pampersa. Proszę mi poradzić co zrobić
żeby synek normalnie się załatwiał.
    • elzadinio Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? 14.10.07, 22:42
      witam!! cztery latka to duzo !! wydaje mi sie ze dobrym pomyslem jest kupno
      jakiejs ciekawej nakladki na toalete sa przerozne wzory jakis dzieciecy to
      powinno dziecko zaciekawic nie wiem czy problem jest tylko z kupka a siusiu
      gdzie robi??? jesli robi do nocniczka albo na toalecie to sprobuj czyms zajac go
      pokazywac ksiazeczki albo dac na kolanka blok i kretke i spokojnie wytlumacz
      dziecku ze kupka musi tam poplynac by spotkac sie z innymi kupkami pozwol mu ja
      zobaczyc i splukac ,jak zrobi tylko troszke chwal bij brawo caluj mow ze jest
      najdzielniejszym dzieckiem na swiecie i mamusia jest dumna!!!pozdrawiam i czekam
      na wiadomosci czy cos pomoglo!!
      • agusia99 Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? 15.10.07, 01:18
        Ja kupiłam nocnik z muzyczką i tłumaczyłam, że jak zrobi siusiu i kupkę, to
        nocniczek się ucieszy i zaśpiewa la,la,la. I na noc opowiadałam bajki o
        siostrach, które też robiły siusiu i kupkę do nocniczka. Aha - przypomniało mi
        się. Możesz też powiedzieć: tak funkcjonuje twój organizm i każdego z nas. Jemy,
        a potem wydalamy resztę. Może trzeba go brać pod ambicję, że jest już duży i ty
        wiesz, że sobie poradzi. Albo (tak jak i mój najstarszy) nie lubi zapachu kupy.
        ;) . Odwagi i cierpliwości. Aga.
        • Gość: Gość Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.zeo.pl 15.10.07, 08:31
          Synek siku robi bez problemów na stojąco do ubikacji. Sam pójdzie
          zrobi, spłucze, założy majtki. Z tym nie ma problemu. Odnośnie
          robienia kupy to nakładka na seden była, specjalna zabawka tylko do
          robienia kupy tez była, nocnik grający też był - ale jak mu dawałam
          tą specjalną zabawkę to on bardziej sie skupiał na niej i pół
          godziny siedział na sedesie a nic nie wyszło, po prostu nie wypychał
          tylko się bawił.
          Oglądaliśmy książki o organiźmie - to mu się bardzo podobało,
          opoiadałam mu o jelicie - i tłumaczyłam.
          Ma młodszego brata, pokazuje mu jak on robi kupe do nocnika.
          Zastanawiam się czy go nie przetrzymać - po prostu nie ma pampersów
          i może w końcu ta kupa sama mu wyjdzie. Ale boję się że może tak
          wytrzymać nawet 2 tyg. i obawiam się że będzie go bolał brzuch albo
          żeby nie doszło do jakiegoś poważnego zastoju.
          Czasami sam mówi że chce mu się kupę. Wtedy wykorzystuję moment,
          żeby usiadł na ubikację, posiedzi a po 10 minutach mówi że juz mu
          się nie chce. I nie robi.
          Synek poszedł w tym roku do przedszkola. Tam robi tylko siku.
          Poradźcie co robić !? Proszę też o poradę p.Justynę.
          • Gość: husarka Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.07, 15:53
            Prawdopodobnie przedszkole działa jakoś na niego traumatycznie: może brzydzi się
            ubikacji, wstydzi się powiedzieć pani, ktoś go wyśmiał...ale jak sądzę
            przeprowadziłaś wywiad w przedszkolu.
            A próbowałaś metodą nagród? - za to że coś zrobi w ciągu dnia o co go poprosisz
            ( m.in. kupka jeśli chce oczywiście) dostanie magnesik - jak uzbiera ileś tam -
            nagroda na końcu dnia. Musisz jednak zapomnieć o temacie na min.2 tygodnie, nie
            popędzać, nie pytać , niech robi w pieluchę a potem zaproponować "zabawę" .
