Dodaj do ulubionych

Karmienie- podstawowe błędy

14.10.07, 23:22
Moja córcia- niejadek własnie kończy 6 miesięcy, jest cały czas
karmoina piersia (najcześciej w czasie snu) inne pokarmy jej nie
smakuja.
Widze ze zaczyna spadać w siadce centylkowej (nigdy nie należała do
grubasków), a co za tym idzie zaczynam się denerwoać, ze cos robię
nie tak. Staram się ja zachęcić do jedzenia nowości wszelkimi
sposobami: zabawiając, puszczjąc melodyjki w telefonie, wyczekując
na moment nieuwagi. Naczytałam się tysiąca historii o dzieciach
które w wieku 2- 3 lat są na 5-10 centylu i panicznie sie tego
boję. Jak wprowadzac pierwsze pokarmy aby nie wzbudzać w dziecku
wstrętu do jedzenia a jednocześnie nie doprowadzić do spadku jego
masy? Jakie błędy można popełnic związane z nauką jedzenia? A może
juz coś robię źle? czy za wsześnie się tym martwię ?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Karmienie- podstawowe błędy 14.10.07, 23:36
      a dlaczego się boisz tego 5-10 centyla? wszak norma od 3 się zaczyna
      mój młodszy syn bywał nawet w okolicy trzeciego, jest doskonale
      rozwijającym się chłopcem, wszystko i dużożernym, po prostu tak ma i
      już, urodził się z wagą 4050g (ale krótki był, tylko 52cm), od
      drugiego miesiąca sukcesywnie spadał w siatce wagowej, jedząc przy
      tym jak smok

      podstawowy błąd to IMHO przywiązywanie do jedzenia zbyt dużej wagi,
      poza tym przez zabawianie ty jej nie zachęcasz do jedzenia, tylko
      pokazujesz, że staniesz na rzęsach, żeby tylko zjadła - a dzieci,
      nawet w tym wieku, potrafią być bardzo przekorne

      karm nadal piersia, proponuj nowe pokarmy, ale jak nie chce, to daj
      jej spokój, być może skusi się dopiero za miesiąc czy dwa i nie na
      banalne słoiczki, ale na przykład na kluskę albo kawałek mięsa z
      twojego talerza
      --
      but what can do
      • verdana Re: Karmienie- podstawowe błędy 15.10.07, 14:25
        Dolna granica normy, jesli chodzi o wage? Cóż, to było moje
        marzenie - szczuple dzieci wyrastaja na szczuplych doroslych. A
        wzrost ma niewiele wspolnego z tym, ile dziecko je.
        No i skad wiesz, że dziecko jest "niejadkiem", skoro ssie? Pzeciez
        nie masz pojecia ile wypija.
        Na razie robisz wszystko, zeby jedzenie w Twoim domu stało się
        tematem nr 1 - nie ma lepszej metody by wychować prawdziwego
        niejadka, dziecko, ktore nie czerpie przyjemnosci z jedzenia.
        --
        Mops i kot

        img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
        • ameba1234 Re: Karmienie- podstawowe błędy 15.10.07, 20:33
          Zgadzam się z wami lecz moja sytuacje jest o tyle trudna, że
          ostatnio moja córcia odmawia tez piersi, tak jak wcześniej napisałam
          jedzenie jest możliwe tylko w czasie błogiego snu nocnego, kiedy nic
          jej nie rozprasza. Wiem, że musze podejść do tego z dystansem wiec
          wasze uwagi mogą mi bardzo pomóc, (te krytyczne chyba bardziej)Już
          teraz jak się gdzieś z nią pojawiam wszyscy mówią, „o jaka ona
          drobniutka, czy ona jest zdrowa?” Doprowadza mnie do szaleństwa
          wszystkie dzieci są pulchne, a ona same kostki. Planuję, że od 10
          miesiąca życie będzie w żłobku strasznie się boję, że tam to juz
          zupełnie schudnie.... Dzięki, postaram się wyluzować
          • Gość: Monika Re: Karmienie- podstawowe błędy IP: *.chello.pl 15.10.07, 21:10
            Przede wszytskim nadal karm piersia, podawaj piers dosc czesto, nawet jelsi
            malutka ssie tylko kilka chwil, 2-3 minuty, to jest juz w takim wieku,ze moze
            jej to wystraczac. Moj kuba tak okolo 7 miesiaca zaczal jesc krotko w dzien, bo
            za bardzo interesuje go swiat:) Tyle,ze u mnie nie bylo wikeszych problemow z
            nowosciami. Teraz ( ma 10 m) w dzien w ogle nie chce piersi, dostaje ja tylko 3
            razy na dobe, w nocy i rano+ zasniecie. Nowosci wprowadzaj powoli, jesli malej
            cos zasmakuje np banan, dodawaj bana d owszytskiego, jarzynek, mieska itp. Jesli
            nei chce jesc, nie zabawiaj,tylko sprobuj za np godzine-nie chce- trudno, spobuj
            znowu. Okolo 8-9 mieisaca dziecko zacyzna dobierac sie do tego co masz na
            talerzu z ciekawosci, wowczas latwiej jest nowosci proponowac maluszkowi;)Ja
            teraz nei moge spokojnie jesc ,bo dziecko mi wszytsko wyjada:)
            A swoja droga w zlobku na pcozatku moze miec problemuy z jedzeniem, z teg ,co
            slyszalam , to chyab normalne.pozdr.
          • aluc Re: Karmienie- podstawowe błędy 15.10.07, 21:26
            powieś sobie w widocznym miejscu listę, co powinnaś robić jako matka
            i pozycję "nakarmić" umieść dokładnie na ostatnim miejscu, zaraz
            po "ciepło ubierać" :)))