            Wciągnąć też w nią drugie dziecko.
            Nie sugeruj się opiniami ze przecież to czterolatek i nie powinien. Może mały ma
            fobie na punkcie nocnika czy kibelka lub przedszkola i reaguje jak reaguje. Na
            szczęście on z tego wyjdzie w porównaniu z innymi rodzajami fobii które wymagają
            leczenia.Tak na prawdę to nam rodzicom łatwo jest się pogodzić że jest jak jest
            ale otoczeniu nie bo wywierają wpływ na nas. Może też za bardzo naciskasz i to
            wszystko małemu się skumulowało.
    • Gość: też gość Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 08:26
      Mój syn robił kupę do pampersa 4,5 roku. Nie chciał za żadne skarby
      usiąść na nocniku czy ubikacji. Doczekałam do wakacji (żeby był ze
      mną w domu i nie musiał chodzić do przedszkola) i powiedziałam
      spokojnie dziecku, że nie dam Mu więcej pieluszek, że chciałabym
      żeby kupę robił do nocnika i wierzę, ze Mu się uda i Mu pomogę,
      posiedzę z Nim itp. Zapewniłam dziecko, ze ma we mnie oparcie, ale
      STANOWCZO powiedziałam, ze nie dam wiecej pampersa. Powiedziałam
      też, że jak nauczy sie robić kupę do nocnika, to będzie wielka
      nagroda-pojedziemy do ZOO (nigdy nie był). Wzięliśmy kartkę z bloku
      i narysowałam tam 20 kratek i powiedziałam, że za każdą kupę
      zrobioną na nocnik narysujemy słoneczko i jak będzie cała kartka
      zapełniona to jedziemy do ZOO. Myślałam że będą płacze,
      przetrzymywane kupy przez 2 tygodnie. Nie było, oczywiście próbował
      dostać pieluchę ale ja stanowczo i zdecydowanie mówiłam że już nigdy
      nie dam Mu pieluszki, jest duży i wierzę że może zrobić do nocnika i
      proponowałam nocnik i kusiłam słoneczkami. Po 2 dniach zrobił małą
      kupę, wiec narysowałam małe słoneczko i strasznie się cieszyliśmy,
      itp.W końcu pierwszy raz zrobił i dalej już poszło samo. Twój syn
      też musi sie po prostu przemóc, to jest wyłącznie psychiczna
      blokada. Z tym że musisz być stanowcza, On musi wiedzieć, że nie ma
      odwrotu! Pieluszki nie dasz i koniec dyskusji. U Ciebie będzie
      trudniej bo robiłaś już próby które dziecko wygrało, z powrotem
      dostało pieluchę. Musisz to zrobić wtedy kiedy TY będziesz na 100%
      przekonana, ze pieluchy nie dasz, nastawić się na 2 tygodnie płaczów
      i może zaparć-warto zwiększyć ilosć soków i owoców i innego
      przeczyszczającego jedzenia, zeby dziecku się chciało kupę (żeby go
      zmusić do zrobienia) no i specjalna nagroda i pochwały. Poza tym
      odradzam tę akcję jeśli syn chodzi do przedszkola, musi być w domu,
      bez stresu że za 3-4 dni do przedszkola a jemu sie jeszcze nie
      udało. Moze możesz go na świeta w grudniu zostawić na 3 tygodnie w
      domu? To wtedy to przeprowadź. Wg mnie to ważne, bez wiszacych na d
      głową terminów. Aha, mój syn nie załatwia sie w przedszkolu, nie
      chce-niektóre dzieci tak mają-kupę robi rano (wstajemy trochę
      wcześniej) albo po powrocie. Ale wiem, że jakby co, to ma możliwość-
      nie jest zablokowany pieluchą. Przepraszam, że tak długo, ale może
      pomogłam. Powodzenia i stanowczości. I nie stresuj się, to minie.
    • Gość: Gość Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.zeo.pl 23.10.07, 07:53
      Pani Justyno - proszę o radę...
      • balbea Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? 24.10.07, 03:42
        Ja mam podobny problem z moim czterolatkiem ,probowalam juz
        wszyskiego co dziewczyny radziy ....Teraz jeszcze doszyly "cofki" na
        sama mysl o kupie lub na jej zapach... nie wiem juz co robic...moze
        ktos ma jakis "cudowny " sposob?.... Jestem juz u kresu opanowania...
    • Gość: Gość Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.zeo.pl 24.10.07, 08:07
      Zgodnie z radami jednej z dziewczyn narysowałam 20 kratek. Mamy juz
      2 serduszka, ale jest okrutnie ciężko...
      Umówiliśmy się z synkiem, że wypełnioną kartę z serduszkami da
      Mikołajowi. Zamówił u niego olbrzymią koparkę i bardzo chce ją
      dostać...
      Jedno serduszko ma z piątku /zrobił 5 cm kupę/.
      Wczoraj, gdy wróciłam z pracy synek mówił mi że boli go brzuszek i
      bardzo chce kopę. Więc przystąpiłam do dzieła - namawiałam go,
      mówiłam o koparce, o Mikołaju, o serduszkach... Znowu było błaganie
      o pampersa,płacz, całowanie po rękach /aż mi się serce kroiło ale mu
      nie dałam pampersa/ Wiem, że jak mu dam to pójdzie w kąt i jakby
      nigdy nic zrobi bez problemu/
      Kiedy go prosiłam żeby usiadł na nocnik lub ubikację to on jeszcze
      głośniej krzyczał. Więc usiadam w łazience na podłodze i zajęłam się
      byle czym / układałam patyczki do uszu do pudełka/ nie zwracałam na
      niego uwagi, czasami tylko wskazywałam na nocnik. W końcu mały jak
      zobaczył że sie nim nie zajmuję usiadł na nocnik, posiedział
      chwilę ... puścił bąka i powiedział że już mu się nie chce.
      Wieczorem po kolacji znowu mu sie "zachciało". Znowu siedzenie w
      ubikacji /godzinę/, przekonywanie.
      W końcu niepostrzeżenie pod pretekstem wycierania pupy dałam mu pół
      czopka. Zrobił 5 cm kupę....na ubikację. No i ma teraz 2 serduszka...
      Tak się tylko zastanawiam, czy lepiej gdy jestem stanowcza i nie
      daję mu tego pampersa /wtedy wszyscy to przeżywamy/ czy może lepiej
      poczekac aż u synka nastąpi ten przełomowy moment i sam będzie
      chciał usiąść na ubikację. Co jest lepsze ?
      Boję się że jak będzie tak wstrzymywał to dojdzie do jakiegoś
      zapalenia albo jeszcze większego zatwardzenia.
      Jak siedzi na ubikacji to klęczę przy nim i widzę czy rzeczywiście
      wypycha tę kopę, większość czasu nie ale jak juz pcha to ona jakoś
      tak ciężko wychodzi, nie rozumiem tego...
      Może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły jak poradzić sobie z tym
      problemem ?
      Proszę o rady...bo nie wiem co robić...
      Nie chcę żeby robienie kopy zajmowało nam godzinę, ciągłe proszenie,
      namawianie... Jak go nie będę przekonywać to on po prostu nie będzie
      jej chyba robił. W koncu się okaże że będzie tak to przezywał i
      problem może się pogłębiać...
      • Gość: Gość Re: Dlaczego nie chce na ubikację ? IP: *.zeo.pl 24.10.07, 08:11
        Dodam jeszcze że za każdego zrobionego gluta /sory że tak napisze
        ale to małe kopy, strasznie wymęczone/ jest dodatkowa nagroda np.
        nowa płyta z piosenkami ale jedno granie w grę itp./ Jest chwalenie,
        zlot całej rodziny do podziwiania i bicie brawo. Mały jest
        zadowolony jak jest już po ...
Pełna wersja