            stawiam, że nie chce jeść, bo świat poza cyckiem jest bardziej
            interesujący - i ma rację :) to ty z niej robisz niejadka swoim
            stosunkiem do jej jedzenia

            i pamiętaj jeszcze, że stosunek otoczenia do pulchnych dzieci
            zmienia się dość dimetralnie, kiedy te pulchne mają kilka lat -
            wtedy zaczynają być po prostu grube
            --
            but what can do
    • jola_ep Re: Karmienie- podstawowe błędy 15.10.07, 23:01
      > Moja córcia- niejadek

      Nie etykietkuj jej i w żadnym razie nie nazywaj niejadkiem.

      > własnie kończy 6 miesięcy, jest cały czas
      > karmoina piersia (najcześciej w czasie snu)

      Być może rzeczywiście świat interesuje ją tak bardzo, że jest rozpraszana w dzień. Ale pamiętaj, że wystarczy jej nawet 3 minutki ssania. Spróbuj karmić w spokojnej atmosferze, w spokojnym miejscu, sama się zrelaksuj, dobrze udaj się karmienie zaraz po obudzeniu. Moja starsza mogła ssać zawsze i wszędzie, co najmniej pół godziny. Młodszy ssał tylko w znanym mu otoczeniu (raz u znajomych udało mi się go nakarmić dopiero w całkowicie ciemnej łazience i to jednocześnie nosząc ;) ), ssał bardzo krótko (już w wieku 2 miesięcy góra 5 minut). Karmiłam go długo i z powodzeniem ;)

      >inne pokarmy jej nie
      > smakuja.

      Pamiętaj, że w drugim półroczu życia dziecka podstawą jest nadal pierś, inne potrawy na początku służą tylko do zaznajomienia z nowymi smakami. Nawet po ukończeniu roczku pierś może być podstawą. Mój synek nic nie jadł poza piersią przez pierwsze 10 miesięcy życia.

      > Widze ze zaczyna spadać w siadce centylkowej

      Bywa. Mój spadł z 90-tego (po urodzeniu miał 75) na 13 w wieku 2 lat.
      Żyje i ma się dobrze :)
      Niewielkie spadki są do przyjęcia. Ważne, czy w ogóle przybiera na wadze. Siatki to średnia i raczej nie dla dzieci na piersi.

      > Staram się ja zachęcić do jedzenia nowości wszelkimi
      > sposobami: zabawiając, puszczjąc melodyjki w telefonie, wyczekując
      > na moment nieuwagi.

      To jest właśnie to, czego nie powinnaś robić. Chyba, że naprawdę chcesz mieć ... niejadka.

      > Naczytałam się tysiąca historii o dzieciach
      > które w wieku 2- 3 lat są na 5-10 centylu

      Mój spadł na 13, wzrostowo w wieku 2 lat był na 75-tym. Ma wpisaną niedowagę. I co? Ma teraz 8 lat, nadal na niskim centylu (choć może już nie, bo jakoś ostatnio rośnie i dużo je ;) ). Ale choruje dużo, dużo mniej od swojej starszej siostry. Jest szybki i zwinny (chcieli go zwerbować do klasy gimnastyki na przyrządach, ale nie dałam :) )

      > Jak wprowadzac pierwsze pokarmy aby nie wzbudzać w dziecku
      > wstrętu do jedzenia

      Normalnie, dając mu (możesz po karmieniu lub przed karmieniem piesią) bez zabawiania i dawać tylko tyle, ile będzie chciała.

      > Jakie błędy można popełnic związane z nauką jedzenia?

      Zabawiać. Bo w ten sposób możesz zaburzyć naturalny mechanizm głodu i zaspokajania go.

      > czy za wsześnie się tym martwię ?

      Za wcześnie. Zamartwianie się nic nie da :))

      Pozdrawiam
      Jola
        • jola_ep Re: Karmienie- podstawowe błędy 17.10.07, 09:41
          > w rezultacie jest tylko na mojej piersi i "oparach" tego
          > co jej pokazywałam :(

          Właśnie "oparów" teraz potrzebuje :)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=70116174
          "*w drugim półroczu życia dziecko dodatkowe jedzonko jedynie
          >KOSZTUJE< czyli próbuje różnych rzeczy, ale zazwyczaj symboliczne
          ilości;
          *w drugim roku życia wybiera sobie rzeczy w których się
          >ROZSMAKOWUJE<;
          *w trzecim roku życia zaczyna wreszcie >ZJADAĆ<;"

          Dzieci dorastają do innych posiłków w różnym tempie. Jedne czekają długo, inne
          wyrywają się do jedzenia w wieku 5 miesięcy.
          Mój synek przez pierwsze 10 miesięcy życia był tylko na piersi. Nic innego nie
          chciał. Potem jadł: 2 łyżeczki dziennie. Jak miał roczek,
          to słoiczek starczał na trzy dni.

          Owszem, początkowo się przejmowałam i to bardzo. Namawiałam, zachęcałam,
          zabawiałam. W którymś momencie zorientowałam się, że mój synek odbiera te moje
          negatywne emocje, które bardzo trudno jest ukryć przed dzieckiem. A przecież nie
          chodzi o to, aby wyprawiać jakieś cuda wokół jedzenia. To normalna sprawa, nie
          obowiązek, ale prawo dziecka.

          Bywają okresy, gdy niemowlę odmawia innych pokarmów: choruje, ma gorsze
          samopoczucie, są upały, brzuszek go boli, ząbkuje itp. itd. Wtedy przechodzi
          czasowo całkowicie na pierś. Dziecko wie co robi i dopóki zachowało jeszcze swój
          instynkt w sprawie karmienia możesz mu zaufać :)

          (no właśnie, dobry pomysł z tym ząbkowaniem, ząbkuje?)

          Pozdrawiam
          Jola
        • aluc Re: Karmienie- podstawowe błędy 17.10.07, 09:43
          kobieto, ona ma sześć miesięcy dopiero! są dzieci, które wyłącznie
          na piersi dociągają w zdrowiu i życiu do dwunastego miesiąca, moje
          własne ignorowały cokolwiek poza piersią przez dziewięć miesięcy
          każdy

          przestań się przejmować siatką centylową, wg siatki mój starszy syn,
          szczupły, smukły i nienajniższy, jest osobnikiem niewyrośniętym i
          przesadnie wychudzonym
          --
          but what can do
          • ameba1234 Re: Karmienie- podstawowe błędy 17.10.07, 14:19
            Ząbkowanie, faktycznie może tak. jakiś czas temu wyrosły jej 2 ząbki, ale nie
            miało to większego znaczenia na jej stan ogólny, była pogodna chętna do zabawy.
            Dochodzę do wniosku, że jedyną funkcja życiową mojego dziecka jest zabawa.
            Wszytko ją rozprasza, budzi mały szelest (w ciągu dnia nie ma mowy o drzemce
            chyba, że na spacerku. Może zacznę jej podawać jedzenie w zupełnych ciemnościach? :)
            • ameba1234 Re: Karmienie- podstawowe błędy 17.10.07, 14:24
              a i jeszcze jedno coś na usprawiedliwienie... Za 3 miesiące córcia będzie w
              żłobku, mam taka prace ( w zasadzie szefów) że nie będę mogła wychodzić i ją
              dokarmiać, więc opcja karmienia tylko piersią do roku jest wykluczona :(Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka